AleksanderNovak napisał(a):Ronon Dex napisał(a):,,Jak to wygląda z tą "suwerenną władzą"? Jest tam niby jakiś "dożywotni prezydent"."
Spokojnie, prawo demokratycznie uchwaliłe (Wyglądało to tak że byłem jedynym obywatelem więc uchwaliłem że prezydent jest wybierany dożywotnio) a po śmierci demokratycznie lud se wybiera następce więc jest git
Thomas von Lisendorff napisał(a):Krótko mówiąc, sprawujesz władzę totalitarną i o demokracji nie ma mowy.
Akurat forma rządów nie ma większego znaczenia, nie musi być demokratyczna - ustawa wymaga tylko, aby była suwerenna czyli była niezależna od innych państw w polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Novak może sobie być dyktatorem, który sam siebie nazwał
demokratycznie wybranym (przez samego siebie) dożywotnim prezydentem... to tak trochę jak w realowej Afryce swego czasu, gdzie niejeden przywódca obwoływał "dożywotnim przywódcą" oczywiście w "woli ludu".
Ale OK. nie ma to znaczenia z punktu widzenia kryterium uznawania mikronacji przez Republikę Bialeńską. Jeżeli Mister Spraw Wewnętrznych nie zgłosi sprzeciwu, to wciągnę to całe SRW na listę państw uznawanych, bo ze słów Joahima wynika, że spełnia nasze kryteria ustawowe, aby zostać uznanym v- państwem.