• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konferencja nt. Ligi Bluszczowej
#81
Przepraszam bardzo, ale co ma wspólnego współpraca naukowa z podejściem do religii? Umowa międzyuczelniana to nie deklaracja poparcia dla wszystkiego, co dzieje się w kraju z którego uczelnia pochodzi. Wandystan stoi na wysokim poziomie intelektualnym (gorzej z poziomem humoru, ale to już moja opinia), o czym świadczy choćby encyklopedia i archiwum państwowe, chyba najlepsze w całym mikroświecie. Apeluję do Jego Świątobliwości Patriarchy, aby nie zaprzepaszczał tak wiekopomnej szansy szerszej współpracy naukowej w imię konfesyjnych niesnasek.
#82
Sprawa jest też o tyle prosta, że we wcześniejszej dyskusji doszliśmy do wniosku, że każda uczelnia będzie specjalizować się w czymś nieco innym, a Wandejczykom raczej nie będzie po drodze z zachodnią teologią, także nie macie się co obawiać ich naukowego najazdu. Nikt nie wychodzi z ONZ-tu tylko dlatego, że jest tam Korea Północna albo Tajwan, no chyba że jest się Chinami Ludowymi.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#83
Ale my nie głosimy kazań tylko prowadzimy narrację. I nie można utożsamiać duchownych z Panem Bogiem. Bo to bałwochwalstwo.
#84
Czasy tow. Miotke minęły bezpowrotnie. Nie będę doszukiwał się sensu "oburzenia" w Audiotece Ekskomunice, Sodomie i Gomorze i inszych, często gorszących sprawach. Rotria zmieniła się, więc powoływanie się na sprawy znane nam nie tylko z wirtuala, ale również i z odległego reala, sprzed kilku-kilkunastu lat jest nie na miejscu.

Sprawy Ligi Bluszczowej w ogóle mi nie przedstawiono, oj wstydź się Michelangelo, wstydź się. Wraz z swymi doradcami porozmawiam o roli Uniwersytetu Rotryjskiego w tym dziele. Nie mówię nie, nie mówię tak. Do czasu.
#85
W takim razie będziemy czekać na opinię.
Proszę, aby w tym czasie reprezentanci innych uczelni zechcieli zabrać głos w sprawie projektu umowy. Czas się sprężyć, aby Liga nie była kolejną nieudaną inicjatywą międzynarodową, która znów zasieje w sercach mikronautów długotrwałe zwątpienie w sens współpracy. Nasz los jest w naszych rękach.
#86
Można poczekać dłużej, nie ma po co się spieszyć.
#87
Teoretycznie można, zwłaszcza, że JKW Robert Fryderyk poinformował na dreamlandzkim discordzie, że potrzebuje urlopu.
#88
Żeby zbędnie nie przedłużać. Wyrażam zgodę na udział Rotrii w Lidze Bluszczowej i proszę o podpisanie w moim imieniu dokumentów przez Michelangelo Piccolominiego. Ale na drugi raz, o podpisywaniu umów i innych dekretałów informuje się Patriarchę. A nie, że potem afery są, bo my nic nie wiemy.
#89
Dziękuję Waszej Świątobliwości za podjęcie rozważnej i korzystnej dla światowej nauki decyzji.
#90
Współpraca międzynarodowa na wielu polach, w tym naukowej (czasem zaniedbanej) jest bardzo ważna. Dlatego wejście Rotrii w dziedzictwo narodów uważam za szansę aktywności, a nie jej spadek. Ale mówię: lepiej wiedzieć co się podpisuje, niż dostać kota w worku.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości