• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tworzenie munduru paradnego dla SZ RB
#21
Piotr Pawłow napisał(a):Jeżeli chodzi o wzór, to może postawilibyśmy na coś na wzór tak jak mówiłem mundurów Carskich
Tylko my tworzymy mundur paradny, a ta bluza to się nijak do tego nie ma. Inna sprawa, że carskie wzorce to może w Brodrii, ale w Bialenii kompletnie nie pasuje, podobnie jak jakiekowiek inne wzorce rosyjskie.

Mamy jakieś tam odwołanie do Libii, a więc na pewno krój mundurów paradnych powinien być wzorowany na rozwiązaniach brytyjskich... zresztą robiąc mundury wyjsciowe "codzienne" też starałem się o zachowanie tych wzorców, dość luźno, ale zawsze. Musimy nawiązywać do naszej kultury i historii, a skoro historycznie nawiązujemy to kwestii libijskich to wzorce rosyjakie raczej odpadają.

Musimy do tego podejść metodycznie... bluza mundurowa - jednorzędowa i bez kieszeni (w wersji paradnej są zbędne), ze stójką. Czy tutaj jesteśmy zgodni? Jakoś trzeba zacząć...
#22
Tu jak najbardziej jesteśmy zgodni. Chociaż jeśli chodzi o stójkę fajnie wygląda ten rodzaj zapięcia samej bluzy, nie musimy przecież kopiować Carskiej/Radzieckiej bluzy mundurowej, a wprowadzić jej elementy, co nada świeżości libijskiemu umundurowaniu. Przełoży się to zresztą na oryginalność, chociaż to Ty jesteś tu od grafik i Ty tu dowodzisz, dlatego zaufam dowódcy. Smile 
[Obrazek: FlYScNM.png]
#23
Moim zdaniem możemy zaczerpnąć wzorce z brytyjskich bluz mundurowych z przełomu XIX i XX wieku... coś jutro pokombinuję graficznie. Natomiast jeśli chodzi o spodnie to proponuję spodnie do wysokich butów.

Pozostaje kwestia nakrycia głowy... przyznam, że zawsze mi się podobało gdy formacje reprezentacyjne miały nie tyle czapki, co jakieś nakrycie głowy w formie hełmu, kasku itp. Osobiście bardzo podoba mi się rozwiązanie stosowane w Chile czyli hełm (oczywiście parany hełm to plastikowa "atrapa"... bo noszenie stalowego przy takich zastosowaniach byłoby absurdalnie niewygodne). Proponowałbym jakąś formę kasku, takiego też XIX-wiecznego. Oczywiście nie pickelhauba, bo jest w Rzeszy, ale może coś na wzór francuskich dragońskich?
#24
Oj nie, hełm do munduru paradnego/reprezentacyjnego wygląda paskudnie. To w ogóle do siebie nie pasuje. Tylko czapka albo furażerka.
#25
Dragoński hełm? Hmmm, ciekawie może to wyglądać, możemy spróbować ewentualnie wymyślimy wspólnie jakiś rodzaj czapki dla Pułku. W prywatnej rozmowie z prezydentem zadałem mu pytanie odnośnie ukraińskiej "mazepinki", zaśmiał się ale powiedział że w Bialenii mogłoby to wyjść. Big Grin 
[Obrazek: FlYScNM.png]
#26
Iwan Pietrow napisał(a):Oj nie, hełm do munduru paradnego/reprezentacyjnego wygląda paskudnie.
Kwestia gustu oraz chyba przede wszytskim odpowiedniego dopasowania elementów. Zobacz sobie np. taką armię Chile... mundur w kroju wywodzącym się ze wzorców pruskich w kolorze "stalowym" (szaro-niebieski), białe pasy (i inne elementy jak szelki i ładownice) oraz paradna (zapewne z tworzywa sztucznego) kopia hełmu niemieckiego M35 (zywali go od lat 30-tych do momentu wymiany na hełmy niestalowe). Do tego karabinki systemu Mauser... Moim zdaniem bardzo udana kompozycja.

Iwan Pietrow napisał(a):Tylko czapka albo furażerka.
Furażerka w ogóle nie nadaje się do munduru paradnego. Furażerka jest tak naprawdę bardzo wygodnym nakryciem głowy dla żołnierzy, którzy tak naprawdę potrzebują mieć "coś", co da się łatwo schować do kieszeni, gdy używa się innego nakrycia głowy, które słabo się nadaje do noszenia poza wykonywaniem specyficznych zadań. Stąd taka popularność furażerek w lotnictwie... załogi statków powietrznych łatwo mogą to schować do kieszeni kombinezonu i używać gdy wychodzą z kabiny, pozostawiając tam hełm/kask lotniczy. Oczywiście wcześniej były używane i rozpowszechnione w formacjach lądowych, ale to głównie wygoda ich chowania, gdy nosiło się hełm była tego przyczyną. Jest w zasadzie jedyna zaleta furażerki...

Natomiast nie spotkałem się z użyciem takiego nakrycia głowy w jakichkolwiek formacjach reprezentacyjnych.

Piotr Pawłow napisał(a):Dragoński hełm? Hmmm, ciekawie może to wyglądać, możemy spróbować ewentualnie wymyślimy wspólnie jakiś rodzaj czapki dla Pułku.
Można wypróbować... natomiast jeżeli zdecydujemy się na typową czapkę garnizonową, to nie trzeba nić wymyślać - bop czapka jest już dawno opracowana.

[Obrazek: 3_31_10_21_8_39_34.png]
#27
Stahlhelm do paradnego nie jest zły.

Co do furażerek to rzucałem wcześniej tę libijską, którą sam Patron nosił. Fajne mają też Duńczycy, dawniej również Włosi:

https://4.bp.blogspot.com/-EfjImjmfJTA/W...arie-5.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/c...No_cop.jpg
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#28
Ametyst Faradobus napisał(a):Co do furażerek to rzucałem wcześniej tę libijską, którą sam Patron nosił. Fajne mają też Duńczycy, dawniej również Włosi
Tylko, ze ja nie mam nic przeciwko furażerkom... sam wiele lat nosiłem, bo to nakrycie głowy w lotnictwie popularne. Stwierdzam tylko, że nie nadaje się zbytno jako nakrycie głowy do "munduru paradnego", a taki tutaj tworzymy. Furażerki mamy już w użyciu w naszych Siłach Powietrznych oraz (zapewne, bo nie zrobiłem takiej odmiany... ale to tylko podmiana koloru) w Korpusie Kosmicznym.

Generalnie jak zrobimy te mundury paradne to mam nadzieję, ze "siądziemy" z Piotrem i opracujemy "przepisy ubiorcze" dla naszych Sił Zbrojnych już kompoleksowo, z uzupełnieniem brakujących elementów, usystematyzowaniem tego i stworzeniem odpowiednio, bogato ilustrowanego dokumentu w tej materii.

Natomiast pomysł z bluzą paradną bez kieszeni powinien się Tobie chyba spodobać, bo na takim elemencie zdecydowanie najłatwiej nosić i rozmieszczać ordery i inne odznaczenia.
#29
No to tak naprawdę kwestia nakrycia głowy rozbija się o następującą kwestię: zostajemy przy zwykłej czapce garnizonowej czy silimy się na coś bardziej oryginalnego?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#30
No dobrze zacznijmy od bluzy... Moja propozycja to bluza bez kieszeni, bo w paradnym mundurze są zbędne, a do tego łatwiej nosić "galę odznaczeniową". Bluza jak proponował Piotr czyli ze stójką, przy czym stójka wysoka, a nie tak jak przy mudurach w Rzeszy (zarówno Gwardii rzeszy, ajk i Razorna i Lisensdorff) czyli stójka luźniejsza, bo tam jest ona dopasowana do mundurów codziennych. W paradnych mundurach powinna być ona wyższa i sztywniejsza - bo lepiej wygląda, a wygoda przy takich mundurach jest jednak drugorzędna (odmiennie jak w przypadku innych rodzajów umundurowania, które nosi się na codzień).

[Obrazek: 3_31_10_21_10_37_36.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości