Oczywiście w dużej mierze to kwestia pory roku... Bardzo aktywny przecież Lew Wolnogradu na wyjeździe, a bez niego na poziomie Rzeszy spraw się nie załatwia... czekamy na naszego wodza.
U mnie w sezonie urlopowym w robocie jest ciężko i przyznam, że po 8-9 godzinach intensywnej pracy przy komputerze po prostu mi się często nie chce nawet tego urządzenia w domu, w tygodniu włączać. Staram się ciągnąć kwestie gwardii, ale na inne kwestie czasem po prostu nie ma już chęci i czasu. Nie zawsze chce mi się wstawać o 5-tej, żeby coś napisać przed robotą.
Thomas chyba udziela się w tylu krajach, że mu czasu nie wystarcza.
Ale są i inne przyczyny... Iwan zaangażował się w Brodrię to tutaj sobie pewie odpuścił. Akrypa w zasadzie MIA... nawet nie głosuje. Nie wiem czy też po prostu nie jest w rozkazdach lub tak jak ja nie ma zwiększonego obciążenia ze względu na sezon urlopowy.