Wybaczcie, że mnie wczoraj nie było. Cały dzień spędziłem w drodze bez jerternetów.
Cytat:Pomysł jest w sumie OK... tylko... najpierw trzeba sformować te kontyngenty. Na Anatolii największe możliwości ma Andrzej, bo jako obecnie Par ma prawo do 15 tysięcy ludzi, a wkrótce Elektor będzie miał prawo do posiadania gwardii 25-tysięcznej. Biorąc pod uwagę, że jeżeli wystawia gwardię to ma prawo do zwiększenia o 20% to obecnie może wystawić kontyngent w liczbie 3000 ludzi, a wkrótce 5000 tysięcy. Ty możesz dołożyć kolejny tysiąc (mają 5-tysięczną gwardię). Jan stworzył lenno na Anatolii to dochodzi 3000 gwardii + 600 kontyngentu. Razem to 33-tysiące gwardzistów oraz jeszcze 6600 do kontyngentu.
Słuszna koncepcja. Generalnie ja bym postarał się też o zwiększenie naszych możliwości jeżeli chodzi o element centralny. Co do mnie to już wystawiłem tysiącosobowy batalion, chyba że chodzi Ci o kolejny tysiąc.
Cytat:Na Wyspie w zasadzie poza siłami na Półwyspie Lisewskim inni lennicy (w zasadzie tylko Karol) się w gwardie raczej nie bawią. 10-tysięcy gwardzistów na Półwyspie powinno wystarczyć do jego obrony. Do brygady na Wyspie Bialeńskiej dojdą dwa dodatkowe bataliony, wraz z własnym wsparciem artyleryjskim czyli będzie sumarycznie miała 6 batalionów (jeśli przejdzie w formie proponowanej przeze mnie). Odpada jednak teren Półwyspu Lisewskiego, który może się na tym samym poziomie sam obronić czyli pozostaje mniejsza część Wyspy Bialeńskiej.
Jak mówię - zawsze możemy postarać się o zwiększenie limitu, jeżeli będzie nam brakować. Wątpię, aby Parlament czynił nam tu problemy wobec tego, co się dzieje w Dżamahiriji.
Cytat:Rozważyłbym jednak kwestię Straży Granicznej - formacji w przypadku terenu Rzeszy graniczącego z Dżamahiriją dość silnie uzbrojoną, choć zorganizowaną nieco inaczej (ze względu na potrzeby). W zasadzie miałbym propozycję, aby akurat tą formację mocno zunifikować i aby działała w pełnej współpracy. Na podobnej zasadzie zaczynam to tworzyć na Półwyspie stawiając na unifikację oraz bliską współpracę pomiędzy Strażą Graniczną Razorna i Strażą Graniczną Lisendorff. Może stworzymy taką ujednoliconą SG dla rzeszy na Wyspie Bialeńskiej?
Mi tu do głowy przychodzą dwa pomysły. Po pierwsze może warto by zachęcić tych lenników, którzy posiadają lenna n terenach pogranicznych do utworzenia własnych straży granicznych, choć jak słusznie zauważyłeś - jest to raczej kwestia przyszłości, bo żadne lenno takiej granicy dzisiaj nie posiada. Ja mogę zwiększyć siły morskie moich Bojówek, aby patrolowały nasze wody terytorialne. Jeżeli chodzi o straż graniczną Gwardii Rzeszy to jak najbardziej jestem za. Jak rozumiem wchodziłaby ona w skład elementu centralnego? Można by wzorować się np. na przedwojennym KOP-ie i otoczyć to fabularną otoczką z łapaniem przemytników i walką z leśnymi bandami.
Cytat:Ale nie narzekaj na jego formę, bo tutaj akurat jest zrobiony z czysto praktycznych przyczyn - koniecznych do wizualizacji. Przy okazji ten znak (zielone koło ze złotą gwiazdą) jest jak najbardziej historyczny - bo był symbolem Żandarmerii Protektoratu, w czasach gdy Anatolia była pod zarządem wojska (początki jej przynależności do RB) i straże graniczne jak najbardziej mogą być kontynuatorem tej formacji.
To może nazwijmy to od razu Żandarmerią Graniczną albo Żandarmerią Rzeszy?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Co do liczebności i sprzętu... Nie potrzebujesz zgody Parlamentu, bo taką decyzję podejmuje Prezydent w porozumieniu z D-cą SZ RB. A ja nie mam najmniejszego zamiaru utrudniać aktywnej działalności.
To tak na szybko z telefonu... Co do reszty wypowiem się wieczorem z kompa. Ale ogólnie pomysł a'la KOP mi się podoba i też o tym myślałem tworząc SG. A nazwę i napis na emblematach można łatwo podmienić.
A tak w ogóle to czy będziemy wprowadzać jeszcze jakieś zmiany do schematu brygady, który przedstawiłeś? Jeżeli nie to dziś powołam je do życia.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
30-12-2019 19:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2019 20:08 przez Ronon Dex.)
Ametyst Faradobus napisał(a):A tak w ogóle to czy będziemy wprowadzać jeszcze jakieś zmiany do schematu brygady, który przedstawiłeś? Jeżeli nie to dziś powołam je do życia. No ja złożyłem propozycję... czekam na ewentualne poprawki, uwagi etc.
Ametyst Faradobus napisał(a):To może nazwijmy to od razu Żandarmerią Graniczną albo Żandarmerią Rzeszy? "Żandarmeria Rzeszy" w sumie brzmi lepiej, ale "Żandarmeria Graniczna" lepiej oddaje przeznaczenie formacji oraz ułatwia jej rozgraniczenie na formacje lenników i centralną. Bo wtedy byłaby "Żandarmeria Graniczna - Rzesza", "Żandarmeria Graniczna - Razorno" itd. Gdybyśmy zrobili "Żandarmerię Rzeszy" (co mi się bardziej podoba) to jak nazwiemy ten element wystawiany przez siły centralne?
Ametyst Faradobus napisał(a):Jeżeli chodzi o straż graniczną Gwardii Rzeszy to jak najbardziej jestem za. Jak rozumiem wchodziłaby ona w skład elementu centralnego? Można by wzorować się np. na przedwojennym KOP-ie i otoczyć to fabularną otoczką z łapaniem przemytników i walką z leśnymi bandami. W KOP poszczególne bataliony były nazwane od nazw większych miejscowości... I tutaj doskonale to pasuje, bo moglibyśmy nazywać bataliony od nazw lenn.
Przeznaczeniem formacji byłby ochrona granic Rzeszy - taki odpowiednik KOP czy powojennego WOP czyli moim zdaniem jednak "Żandarmeria Graniczna"... z podziałem na formację "Rzeszy" i formacje lenników. No chyba, że to rozszerzymy na inne kwestie i wtedy "Żandarmeria Rzeszy" miałaby szersze kompetencje, w ogóle byłaby taką formacją pilnującą zarówno granic, jak porządku w Rzeszy. Wtedy moglibyśmy na emblematach umieszczać nazwy lenn (dla tej formacji wystawianej przez lenników) lub nazwy "regionów" stylu "Żandarmeria Rzeszy" - Polesie, "Żandarmeria Rzeszy - Anatolia"
Byłoby to bliskie dawnej Żandarmerii Protektoratu... Podejmij decyzję - dla mnie oba pomysły są dobre.
Co ciekawe zachował się "akt powołania" Żandarmerii Protektoratu:
Cytat:1. Z dniem 01.08.2014 powołuje się "Żandarmerię Protektoratu".
2. "Żandarmeria Protektoratu" jest formacją wojskowo-policyjną odpowiedzialną za przestrzeganie prawa i porządku publicznego na terenie Wojskowo-Kolonizatorskiego Protektoratu Wyspy Anatolii.
3. Pod względem organizacyjnym Żandarmeria Protektoratu podlega Dowódcy Sił Zbrojnych RB.
4. Żandarmeria Protektoratu ściśle współpracuje z Policją Krajową w kwestiach przestrzegania prawa i porządku publicznego oraz uznaje jej zwierzchność w sprawach wykraczających poza terytorium Protektoratu i sprawach dotyczących kwestii państwowych.
5. Sprawy organizacyjne Żandarmerii Protektoratu określi Dowódca Sił Zbrojnych.
6. Kwestie uprawnień Żandarmerii Protektoratu w sprawach dotyczących ogółu spraw bezpieczeństwa państwa, wykraczających poza terytorium Anatolii określi Prezes Policji Krajowej.
[...]
Aneks do rozkazu specjalnego Dowódcy Sił Zbrojnych RB dotyczącego: Powołania "Żandarmerii Protektoratu"
Oznakowaniem pojazdów i sprzętu Żandarmerii Protektoratu będzie żółta gwiazda wpisana w zielone koło (odcień zieleni zgodny z barwami narodowymi).
Można więc nawiązać do tradycji i to ładnie opisać "historycznie". Nie byłoby to formacja "z kosmosu" - miałaby swoją tradycję, do której można nawiązać. Tyle, że obecnie kompetencje miałby Lew Wolnogradu (a nie D-ca SZ RB), a sama Żandarmeria Rzeszy współpracowałaby w lokalnymi policjami (zamierzam taka powołać u siebie, w lennie i u Thomasa - na wzór amerykańskich policji lokalnych/biur szeryfów).
30-12-2019 20:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2019 20:13 przez Ametyst Faradobus.)
Cytat:No ja złożyłem propozycję... czekam na ewentualne poprawni, uwagi etc.
Uwag nie zgłoszono przez tyle czasu, że myślę, że to najwyższy czas na utworzenie brygad w tej formie.
Cytat:"Żandarmeria Rzeszy" w sumie brzmi lepiej, ale "Żandarmeria Graniczna" lepiej oddaje przeznaczenie formacji oraz ułatwia jej rozgraniczenie na formacje lenników i centralną. Bo wtedy byłaby "Żandarmeria Graniczna - Rzesza", "Żandarmeria Graniczna - Razorno" itd. Gdybyśmy zrobili "Żandarmerię Rzeszy" (co mi się bardziej podoba) to jak nazwiemy ten element wystawiany przez siły centralne?
A może po prostu Żandarmeria Rzeszy byłaby częścią elementu centralnego, a lennicy niech sobie swoje formacje graniczne nazywają, jak chcą? Zależy też, czy byłyby one docelowo częścią kontyngentów, czy tylko poszczególnych gwardii lennych.
Cytat:Przeznaczeniem formacji byłby ochrona granic Rzeszy - taki odpowiednik KOP czy powojennego WOP czyli moim zdaniem jednak "Żandarmeria Graniczna"... z podziałem na formację "Rzeszy" i formacje lenników. No chyba, że to rozszerzymy na inne kwestie i wtedy "Żandarmeria Rzeszy" miałaby szersze kompetencje, w ogóle byłaby taką formacją pilnującą zarówno granic, jak porządku w Rzeszy. Wtedy moglibyśmy na emblematach umieszczać nazwy lenn (dla tej formacji wystawianej przez lenników) lub nazwy "regionów" stylu "Żandarmeria Rzeszy" - Polesie, "Żandarmeria Rzeszy - Anatolia"
Można i tak, tyle że w wolnych miastach mamy już de iure Milicje, które są częścią elementu centralnego. Rozumiem, że Żandarmeria Rzeszy pilnowałaby porządku na pozostałych terenach? W sumie jest to logiczne: wolność wolnego miasta polegałaby na tym, że ma wpływ na działanie miejscowej Milicji i nie podlega zasadniczo pod Żandarmerię.
W sumie wychodzi nam taki bajzel organizacyjny, jak w przedwojennym KOP-ie, który organizacyjnie podlegał pod dwa ministerstwa, GISZ i Sztab Główny. Proponuję zatem rozwiązanie następujące:
Żandarmeria Rzeszy - formacje przygraniczne i porządkowe, zarówno element centralny, jak i niektóre oddziały pochodzące z kontyngentów:
- Bataliony z nazwami pochodzącymi od miejscowości, będące częścią elementu centralnego (BŻRz "Prądnik", BŻRz "Wietrzeń" itp) wchodzące w skład elementu centralnego,
- Bataliony i mniejsze pododdziały pochodzące z kontyngentów lennych o analogicznej funkcji - w praktyce w ich skład wejdą głównie obecne Straże Graniczne Lisendorffu i Razorna, które w tej sytuacji musiałbyś, Rononie, wystawić jako kontyngent.
Ewentualnie możemy włączyć formalnie w skład Żandarmerii przyszłe Milicje wolnych miast, ale nie wiem czy to konieczne. Myślę, że lepiej powierzyć Żandarmerii Rzeszy zadanie ścisłej współpracy z gwardiami lennymi, a w szczególności z tymi ich elementami, których zadaniem jest pilnowanie porządku, oraz Milicjami w wolnych miastach, zwłaszcza że Gwardia Rzeszy jako taka może operować na terenie całej Rzeszy - a zatem także w lennach.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Ametyst Faradobus napisał(a):- Bataliony i mniejsze pododdziały pochodzące z kontyngentów lennych o analogicznej funkcji - w praktyce w ich skład wejdą głównie obecne Straże Graniczne Lisendorffu i Razorna, które w tej sytuacji musiałbyś, Rononie, wystawić jako kontyngent. Ale to nie jest problem... pod warunkiem, że te elementy stacjonowałyby w lennach i broniły ich granic.
Ja to widziałbym tak:
1/ Żandarmeria Rzeszy jest formacją wojskowo-policyjną, ale bardziej wojskową - tak jak rzeczony KOP.
2/ Zajmuje się ochroną granic Rzeszy oraz jest formacją lepiej uzbrojoną i wyposażoną jak policje/milicje - może zwalczać zagrożenia skuteczniej niż policje/milicje, ale nie zajmuje się zwalczaniem przestępczości "zwyczajnej", a tylko tą o wysokim zagrożeniu np. naruszenia granic czy terroryzm.
3/ W skład Żandarmerii Rzeszy wchodzą zarówno elementy centralne (tutaj jednak upierałbym się przy nazewnictwie od regionu/rejonu, a nie baz GRz), jak i elementy wystawiane przez lenników.
4/ Podczas działań "codziennych" podlegają dowództwom gwardii lennych (działając w lennach, broniąc ich granic itd.) - elementy lenne, oraz dowódcy GRz - elementy centralne (Polesie, Anatolia itp.). Każdy z tych elementów ma swój odcinek działania... granice lenna, teren rzeszy itd. Natomiast w przypadku większych zagrożeń przechodzą wszystkie pod dowództwo Lwa Wolnogradu/Dowódcy GRz - wtedy Żandarmeria Rzeszy działa jako formacja jednolita.
5/ Współpraca w policjami.milicjami polega na tym, że jeżeli pojawia się zagrożenie, które formacje policyjne przerasta to wsparcia udziela Żandarmeria Rzeszy. Nie zajmuje się ona "kradzieżami kur", ale gdy na terenie rzeszy zaczyna działać groźna grupa zbrojna, organizacja terrorystyczna to wkracza "do akcji" Żandarmeria Rzeszy wpierając lokalne policje/milicje. Podobnie w przypadku jakiejś klęski żywiołowej gdy trzeba zabezpieczyć bezpieczeństwo (wiadomo... wtedy uaktywnia się bandytyzm, szabrownictwo itp.) na terenie - zajmie się tym Żandarmeria Rzeszy.
W pewnym stopniu widziałbym to jako takie trochę pomieszanie KOP z USNG... ta druga podlega władzom stanowym, ale w razie czego może być użyta też centralnie - w naszym przypadku przez Lwa Wolnogradu, a w przypadku wojny przez Dowódcę SZ RB (bo wtedy wszelkie gwardie przechodzą pod dowództwo SZ RB - z zachowaniem własnej organizacji i dowództw).
Tutaj już całkowicie dobrowolnie, ale osobiście wolałbym w Lisewie stworzyć lokalny oddział Żandarmerii Rzeszy... niż tworzyć kolejny "byt" w postaci "milicji". Moim zdaniem wystarczy lokalna policja/biuro szeryfa oraz właśnie taka formacja jak Żandarmeria Rzeszy.
Cytat:Ale to nie jest problem... pod warunkiem, że te elementy stacjonowałyby w lennach i broniły ich granic.
Nie no, to logiczne że nie będziemy ruszać ich z lenn.
Cytat:2/ Zajmuje się ochroną granic Rzeszy oraz jest formacją lepiej uzbrojoną i wyposażoną jak policje/milicje - może zwalczać zagrożenia skuteczniej niż policje/milicje, ale nie zajmuje się zwalczaniem przestępczości "zwyczajnej", a tylko tą o wysokim zagrożeniu np. naruszenia granic czy terroryzm.
Tak z tym zastrzeżeniem, że na terenach niewchodzących w skład żadnego lenna albo wolnego miasta będzie, z braku laku, zwalczać także zwykłą przestępczość, jeżeli będzie taka potrzeba.
Cytat:(tutaj jednak upierałbym się przy nazewnictwie od regionu/rejonu, a nie baz GRz)
No tak, zwłaszcza że one nie będą stacjonował w bazach.
Cytat:4/ Podczas działań "codziennych" podlegają dowództwom gwardii lennych (działając w lennach, broniąc ich granic itd.) - elementy lenne, oraz dowódcy GRz - elementy centralne (Polesie, Anatolia itp.). Każdy z tych elementów ma swój odcinek działania... granice lenna, teren rzeszy itd. Natomiast w przypadku większych zagrożeń przechodzą wszystkie pod dowództwo Lwa Wolnogradu/Dowódcy GRz - wtedy Żandarmeria Rzeszy działa jako formacja jednolita.
Dokładnie.
Cytat: 5/ Współpraca w policjami.milicjami polega na tym, że jeżeli pojawia się zagrożenie, które formacje policyjne przerasta to wsparcia udziela Żandarmeria Rzeszy. Nie zajmuje się ona "kradzieżami kur", ale gdy na terenie rzeszy zaczyna działać groźna grupa zbrojna, organizacja terrorystyczna to wkracza "do akcji" Żandarmeria Rzeszy wpierając lokalne policje/milicje. Podobnie w przypadku jakiejś klęski żywiołowej gdy trzeba zabezpieczyć bezpieczeństwo (wiadomo... wtedy uaktywnia się bandytyzm, szabrownictwo itp.) na terenie - zajmie się tym Żandarmeria Rzeszy.
Dobra myśl z tymi klęskami żywiołowymi. Trzeba będzie za jakiś czas pomyśleć szerzej o udziale Gwardii w zwalczaniu takich zagrożeń.
Cytat:Tutaj już całkowicie dobrowolnie, ale osobiście wolałbym w Lisewie stworzyć lokalny oddział Żandarmerii Rzeszy... niż tworzyć kolejny "byt" w postaci "milicji". Moim zdaniem wystarczy lokalna policja/biuro szeryfa oraz właśnie taka formacja jak Żandarmeria Rzeszy.
Okej, to mogą istnieć nawet dwa warianty. Ja w Wolnogradzie wolałbym mieć Milicję, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby w mniejszym Lisewie działał po prostu oddział Żandarmerii.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
30-12-2019 21:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-12-2019 06:50 przez Ronon Dex.)
Ametyst Faradobus napisał(a):Okej, to mogą istnieć nawet dwa warianty. Ja w Wolnogradzie wolałbym mieć Milicję, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby w mniejszym Lisewie działał po prostu oddział Żandarmerii Jak napisałem... na zasadzie dobrowolności. Logicznym jest, że w stołecznym Wolnogradzie powinna powstać wyspecjalizowana formacja, ale w przypadku Półwyspu Lisewskiego, gdzie mamy dwa lenna i wolne miasto (które całkowicie pomiędzy siebie podzieliły ten teren... nie ma tam obszaru niebędącego lennem lub nienależącego do wolnego miasta to ujednolicenie służb bezpieczeństwa do oddziałów lokalnych Żandarmerii Rzeszy jest równie logicznym i sensownym wyjściem, co utworzenie samodzielnej milicji w stołecznej metropolii.
No cóż... to pozostało nam (to znaczy Tobie) powołać oficjalnie Żandarmerię Rzeszy - wtedy też zmienię nazwę Straży Granicznej Razorna i Lisendorff oraz utworzę oddział w Lisewie i zajmę się kombinowaniem tej formacji dla terenów Rzeszy pozbawionej lenn... poczynając od Wyspy Bialeńskiej i ochrony jej granic.
To siądę i jakoś to zmontuję w formie rozkazu i przedstawię Wam zawczasu. Tymczasem idę powołać obiecane brygady.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
|