• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Centrum Gastronomiczno-Handlowe
#41
A cóż to stało się z Irminem?
#42
Poległ bohaterską śmiercią, próbując ocalić zbiory.

http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...86#pid6886
#43
Czy oznacza to, że Irmin nie będzie już działał w Bialenii? Czy może wcieli się w inną postać? Byłoby szkoda, gdyby całkowicie zniknął, bo chociaż nie był zbytnio aktywny, to pisał ciekawe posty.
#44
Był dzielnym i honorowym wojem. Cechy, które reprezentował powoli zanikają w dzisiejszych czasach. Umiał także w naturalny sposób pokazywać innym rzeczy, które sam potrafił. I chociaż odszedł, to myślę że pozostanie przez nas dobrze zapamiętany. Wciąż wydaje mi się, że powinniśmy pamiętać o jego wielkiej miłości do czytania. W końcu starał się za wszelką cenę ocalić zbiory Biblioteki. Sądzę, że wspólnie możemy kontynuować jego dzieło, w taki sposób, że w odbudowanej Bibliotece będziemy umieszczać recenzje przeczytanych książek. Formułę możemy zaczerpnąć z tematu Karola "Oceń utwór powyżej" z tą różnicą, że zamiast piosenek oceniamy na świeżo przeczytane pozycje. Inspirując się wzajemnie poznawaną wiedzą z książek, będziemy się mogli lepiej poznawać. Myślę, że warto spróbować. Co o tym sądzisz ?
#45
Dobry pomysł. Legenda miejska przypisuje Kobie powiedzenie, że najwięcej o człowieku mówiąc czytane przez niego książki. Ale może, żeby wątek uzyskał większą dynamikę, nie będziemy ograniczali się tylko do książek ostatnio przeczytanych, ale będziemy polecać też te, które wcześniej zrobiły na nas wrażenie?
A co sądzisz o planach zorganizowania następnej wyprawy na biegun południowy? Odpowiada Ci ten pomysł, czy raczej wolałbyś wyruszyć w inne strony?
#46
Wtedy warunkiem, który musiałby spełnić oceniający byłaby przeczytana dana pozycja. Podoba mi się ta koncepcja. Gdyby zaś wcześniej zdążył zapoznać się w sposób szczegółowy z książką to oczywiście jeszcze lepiej. Koba jak to miał w zwyczaju, powiedziałby pewnie " niech nie ronią łez ci krytykanci tylko wezmą się za porządną robotę". Poza tym dobrze wiesz, że zawsze z dużym entuzjazmem biorę udział w każdej z Twoich wypraw. Najlepszą według mnie jak do tej pory była ekspedycja do Sambanu. A skoro już zwiedziliśmy tropiki może czas rozejrzeć się za biegunami ?
#47
Zagonieni w swojej drugiej młodości Bialeńczycy coraz rzadziej mają okazję usiąść w barze i spokojnie napić się piwa. Taki jest koszt realizowania innych celów. Dziś jednak Andrzej po wielu miesiącach udał się do CGH, gdzie spotkał znajome twarze, weteranów powstańczych, budowniczych odnawiających Wolnograd (od lat jednak na rencie) i mniej zasłużonych bywalców pubów. Można odnieść wrażenie, że nie dla wszystkich czas płynie tak szybko, może cały ogólnonarodowy wysiłek to w ogóle złudzenie zabieganych elit...

Przed rokiem i dwoma dniami po najdłuższej przerwie powróciłem do Pałacu Prezydenckiego, miesiąc później zaczęliśmy wielką reaktywację. Dziś jednak nie o martyrologii, ani cudzie odbudowy, o tym dosyć się nasłuchacie na państwowych uroczystościach. W tej swojskiej atmosferze chciałbym zapowiedź wśród tu obecnych, że planuję w bliżej nieokreślonej przyszłości (raczej bliższej niż dalszej) zwolnić tempo i zmniejszyć rozmach działalności. Uniwersyteckie aule zmienić na państwowe archiwa, dyplomatyczne salony na wolnogradzkie bary, a szerokie rozważania na spokojne działania.
#48
Ktoś by pomyślał: A o czym oni mieliby znowu radzić przy szklance wypełnionej alkoholem? Zdziwiłby się tenże gdyby raczył zrozumieć jakże owocne bywają owe pogaduszki. Przykładowa rozmowa o propagowaniu czytania skutkująca założeniem biblioteki, planowanie wyprawy na biegun będącej inspiracją do przeczytania i recenzji "Biegunów" Tokarczuk, wspomnienia o bohaterskich czynach a w konsekwencji zgłoszenie śp.Irmina na człowieka roku 2019. Już sama mnogość przykładów istotnie przywodzi na myśl przystępność z jaką odbywa się ich realizacja. Aż dziw bierze, że koncept na Theatrum narodził się w miejscu innym niż CGH.
#49
Zgadzam się, luźne rozmowy często są bardziej twórcze niż działanie według szablonu. Człowiek powinien mieć dużo czasu na rozmowy i myślenie, co próbuje mu zabrać nasza cywilizacja. A jednak bezczynność zasługuje na ogromną pochwałę (choć czasem wypadałoby ją przerwać).
#50
Najlepszym reludium na utrapienia chleb z pajęczyną 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości