Mam tylko skromne pytanie, dlaczego Prezydent Brodrii, wykłóca się i prowadzi rozmowy poza forum państwowym? Kraj może iść w odstawkę dla ważniejszych celów jakimi jest udawanianie, że Iwan to dla Grenina tłuk i na odwrót? Co śmieszniejsze, własny prezydent ostatnimi dniami zajmuje się Republiką Brodryjską, której nie uznajemy... Po co i dlaczego? Nie wiem, ale wiem, że takie działania nie są godne naszego prezydenta. Mamy własny kraj, który aktualnie pada na ryj, bo nic nie jest prowadzone, a szukamy uznania, ba szukamy nie wiadomo czego, gdy nasza własna państwowość nie została nawet opisana. Nasuwa mi się pytanie, po co i dlaczego mamy walczyć między sobą, a nie interesujemy się tym, że de facto w poważaniu mamy te całą Anatolię, która robi sobie aktywność przez zbędne spory, zapominając o tym, że to my znajdujemy się na kontynencie. Moje zdanie jest takie, że jeśli kłótnie z Iwanem są ważniejsze to zapraszam pana Prezydenta do przeniesienia się na Anatolię i tutaj proszę wojować i tworzyć Brodrię, a nie rządzić krajem w który wkład ogranicza się do paru dekretów raz na jakiś czas...
Z Bogiem panowie.