Im więcej regulacji, tym więcej państw będzie się wykruszać.
Co do Leocji, nie proponuję ulokowania tam siedzimy. Chodziło mi o to, że Leocji byłoby chyba najłatwiej zainicjować rozmowy pomiędzy nami i Wami, a Sarmacją.
10-02-2020 16:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2020 17:02 przez Helwetyk.)
Wasze Ekscelencje,
myślę, że każda „neutralna” mikronacja byłaby dobrym inicjatorem takiego przedsięwzięcia, choć — naturalnie — w imieniu Palatynatu Leocji deklaruję gotowość do podjęcia stosownych rozmów. Jeżeli chodzi o siedzibę, moim zdaniem doskonałym punktem odniesienia jest trwający właśnie szczyt, którego (o ile źródła mnie nie zawodzą) trzecia odsłona odbyła się w Magnifikacie, a druga w Federacji Nordackiej. Nie uruchamiałbym odrębnego forum tak z powodów natury praktycznej — ktoś musiałby je ustawić i nim administrować, a i mogłyby pojawić się zupełnie niepotrzebne spory na tle funkcyjnym — jak i ideowej. Wizyty zagranicznych delegacji w poszczególnych krajach wydają mi się przedsięwzięciem wartym przynajmniej spróbowania.
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
![[Obrazek: 1000.png]](https://stempel.org.pl/antipixel/1000.png)
Wasze Ekscelencje,
z grubsza tak wyobrażałbym sobie założenia nowej organizacji (roboczo nazwanej konferencją). Jak sądzę, pewnego wyjaśnienia mogą wymagać punkty 1, 3 i 5. Jeżeli chodzi o udział mieszkańców niebędących jednocześnie oficjalnymi przedstawicielami, myślę, że warto byłoby nie ograniczać się wyłącznie do kręgów oficjalnych. Tego rodzaju spotkania mogą być okazją do powstania nowych, międzynarodowych inicjatyw niebędących jednocześnie inicjatywami rządowymi, a przynajmniej wzajemnego poznania się. Punkt trzeci ma stanowić w zamyśle zabezpieczenie przed sytuacją, w której istniejący spór „rozleje się” na całe spotkanie. Jeśli chodzi o punkt 5, propozycją jest tutaj wspólne wypracowywanie pewnych standardów, jak choćby dotyczących naszych nieszczęsnych map, na zasadzie konwencji w potocznym, nie prawnomiędzynarodowym tego słowa znaczeniu.
- Konferencja jest otwarta zarówno dla państw, jak i mieszkańców, którzy mogą brać udział w dyskusjach, ale nie mogą brać udziału w głosowaniach.
- Konferencja co trzy miesiące zmienia państwo-gospodarza i obraduje pod jego przewodnictwem. Państwo-gospodarz kolejnej konferencji jest losowane z grona państw zainteresowanych organizacją. Państwo może wyrazić chęć ponownej organizacji konferencji, jeżeli w międzyczasie dwie konferencje odbyły się w innym państwie.
- Państwa zgadzają się co do tego, że istniejące między nimi spory nie stanowią przeszkody do uczestnictwa w konferencji. Spór może być przedmiotem obrad konferencji wyłącznie wtedy, gdy wszystkie jego strony wyrażą na to zgodę.
- Przedstawiciele państw posiadają prawo do wypowiedzi na konferencji, choćby nie posiadali go na terytorium państwa-gospodarza.
- Konferencja może podejmować niewiążące rezolucje, zwykłą większością głosów państw biorących udział w głosowaniu, trwającym nie krócej niż pięć dni.
- Państwo-gospodarz zaprasza do udziału w konferencji państwo, które posiada co najmniej trzech mieszkańców aktywnych na forum państwa w okresie 30 dni poprzedzających rozpoczęcie konferencji. Państwo-gospodarz może odmówić zaproszenia lub wykluczyć państwo z udziału w konferencji za zgodą wyrażoną w trybie określonym w p. 5.
- Konferencja prowadzi rejestr państw, zawierający odsyłacze do ich serwisów internetowych, forów, dzienników urzędowych oraz wskazówki protokolarne — formy adresowania przedstawicieli państw.
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
![[Obrazek: 1000.png]](https://stempel.org.pl/antipixel/1000.png)
Generalnie, wstępnie, wyrażam poparcie dla planu. Mam tylko wątpliwości odnośnie losowania. Czy nie lepsza byłaby kolejność, choćby i alfabetyczna? Oczywiście organizatorami wciąż byliby tylko zainteresowani.
11-02-2020 13:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2020 13:41 przez Helwetyk.)
Wasza Ekscelencjo,
losowanie wydało mi się najbardziej neutralne (najmniej zapalne…) — ale, oczywiście, kolejność alfabetyczna realizuje w znacznym stopniu to założenie. Obawiałbym się tylko tego, że na samym początku państwa na litery „B” i „D” miałyby wyraźne pierwszeństwo przed państwem na literę „S”, co mogłoby stanowić kość niezgody, a i jedno państwo na literę „R” zdaje się być dobrym miejscem jednego z pierwszych spotkań. ;-)
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
![[Obrazek: 1000.png]](https://stempel.org.pl/antipixel/1000.png)
Mam wątpliwość co do punktu 4. Rozumiem to tak, że jak pozbyliśmy się Dmowskiego w Suderlandzie we wrześniu to w tej Konferencji przysługiwałoby mu prawo głosu oraz byłby uważany za przedstawiciela Suderlandu. Dobrze rozumiem?
Można równie dobrze nie losowaniem, a zwyczajnymi rozmowami ustalić miejsca kolejnych spotkań, oczywiście nikt nie mógłby być dwa razy gospodarzem w tej samej "kolejce".
Karl von Schwarzengrau napisał(a):Mam wątpliwość co do punktu 4. Rozumiem to tak, że jak pozbyliśmy się Dmowskiego w Suderlandzie we wrześniu to w tej Konferencji przysługiwałoby mu prawo głosu oraz byłby uważany za przedstawiciela Suderlandu. Dobrze rozumiem? Trochę inaczej. (Rozumiem, że chodzi tu o Jego Ekscelencję Stanisława Dmowskiego, obecnego obywatela Dreamlandu i Wicekróla Scholandii). Gdyby konferencja odbywała się na terytorium Suderlandu oraz gdyby Królestwo Dreamlandu wyznaczyło go na swojego przedstawiciela, miałby on wówczas prawo reprezentowania Dreamlandu na konferencji. Gdyby Królestwo Dreamlandu go nie wyznaczyło, jako osoba prywatna nie mógłby się na konferencji pojawić z uwagi na zakaz — proponowany w punkcie 4 wyjątek dotyczy wyłącznie umocowanych przez państwa dyplomatów. O tym, kto jest przedstawicielem Suderlandu, decyduje w każdym przypadku Suderland.
Adam Aleksander II napisał(a):Można równie dobrze nie losowaniem, a zwyczajnymi rozmowami ustalić miejsca kolejnych spotkań, oczywiście nikt nie mógłby być dwa razy gospodarzem w tej samej "kolejce". Tak zwyczajnie, obawiałbym się niepotrzebnych tarć przy ustalaniu miejsc spotkań, głosowania „blokami” oraz, przede wszystkim, sytuacji, w której państwo, które „przegra” głosowanie stwierdza, że wobec (międzynarodowej nagonki/spisku wrogich sił/oczywistej ślepoty decydentów/niepotrzebne skreślić) jego delegacja się nie zjawi. Nie rozpoczynałbym nowego projektu, w warunkach dość spolaryzowanej sytuacji międzynarodowej, od potencjalnych punktów zapalnych.
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
![[Obrazek: 1000.png]](https://stempel.org.pl/antipixel/1000.png)
Mhm, mimo wszystko mam pewne wątpliwości co do słuszności takiego rozwiązania. Jeśli ktoś posiada status persona non grata to zapis organizacji międzynarodowej nie powinien być ponad tym.
Jeśli organizacja ma mieć sens, to musi być ponad sporami międzynarodowymi, a tym bardziej wewnętrznymi.
|