• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
Powstańcy, posrańcy...
Дмитрий Сергеевич Медведов

I co uważacie, że Forum RB jest odpowiednim miejscem byście obrzucali się błotem w sprawach, które RB kompletnie nie dotyczą? Chcecie nas wciągać w Waszą wojenkę o piksele?
Aktywność jest jakas na forum ogólnodostępnym.
(-) Baltazar Ahmad Dostojewski

Imam/Strażnik Dwóch Meczetów/Kadi/Mufiti
Mówiąc, że sprawa Brodrii nie dotyczy Bialenii, pokazujesz, Rononie, że jesteś ignorantem. Bialeńczycy i Brodryjczycy to dwa braterskie narody. Nasze kraje łączy piękna historia współpracy. Należy także wspomnieć, że Brodria i Bialenia leżą na tym samym kontynencie. Mówienie zatem, że sprawa brodryjska "RB kompletnie nie dotyczy" jest po prostu wynikiem niewiedzy i braku zrozumienia sytuacji politycznej.

Cytat:Chcecie nas wciągać w Waszą wojenkę o piksele?

Nikt nikogo nie chce wciągnąć w jakiekolwiek "wojenki". Po to chyba stworzony został ten wątek "Wieści z zagranicy", żeby dyskutować o wydarzeniach z innych części mikroświata...
Cytat:Mówiąc, że sprawa Brodrii nie dotyczy Bialenii, pokazujesz, Rononie, że jesteś ignorantem. Bialeńczycy i Brodryjczycy to dwa braterskie narody. Nasze kraje łączy piękna historia współpracy. Należy także wspomnieć, że Brodria i Bialenia leżą na tym samym kontynencie. Mówienie zatem, że sprawa brodryjska "RB kompletnie nie dotyczy" jest po prostu wynikiem niewiedzy i braku zrozumienia sytuacji politycznej.
Nie dotyczy w takim sensie, że przynajmniej ja nie zamierzam wchodzić w spór, który jest Waszą sprawą wewnętrzną... Owszem współpracowałem z Brodrią... a raczej z Brodriami (grutinowską, pogrutinowską i carstwem). Nigdy nie mieszałem się w Wasze konflikty wewnętrzne czy w to kto tam sprawował czy sprawuje władzę. W tym znaczeniu to jest problem, który nie dotyczy Bielenii.

Nie widzę przeciwwskazań by współpracować z Brodrią czy inaczej nazwanym krajem na tym terenie... ale swoje problemy i konflikty musicie rozwiązać sami, bez wciągania nas w tą Waszą wojenkę o piksele.

Osobiście guzik mnie obchodzi, który z Was będzie "jedynym reprentantem" tzw. Brodrii, Sewerbi czy czegoś tam... Co sobie nazwiecie tak, czy inaczej. To Wasz problem i Wasz spór.
 
Cytat:Nikt nikogo nie chce wciągnąć w jakiekolwiek "wojenki". Po to chyba stworzony został ten wątek "Wieści z zagranicy", żeby dyskutować o wydarzeniach z innych części mikroświata
Co nie oznacza by było to miejsce, w którym będziecie się wzajemnie obszczekiwać!
Zależy jak do tego podchodzić. Gdyby w Brodrii władzę chciały przejąć osoby, które są negatywnie nastawione do Bialenii i które swoim zachowaniem wyraźnie dążyłyby do konfliktu z Bialenią, to pewnie inaczej byś na to patrzył.

Oczywiście, takiego scenariusza nie będzie. Brodryjczycy są nastawieni pozytywnie do Bialenii i Bialeńczyków, wspominałem o tym wyżej.

Wspominałem również o tym, że nie chcemy nikogo wciągać w konflikt z Grutinem (który i tak niedługo dobiegnie końca, bo Grutin pozostał sam), więc możesz spać spokojnie.
Mam nadzieję, że na tym skończy się już konflikt brodryjski i nie pokłócicie się wkrótce między sobą, ani nie spadnie Wam zapał. Dobrze byłoby, gdy Brodria stała się po latach normalnym krajem, niepodzielonym na kilka państw i nietonącym w wewnętrznych sporach. Czas wyleczyć chorego człowieka Nordaty. Wink
Jak pisałem już wielokrotnie, Bialenia chce współpracować z Brodrią, ale chciałaby też mieć jasność z kim ma rozmawiać. Ciągłości nie ma nikt, więc przed Wami zadanie zbudowania nowego państwa. Za miesiąc (zgodnie z zasadami) Bialenia uzna Republikę Brodryjską, a po rozwiązaniu konfliktu z Sewerbią będziemy mogli zawrzeć traktat i rozszerzyć Radę Państw Nordaty o Brodrię.
Skoro nam udało się odbudować Bialenię, to i Brodryjczycy mogą odbudować swoje państwo, ale dzieło to wymagało będzie tytanicznej pracy i (to może być szczególnie trudne) jedności.
> Gdyby sobie zrobili coś jak w realu Korea (czyli dwie w sumie)

Albo jak w wirtualu Zongya (fitting, isn’t it?).

> to fabularnie mogliby to nawet ciekawie pociągnąć. Są w trwałym konflikcie

W sumie to już się robi jakiś konflikt.

Co prawda z mojej perspektywy (znanej pod nazwą ‘damn kids, get off my lawn’) to trochę wygląda bardziej na dzieci okładające się w piaskownicy grabkami, no ale.
A jaki konflikt w mikroświecie według Polyny nie wygląda, jak okładanie się grabkami?

Swoją drogą, czy wszyscy Wandejczycy są tacy pewni tego, że tylko oni tworzą niezwykle "profesjonalne" i "poważne" wydarzenia w mikroświecie? Odkąd pamiętam, to zawsze, ale to zawsze Wandejczycy komentowali wszystkie mikronacyjne wydarzenia, jakby to oni byli centrum profesjonalizmu i odpowiedniego tworzenia fabuły.

Zawsze łatwo napisać, że ktoś "okłada się grabkami", jednocześnie nie robiąc niczego... To jest najprostsze. Skoro Polyna jest taka doświadczona i potrafi pokazać prawdziwy profesjonalizm, to zapraszam ją do Brodrii - proszę się wykazać i pokazać, jak nie okładać się po łbach jak banda dzieciaków... Może się czegoś nauczymy? Smile
A teraz coś z innej beczki.
http://fnor.cba.pl/forum/showthread.php?tid=1193
Pan Waksman okazał się oszustem.
/-/Thomas von Lisendorff - Dostojewski
carewicz brodryjski 
Grand Lisendorff 
Admirał MW SZ RB 
 Prezes BZS
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej 
[Obrazek: AG106.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości