• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
12. Debata tematyczna V Sesja Sejmu Rzeszy [Czym zająć nie-lenników?]
#1
[Obrazek: 16bOy1y.png]
Wysoki Sejmie,

nasz Miecznik Par Andrzej Swarzewski w kuluarach zwrócił uwagę na problem, który niewątpliwie wart jest omówienia. Chodzi mianowicie o zagospodarowanie potencjału tych, którzy jeszcze nie otrzymali wystarczającej ilości folwarków, aby zostać zaliczeni do grona lenników. W mojej opinii kwestia ta jest ściśle związana z problemem małej aktywności miast i koniecznością jej stymulacji. W związku z tym zapraszam do dyskusji. Sądzę, że jako pierwszy powinien przemówić jej postulator, czyli Andrzej.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#2
Przepraszam za formę, ale piszę z telefonu.
Może uzyskanie trzech pierwszych folwarków będzie możliwe w formie "queasta"? Jeden wątek w Rzeszy, pięć postów i można zacząć działać jako lennik. To małe wymagania, ALE wychowanie jedenastolatków zostawmy rodzicom i szkole, bo oni mają aparat przymusu. My chcemy ich zachęcić do pozostania w kraju, a ewentualne modelowanie jest możliwe tylko poprzez własny przykład.
Niby można też zrobić dzierżawę folwarków, ale pomysł z queastem jest chyba prosty. I te trzy folwarki można rzeczywiście dołączyć do uprawnień Lwa.
#3
Mi się to całkiem widzi. Po prostu Lew mógłby włączać do grona szlachty, a dalsze tytuły byłyby w kompetencji Prezydenta.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Jeśli chodzi o sprawę, która wynikła ostatnio na przykładzie Novaka to obecne prawo nie pozwala na nadanie lenna bez tytułu szlachcica... czyli 3 folwarki.

Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie by zostać burmistrzem wolnego miasta. I tędy chyba droga dla tej osoby... bo za niecały miesiąc święto. Jak się dobrze sprawi z miastem to można będzie nagrodzić folwarkami i przyznać wtedy lenno.

Kwestia obywatelstwa... niby nie jest wymogiem, ale jednak decyzję podejmuje Prezydent. Osobiście jestem sceptyczny co do przyznawania lenn obcokrajowcom. Z uwagi na to, że lenno jest czymś u nas zwyczajowo bardzo trwałym i chyba nie będziemy tego zmieniać.

Natomiast proponowałbym wprowadzenie jakiejś formy dzierżawy ziemi. W zasadzie nawet prawa zmieniać nie trzeba, bo co nie jest prawem zabronione, to jest dozwolone. Nic tego nie ogranicza, a więc tymczasowa (terminową) dzierżawa terenu jest możliwa zarówno obcokrajowcom, jak nie posiającym tytułu szlacheckiego. Z czasem taką dzierżawę można zmienić w lenno... gdy dzierżawca otrzyma obywatelstwo lub tytuł.

Moim zdaniem rozwiązuje to tego typu problemy... 

Oczywiście możemy to prawnie zapisać, ale w sumie dzierżawa to zwykła umowa pomiędzy państwem, a osobą fizyczną.
#5
Ja się trochę boję, że ta dzierżonia będzie się jawiła jako coś niezrozumiałego, nijakiego i że potencjalni kandydaci mogą niezbyt do tego lgnąć, szukać.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#6
Andrzeju... tyle, że wymaga to zmiany prawa. 
Ametyście... rozumiem, zaproponowałem rozwiązanie "na już" (szybkie rozwiązanie bieżących problemów), niewymagające zmian prawnych.

Natomiast oczywiście możemy pomyśleć nad stworzeniem "prawa lennego" (nazwa robocza)... gdzie rozgraniczymy lenna obywatelskie (trwałe), od innych form gospodarowania terenami. I myślimy jak to ma wyglądać, "przewietrzymy i odświeżymy" nas dotychczasowy system itd.

Ale jak w przypadku Novaka potrzebne jest rozwiązanie "na już"... i takowe zaproponowałem powyżej.
#7
Tak w ogóle to jeśli tow. Novak chciałby wziąć udział w naszej dyskusji to ja nie mam nic przeciwko.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#8
No dobrze, pora nieco reanimować tę dyskusję. Jeśli chodzi o rozwiązania doraźne to zgadzam się - byłoby bardzo wskazane, aby chętni do działania obejmowali funkcje w wolnych miastach. Moim zdaniem należy wręcz ich do tego jakoś zachęcać, proponować. Co myślicie o stworzeni instrukcji-przewodnika dla nowych Bialeńczyków, gdzie przedstawilibyśmy im, co mogą robić w Rzeszy?

Coraz bardziej przemawia do mnie pomysł prawa lennego, bo skoro mamy już prawo miejskie to trzeba być konsekwentnym. Pytanie, czy to nie jest sprawa dla Parlamentu centralnego?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#9
Parlament centralny może ustawowo scedować prawo tworzenia prawa lennego na Sejm Rzeszy. Chyba nie będzie z tym problemu, bo Dżamahirija z lennami nie chce mieć nic wspólnego (nie chce ich u siebie), a Wyspy Przyjaźni są wojskowe. Lenna dotyczą de facto tylko Rzeszy. Nadawanie należy zostawić Prezydentowi (ew. z wyjątkiem trzech pierwszych folwarków, które mógłby nadawać też Lew), ale poza tym nie widzę potrzeby, by szczebel centralny mocniej w to ingerował.

Przewodnik to oczywiście dobry pomysł.
#10
Również jestem zdania, że prawo lenne dotyczy Rzeszy i tutaj należy je opracować.

Natomiast osobiście z folwarkami poszedłbym w inną stronę. Jeśli ktoś chciałby mieć lenno i w nim gospodarzyć to Prezydent nadając lenno od razu nadawałby takiej osobie te 3 wymagane folwarki. Proste i nie trzeba kombinować z prawem centralnym.

Człowiek występuje o lenno to dostaje te 3 folwarki w pakiecie... Prawo nadawania zarówno lenna, jak i folwarków ma Prezydent to przecież może to zrobić jedną decyzją.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości