• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
Rozumiem, że utarło się, że jest to człowiek chimeryczny, niestały i ma w zwyczaju wybywać z byle powodu, potem wracając na klęczkach tam, skąd przyszedł. Sam sobie kiedyś z tego szydziłem. Nie tym razem jednak, drogi Andrzeju. Obserwując to od środka mogę powiedzieć, że w tym przypadku jego winy nie było a jeśli była to mniejsza niż drugiej strony. Cały czas się zastanawiam, po co im to było. Głosowania by trwały, w końcu ktoś z nas by się wykruszył. Doszło do tego, że postawiłem nawet swoją kandydaturę, bo i czemu nie? To jest przecież zabawa. Złożyłem także obietnicę, że jeśli przegram to poprę innego kandydata, który mnie przekona i zapewne bym tak zrobił, być może także Michaś Lisiewicz i byłoby po ptokach. Tym numerem z panelem to oni sobie praktycznie strzelili w stopę, pokazując, że oni tak naprawdę nie potrafią rozmawiać tylko straszyć, gdy coś nie idzie po ich myśli. Dorobili sobie do tego teorię, że planowaliśmy od początku jakiś zamach stanu, co jest nonsensem i objawem zatracenia kontaktu z rzeczywistością. Napawałem się widokiem jednych z ciekawszych wyborów w mikroświecie i w historii Rotrii, bo nigdy grono elektorów nie było tak szerokie. Insynuują kontakty z arcywrogiem Dredera Orańskim, z którym ostatni raz dłużej rozmawiałem chyba w 2018 roku.

Myślę, że jest to lekcja także dla Bialeńczyków, by potrafić ze sobą rozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Tam zabrakło rozmowy, podejścia, zatęchła atmosfera i stos żalów czekały tylko, aż eksplodują.
(03-02-2022 20:29)Stanisław Dmowski napisał(a): Rozumiem, że utarło się, że jest to człowiek chimeryczny, niestały i ma w zwyczaju wybywać z byle powodu, potem wracając na klęczkach tam, skąd przyszedł. Sam sobie kiedyś z tego szydziłem. Nie tym razem jednak, drogi Andrzeju
Otóż również tym razem. Nie rozstrzygam, kto ma rację w tym sporze, bo mnie to nie dotyczy, ani nie obchodzi, ale złożenie oferty budowy nowego kościoła tego samego dnia pozostawia jednak pewien absmak. Wink Ale to tylko moja prywatna opinia.
Ja jestem neutralny w tej sprawie, ale myślę że Jego Eminencja Wieniawa mądrze mówi.
Ja tam Wam tej inby zazdroszczę. Żeby to u nas tak się kończyły wybory prezydenckie...
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
(03-02-2022 20:36)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):
(03-02-2022 20:29)Stanisław Dmowski napisał(a): Rozumiem, że utarło się, że jest to człowiek chimeryczny, niestały i ma w zwyczaju wybywać z byle powodu, potem wracając na klęczkach tam, skąd przyszedł. Sam sobie kiedyś z tego szydziłem. Nie tym razem jednak, drogi Andrzeju
Otóż również tym razem. Nie rozstrzygam, kto ma rację w tym sporze, bo mnie to nie dotyczy, ani nie obchodzi, ale złożenie oferty budowy nowego kościoła tego samego dnia pozostawia jednak pewien absmak. Wink Ale to tylko moja prywatna opinia.
Jeszcze nie wiadomo co i jak. Fakty są takie, że dopóki było wszystko cacy, to jakoś to konklawe trwało. Nagle awaria, opuszczenie obrad przez kardynałów, niebywałe ogłoszenie, opuszczanie Rotrii przez wszystkich duchownych i teraz jest takie nie wiadomo co. Bo drederyści pewnie nie poddadzą się komisji jesli by wypracowała ona taki wynik, fakt napisany przez pewnego człowieka. A faktem dostrzeżonym przez Fiodora Godunowa jest; nielegalne było odwołanie Aurelio z emerytury, to oznacza, że nie mógł on brać udziału w konklawe. Co oznacza, że konklawe jest nieważne, zatem i wybór Pio Maria Medici jest nieważny.  
Ale niech sobie uważają co chcą. Będą sami siedzieć sobie w Rotrii, we trzech.

Czy powstanie jakiś konkurencyjny kościół? Niewiadomo. Prędzej Międzynarodowa Wspólnota Chrześcijańska, zrzeszająca wszystkich.
Ile potrwają obrady synodu w Warszawie? Niewiadomo. Czy Drederyści się ugną? Jeśli zależy im na dobru Rotrii, kościoła Rotryjskiego to tak. Chociaż wątpię. Dla nich liczy się tylko aby trwać i być przy władzy. Pozdrawiam. Taka jest moja prywatna opinia.
/-/ Miguel Jorge de Catalan OSI
Presidente de la Generalidad
Príncipe de Scarlaña
Obispo de leópolis

[Obrazek: EZEzRt9.png]

[Obrazek: 1015.png] [Obrazek: KrkvHqy.png]
(03-02-2022 21:23)Ametyst Faradobus napisał(a): Ja tam Wam tej inby zazdroszczę. Żeby to u nas tak się kończyły wybory prezydenckie...
Raz się tak skończyły, nic fajnego. Tongue

@'Miguel de Catalan' Ja nie podejmuję się oceny, kto ma rację. Po prostu rozwiązywanie wewnętrznych sporów przez udawania się po protekcję zagranicę (i to jeszcze publicznie, bez krztyny wstydu) nie świadczy najlepiej o opozycji.
Póki ja jestem prezydentem (czyli już niedługo), Bialenia będzie uznawała te władze Rotrii, które rzeczywiście będą Rotrią rządzić.
(03-02-2022 20:29)Stanisław Dmowski napisał(a): Rozumiem, że utarło się, że jest to człowiek chimeryczny, niestały i ma w zwyczaju wybywać z byle powodu, potem wracając na klęczkach tam, skąd przyszedł. Sam sobie kiedyś z tego szydziłem. Nie tym razem jednak, drogi Andrzeju. Obserwując to od środka mogę powiedzieć, że w tym przypadku jego winy nie było a jeśli była to mniejsza niż drugiej strony. Cały czas się zastanawiam, po co im to było. Głosowania by trwały, w końcu ktoś z nas by się wykruszył. Doszło do tego, że postawiłem nawet swoją kandydaturę, bo i czemu nie? To jest przecież zabawa. Złożyłem także obietnicę, że jeśli przegram to poprę innego kandydata, który mnie przekona i zapewne bym tak zrobił, być może także Michaś Lisiewicz i byłoby po ptokach. Tym numerem z panelem to oni sobie praktycznie strzelili w stopę, pokazując, że oni tak naprawdę nie potrafią rozmawiać tylko straszyć, gdy coś nie idzie po ich myśli. Dorobili sobie do tego teorię, że planowaliśmy od początku jakiś zamach stanu, co jest nonsensem i objawem zatracenia kontaktu z rzeczywistością. Napawałem się widokiem jednych z ciekawszych wyborów w mikroświecie i w historii Rotrii, bo nigdy grono elektorów nie było tak szerokie. Insynuują kontakty z arcywrogiem Dredera Orańskim, z którym ostatni raz dłużej rozmawiałem chyba w 2018 roku.

Myślę, że jest to lekcja także dla Bialeńczyków, by potrafić ze sobą rozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Tam zabrakło rozmowy, podejścia, zatęchła atmosfera i stos żalów czekały tylko, aż eksplodują.

Pytanie jest, na co im to było? Doprawdy, ciężko zrozumieć, co nimi kieruje. Bo wygląda na to, że uważają, że sami wiedzą najlepiej, co dla Rotrii dobre. Co właściwie jest nie bez sensu, skoro działają tam już od lat. Jednakże mimo wszystko, dlaczego w taki sposób działają.
Nie trafia do mnie tłumaczenie odnośnie do kombinacji z panelem. Zaś teoria o Wilhelmie Orańskim jest osobliwa.
(03-02-2022 21:39)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):
(03-02-2022 21:23)Ametyst Faradobus napisał(a): Ja tam Wam tej inby zazdroszczę. Żeby to u nas tak się kończyły wybory prezydenckie...
Raz się tak skończyły, nic fajnego. Tongue

@'Miguel de Catalan' Ja nie podejmuję się oceny, kto ma rację. Po prostu rozwiązywanie wewnętrznych sporów przez udawania się po protekcję zagranicę (i to jeszcze publicznie, bez krztyny wstydu) nie świadczy najlepiej o opozycji.
Póki ja jestem prezydentem (czyli już niedługo), Bialenia będzie uznawała te władze Rotrii, które rzeczywiście będą Rotrią rządzić.
Nawet jeśli są one bezprawnie wybrane?
Hipotetyczna sytuacja. Odbanowywuję się w RON. Stawiam przed trybunał tych co przeciw mnie wystąpili. Nie oddaję władzy, lub tez przeprowadzona jest elekcja ale bez udziału kilku szlachciców. Ja wygrywam. Ja mam władze, bo jestem adminem. Uznawałby mnie Ekscelencja Prezydent za Króla polskiego i Wielkiego księcia Litwy ?
To pytanie, nie oskarżam i nie krytykuję.
/-/ Miguel Jorge de Catalan OSI
Presidente de la Generalidad
Príncipe de Scarlaña
Obispo de leópolis

[Obrazek: EZEzRt9.png]

[Obrazek: 1015.png] [Obrazek: KrkvHqy.png]
Ja zostałem królem Hirschbergii i Weerlandu po elekcji, w wyniku której ogłoszono trzy różne wyniki wybierając dwóch różnych królów. A ugodę zawarliśmy z Mistrzem Budzimirem w gmachu Sejmu RP jako posłowie na sejm gówniarski, gdy to Budzimir osadził mnie na fotelu prezydenckim jeszcze przed posiedzeniem.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
(03-02-2022 22:34)Miguel de Catalan napisał(a): Nawet jeśli są one bezprawnie wybrane?
Hipotetyczna sytuacja. Odbanowywuję się w RON. Stawiam przed trybunał tych co przeciw mnie wystąpili. Nie oddaję władzy, lub tez przeprowadzona jest elekcja ale bez udziału kilku szlachciców. Ja wygrywam. Ja mam władze, bo jestem adminem. Uznawałby mnie Ekscelencja Prezydent za Króla polskiego i Wielkiego księcia Litwy ?
To zależy od sytuacji, jaka by się w następstwie takiego zamachu wytworzyła, głównie od tego, czy społeczeństwo RON zaakceptowałoby nowe władze, czy pozostali utworzyliby nowe forum i powołali funkcjonujące władze. Gdyby sytuacja była nieklarowna, to zapewne po prostu oczekiwałbym, który ośrodek władze zapanuje ostatecznie nad krajem.

W przypadku Rotrii, już widać, że takiej sytuacji nie będzie. Wieniawa zdążył odejść od Kościoła Rotryjskiego. Gdyby zbanowani kardynałowie zwołali gdzieś na emigracji alternatywne konklawe, sytuacja byłaby inna. A tak to wieniawici przegrali walkoverem.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości