07-01-2020 20:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2020 20:25 przez Ametyst Faradobus.)
Moi Drodzy,
nie będę tej dyskusji póki co rozpoczynał na Sejmie, bo też nie ma się ona zakończyć jakąś uchwałą. Niemniej temat jest ważny i godny poruszenia. Poniekąd wyprzedził mnie Ronon prosząc o zgodę na eksperyment na Półwyspie Lisewskim, której ja udzieliłem, jako że teoretycznie mam pełne prawa do rozporządzania kształtem działu Rzeszy.
Uważam, że nie byłoby głupie, gdyby w ten sposób, co Półwysep, potraktować całe terytorium Rzeszy. Obecnie wolne miasta i lenna są zebrane w dwóch, wielkich i średnio przejrzystych działach. Co Wy na to, aby pogrupować je według położenia w regionach historycznych? W ten sposób lenna i miasta leżące na Polesiu czy na Anatolii miałyby działy obok siebie, co mogłoby wzmocnić ich regionalną identyfikację oraz zwyczajnie zintegrować. Wykształciłyby się też stopniowo pewne wiodące ośrodki w poszczególnych regionach. Przy okazji moglibyśmy jakoś wspólnymi siłami rozwinąć te miejsca, które obecnie nie podlegają ani lennikom, ani nie wchodzą w skład wolnych miast.
Oczywiście, jako że regiony nie są obecnie jednostkami administracyjnymi i chyba się na to nie zanosi, w przypadku lenn i miast pogranicznych mogłyby one w pełni decydować, gdzie chcą przynależeć. Obowiązywałaby względna dowolność.
nie będę tej dyskusji póki co rozpoczynał na Sejmie, bo też nie ma się ona zakończyć jakąś uchwałą. Niemniej temat jest ważny i godny poruszenia. Poniekąd wyprzedził mnie Ronon prosząc o zgodę na eksperyment na Półwyspie Lisewskim, której ja udzieliłem, jako że teoretycznie mam pełne prawa do rozporządzania kształtem działu Rzeszy.
Uważam, że nie byłoby głupie, gdyby w ten sposób, co Półwysep, potraktować całe terytorium Rzeszy. Obecnie wolne miasta i lenna są zebrane w dwóch, wielkich i średnio przejrzystych działach. Co Wy na to, aby pogrupować je według położenia w regionach historycznych? W ten sposób lenna i miasta leżące na Polesiu czy na Anatolii miałyby działy obok siebie, co mogłoby wzmocnić ich regionalną identyfikację oraz zwyczajnie zintegrować. Wykształciłyby się też stopniowo pewne wiodące ośrodki w poszczególnych regionach. Przy okazji moglibyśmy jakoś wspólnymi siłami rozwinąć te miejsca, które obecnie nie podlegają ani lennikom, ani nie wchodzą w skład wolnych miast.
Oczywiście, jako że regiony nie są obecnie jednostkami administracyjnymi i chyba się na to nie zanosi, w przypadku lenn i miast pogranicznych mogłyby one w pełni decydować, gdzie chcą przynależeć. Obowiązywałaby względna dowolność.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

