• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
I Konferencja Rektorów
#21
Tylko innych tak dobrych kandydatów nie widać...
#22
Ametyst ma większą cierpliwość, więc może być chętny.
Mi się już naprawdę odechciewa robić czegokolwiek międzynarodowo i chyba udam się na Pustynię Bengazijską i nie będę się stamtąd ruszał. Jaki sens miała współpraca z Rotrią (właściwie wbrew społeczeństwu bialeńskiemu), skoro teraz oni puszczają to wszystko w niepamięć tylko po to, żeby zatrzymać u siebie Dmowskiego? 3 wykłady (a więc 3 tygodnie) do końca cyklu, niespełna dwa miesiące do końca kadencji Ronona (któremu obiecałem zajmowanie się polityką zagraniczną) i na tym się moje wyściubianie nosa poza Bialenię skończy. Zacznę hodować wielbłądy.
#23
Ja się boję jeździć za granicę. Tam diaboł żywie.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#24
AndrzejSwarzewski napisał(a):...i chyba udam się na Pustynię Bengazijską i nie będę się stamtąd ruszał.
I może w tym przypadku rozkręcisz tego "trupa" zwanego Dżamahiriją Bialeńską?

W sumie byłoby idealnie gdybyś stał się odpowiednikiem Ametysta w DB... skoro nie chcesz "prezydentować" (a szkoda, bo chętnie bym Tobie przekazał ten "stołek", bo lepszego od Ciebie na nim nigdy nie było i nie będzie), zraziła Ciebie działalność międzynarodowa - to byłbyś idealnym przywódcą DB. Wtedy to nawet ja bym pomógł w rozwoju tego regionu...

Jak dla mnie to rozwiązanie, które nie ma konkurencji - Ametyst jako przywódca Rzeszy i Ty Andrzeju jako przywódca Dżamahiriji. Oba regiony by się rozwijały... coś pięknego, tylko czy realne?
#25
W kwestii polityki zagranicznej będę mógł dalej reprezentować Bialenię w RPN (bo polityka nordacka ma sens), ewentualnie objąć jakąś placówkę w spokojnym kraju (nie lubię niepotrzebnych burd, które wszczynają ludzie, którzy nie mają pomysłu na inną działalność) lub wyruszyć z konkretną misją. Zraziłem się do pchania tam, gdzie nas nie chcą. Nawet jeśli jeden polityk chce. Tak było w Sarmacji, gdzie chciał nas Robert na przekór Sarmatom. I podobnie jest z Rotrią, gdzie społeczeństwo jest do nas wrogo nastawione, a Patriarcha Jan I postanowił wbrew swoim ludziom doprowadzić do zbliżenia. W przyszłości nie powinniśmy już być tacy naiwni. Ostatecznie i tak rządzi ulica, niestety.

Myślę, że jesteś lepszym prezydentem ode mnie, bo jesteś mniej konfliktowy. Wink

Myślę, że tak, mógłbym w przyszłości zająć się Dżamahiriją i stworzyć socjalistyczną przeciwwagę dla arystokratycznej Rzeszy.
#26
Czy to oznacza koniec mikroświata wielobiegunowego, z Dreamlandem i Bialenia na czele, a z Rotrią w roli ich junior partnera?
(-) Fiodor Anatoljewicz Godunow
#27
Nie, nawet jakby rozciągnąć ten spór na politykę zagraniczną (do czego nie dążę), to przecież konflikty w świecie wielobiegunowym są naturalne i nie przekreślają sensu współpracy. Im słabsza będzie Sarmacja (a obecnie ma aktywność na poziomie porównywalnym z RB i FN), tym częściej pomiędzy innymi państwami będzie dochodzić do różnych konfliktów. Skoro chwilowo nie musimy się bać, że zaraz nas inkorporują, to możemy się pokłócić bez większych konsekwencji.
Jedyną negatywną stroną jest kolejna odsłona antyfaszyzmu. W świecie wielobiegunowym możemy się nie lubić, kłócić, robić wszelakie flejmy, ale nie należy nikomu odbierać do bycia takim, jakim chce być.
#28
Może wciągniemy ich do Ligi?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#29
Mamy nową uczelnię członkowską. Po r-sesji otwieramy II Konferencję Rektorów?
#30
Cóż, ta cała Liga Bluszczowa to nie był chyba najszczęśliwszy pomysł. Naukę wirtualną lepiej tworzyć poprzez samo uprawianie tejże nauki, a nie przez niepotrzebne organizacje.
Czy Wasza Magnificencja Rektor ma coś przeciwko zarchiwizowaniu tego działu?




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości