• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Centrum Gastronomiczno-Handlowe
#31
Witaj Drogi Gościu, może w wolnej chwili uraczysz nas dobrą opowieścią, wszak człek z Ciebie bywały a i rzemiosło wojenne znasz jak mało który co tu przychodzi. Powiadają że nic tak nie leczy duszy jak historia snuta przy blasku księżyca.
#32
Zauważyliście, że ostatnio Bialenia trochę przyhamowała? Częściowo to kwestia lata z którym będziemy musieli jeszcze miesiąc się pomęczyć, ale może jest też inna przyczyna?
#33
Oczywiście w dużej mierze to kwestia pory roku... Bardzo aktywny przecież Lew Wolnogradu na wyjeździe, a bez niego na poziomie Rzeszy spraw się nie załatwia... czekamy na naszego wodza.

U mnie w sezonie urlopowym w robocie jest ciężko i przyznam, że po 8-9 godzinach intensywnej pracy przy komputerze po prostu mi się często nie chce nawet tego urządzenia w domu, w tygodniu włączać. Staram się ciągnąć kwestie gwardii, ale na inne kwestie czasem po prostu nie ma już chęci i czasu. Nie zawsze chce mi się wstawać o 5-tej, żeby coś napisać przed robotą.

Thomas chyba udziela się w tylu krajach, że mu czasu nie wystarcza.

Ale są i inne przyczyny... Iwan zaangażował się w Brodrię to tutaj sobie pewie odpuścił. Akrypa w zasadzie MIA... nawet nie głosuje. Nie wiem czy też po prostu nie jest w rozkazdach lub tak jak ja nie ma zwiększonego obciążenia ze względu na sezon urlopowy.
#34
Andrzej wszedł do Centrum razem ze swoim starym znajomym Baszarem. Postanowił wypić dwa piwa jeszcze przed ogłoszeniem wyników wyborów i zaplanowaną już jakiś czas temu absencją prezydencką. Cel podróży, która potrwa do 11 sierpnia włącznie jest znany tylko zabezpieczającym przelot 
Pretorianom, nie powiadomiono o nim nawet Kancelarii Prezydenta
Baszar opowiedział pokrótce o swoich ambitnych planach na przyszłość, które wkrótce zachwycą całą Bialenię. Jednak żaden z podsłuchujących rozmowę gości Centrum nie zdołał poznać szczegółów. Będą musieli czekać tak samo, jak i inni. 
#35
Cieszę się, że w Centrum znów zapanował przyjemny gwar rozmów i ploteczek Smile
#36
A ja cieszę się, że już do nas powróciłeś. Wink Jestem ciekawy o czym pisałeś na krzykopudełku i nie mogę się doczekać tej niespodzianki. Wink
#37
Dziać się w Republice zaczęło, oj dziać się zaczęło. Serducho roście patrząc na te czasy. Niestety, akurat przydusiła mnie realioza, w związku z czym do poniedziałku może być tak, że będę mniej aktywny. Pozdrawiam.
#38
To prawda, ostatnie dni są wyjątkowo aktywne, co jest miła odmianą od cichych początków sierpnia. Aż chwilami nie nadążam za pomysłami Łukasza... Wink
Mam nadzieję, że realioza szybko Ci odpuści i wkrótce wrócisz do wzmożonej aktywności. Smile Liczę też na to, że więcej osób przypomni sobie o nas we wrześniu i postanowi spędzać w Bialenii długie jesienne i zimowe wieczory.
#39
Andrzej po raz pierwszy od długiego czasu znalazł chwilę, by zajść do Centrum Gastronomiczno-Handlowego na piwo. Lato zdążyło się skończyć, a połowa liści z widocznych przez okno drzew zdążyła opaść. Wiele działo się przez ten czas, ale odpoczynek był bliski. Za trzy tygodnie Bialenia będzie miała nowego prezydenta, a dotychczasowy konduktor uda się do Venomanii na zasłużony odpoczynek. Zapewne laba nie potrwa długo, bo już do głowy zaczęły nadpływać nowe pomysły, a do skrzynki pocztowej propozycje. Ciekawą opcją wydaje się wyjazd na placówkę dyplomatyczną. Tylko gdzie? Gdyby tak nawiązać stosunki z Suderlandem, to Andrzej mógłby uczestniczyć w jesiennych marszach z pochodniami... Dobrym miejscem dla emeryta byłby natomiast Dreamland, który powoli powraca do aktywności... 
#40
Prawda li to, że dawno nie gwarzyliśmy. Bo i cóż począć jak się człekowi świat na łeb wali. Zaiste, trudne czasy idą. Trza będzie zacisnąć zęby. A jak Bóg da liczyć, że się w końcu karta odwróci. Powiem Ci ja, że mnie to już nawet olkohol nie wchodzi. Jedyne pocieszenie znajduje w tej owej sprawie, którą telewizją zowią. Od rana siedzę na przyzbie i miarkuje nad treścią listu do naszego Patriarchy. Prosić go będę o wygłoszenie mowy żałobnej. Korzystając z okazji, nie wiem czy już słyszałeś, że zaplanowaliśmy pogrzeb dla Irmina w Żółkwi na 1 listopada. Wpadnij na stypę.  




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości