• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Siły morskie
#51
Pierwsza opcja jest najprostsza i najtańsza. Trzecia brzmi najlepiej, ale pytanie, czy nie trzeba będzie tych punktów jakoś do naszych potrzeb przystosować? Nie możemy chyba ogłosić, że oto z dnia na dzień wszystko jest gotowe.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#52
No właśnie wszystko jest gotowe... bo MW RB przekazuje obiekty z pełną infrastrukturą, co prawda od pewnego czasu patrolowce MW RB już tam nie stacjonowały, ale były to czynne obiekty SZ RB (poza 22 PBMW, bo to się znalazło w DB i zostało opuszczone i pewnie rozszabrowane przez głodnych złomiarzy). Do tej chwili są tam szkieletowe obsługi, które dbają o infrastrukturę. Zostaną wycofane z chwilą przekazania obiektu.

Ponieważ stacjonowały tam jednostki patrolowe i czasem korwety K-40 to w zasadzie nic nie trzeba zmieniać. Jest tam pełna infrastruktura portowa dla małych jednostek, magazyny i budynki administracyjne oraz koszarowe.

Jak wygląda taki PBMW widać na mapie Lisendorff (one są podobne do siebie), ale nie linkuje bo z telefonu w autobusie piszę.
#53
No to nie ma pytania. Tak uczyńmy.

A tak w ogóle to trzeba ustalić ja dzielimy ostatecznie siły morskie, abym mógł wydać stosowne rozkazy i uzupełnić rejestry.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#54
Ametyst Faradobus napisał(a):A tak w ogóle to trzeba ustalić jak dzielimy ostatecznie siły morskie, abym mógł wydać stosowne rozkazy i uzupełnić rejestry.

Okrętów w sumie dużo nie jest, to proponuję podział na dwie grupy czyli

- okręt liniowy ORZ "Maciej Kamiński"
- lekki lotniskowiec ORZ "Andrzej Swarzewski"
- dwie fregaty ORZ "Marek Bajtuś" i ORZ "Albnert de Medici"
- tutaj dojdzie też Skrzydło Lotnictwa Morskiego (w przygotowaniu, w zasadzie gotowe - tylko wstawić), złożone z trzech eskadr - jedna na AS-4A, druga na AS-4F, a trzecia na śmigłowcach HS-7, identyczna organizacja jak takie skrzydła w Gwardii Razorna, zresztą 9. SLM wchodzi w skład kontyngentu jako lotnictwo 2. GB MGR.

oraz

- 4 korwety z Gwardii Rzeszy
- 2 korwety z kontyngentu Ametysta Faradobusa
- 2 okręty podwodne.
- tutaj bym dorzucił dywizjon śmigłowców - z maszynami zarówno dla okrętów (korwety mogą zabierać śmigłowiec), jak i do operowania z baz lądowych (w tym ratownicze).

Pierwszy zespół można nazwać Morską Grupą Bojową Gwardii Rzeszy lub 1. Grupą Bojową Morskiej Gwardii Rzeszy, a druga grupę można nazwać Eskadrą Obrony Wybrzeża Gwardii Rzeszy.

Trzecią grupą jest odrębna 2. Grupa Bojowa z Morskiej Gwardii Razorna (jako kontyngent do Gwardii Rzeszy) - jest wpisana do "kwitów", można tylko dopisać 9. Skrzydło Lotnictwa Morskiego, bo na skutek pewnych zmian organizacyjnych stał się odrębną jednostką działająca w składzie kontyngentowej 2. Grupy Bojowej.
#55
No dobra, to w tej sytuacji będę musiał wystawić te dwa okręty jako kontyngent.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#56
Ametyst Faradobus napisał(a):No dobra, to w tej sytuacji będę musiał wystawić te dwa okręty jako kontyngent.
Ale wcale nie musisz... napisałem tak tylko dlatego, że wcześniej to sam sugerowałeś, dlatego przerabiałem te bandery. Jeśli źle odczytałem intencje to przepraszam.

Ta eskadra obrony wybrzeża może liczyć przecież 4 korwety i 2 okręty podwodne - w zupełności wystarczy, a potem się dorzuci jakieś patrolowce.

Ronon Dex napisał(a):- okręt liniowy ORZ "Maciej Kamiński"
- lekki lotniskowiec ORZ "Andrzej Swarzewski"
- dwie fregaty ORZ "Marek Bajtuś" i ORZ "Albnert de Medici"

Tutaj warto zamówić jakieś dwa niszczyciele - proponowałem wcześniej wzorowane na realowej klasie Durand de la Penne

- działo 127 mm - takie same jak na fregatach ORZ "Marek Bajtuś" i ORZ "Albnert de Medici" (u nas GSU-1-127)
- działa 76 mm - takie same jak na przyjętych korwetach K-40 (u nas GSU-1-76)
- wyrzutnia na dziobie - taka sama jak na fregatach i lotniskowcu (u nas MSU-8-2)
- wyrzutnia na rufie - no taka jak na fregatach typu "Wicher", w gwardii Razorna i tych w kontyngencie (u nas MSU-1-1... jeszcze nie opisana na stronie)
- rakiety przeciwokrętowe - tutaj można umownie, ze takie same jak na innych okrętach (pojemniki wyglądają podobnie)
- torpedy ZOP - w zasadzie takie same jak wszędzie (w oryginale to licencyjne).

Można je zamówić w Stoczni Razorno, bo ona się specjalizuje w tych starszych klasach okrętów (Sateda to te nowoczesne).
#57
W sensie mogę je wystawić, to nie jest problem. Przecież nie będę się nimi ścigał z nudów dookoła mojego wybrzeża.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#58
Decyzja w tej materii należy do Ciebie.
#59
To prześpię się z tym i podejmę decyzję. A co do niszczycieli to jest to słuszna uwaga.

Tak się tylko zastanawiam nad jedną rzeczą - skąd my bierzemy wirtualne kadry dla tych wszystkich okrętów?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#60
Ametyst Faradobus napisał(a):Tak się tylko zastanawiam nad jedną rzeczą - skąd my bierzemy wirtualne kadry dla tych wszystkich okrętów?
W sensie wirtualnych obywateli? Czy może gdzie się je szkoli?

Wirtualnych obywateli jest sporo - swego czasu oceniliśmy to na ok. 70 mln, a doszła jeszcze jakaś emigracja np. suderlandzka (na Półwyspie Lisewskim została nawet opisana). Biorąc pod uwagę, że narracyjnie militaryzacja państwa jest wysoka to ilościowo żołnierzy nie brakuje. Sięgając do realu to przecież trochę ponad 30-milionowy PRL potrafił mieć 400-tysięczną armię, ze sporymi rezerwami osobowymi oraz całkiem sporą liczbą pracowników nie będących żołnierzami. Zresztą nie trzeb sięgać do PRL-u... taki Izrael ma prawie 200-tysięczną armię przy mniej jak 9 mln ludności. To przy takiej proporcji to moglibyśmy założyć, że SZ RB mogą liczyć nawet 1,5 mln. - ale tyle oczywiście nie mają (i daleko im do tego... nawet z gwardiami np. na Półwyspie Lisewskim przy nieco ponad 2 mln ludności jest ich 2 tys.), bo opieramy się w dużym stopniu na lotnictwie i marynarce, najbardziej "ludziożerne" Wojska Lądowe są dość umiarkowane liczebnie.

Jeżeli chodzi o kwestie szkolenia... to faktycznie można by w tym temacie z jakąś narracją ruszyć. Swego czasu był ośrodek szkoleniowy w okolicach Militarewa, ale od czasu gdy nastała tam Dżamahirija już go nie ma. Znajdujący się tam też Ośrodek Szkolenia Sił Powietrznych jest przeniesiony na Wyspy Przyjaźni i tutaj problemu narracyjnego nie ma bo są eskadry szkolne i odpowiednie maszyny... nawet szkolono tam lotników zza granicy, a więc podstawa narracyjna jest.

Generalni można założyć, że z chwilą militaryzacji Wysp Przyjaźni to tam są ośrodki szkolne i poligony. Jeśli chodzi o Marynarkę Wojenną to od początku mamy okręty szkolne, obecnie nawet jest ich więcej (co logiczne bo MW RB się rozrosła). Samo szkolenie marynarzy bywa dość rozproszone... to wiele specjalności, które raczej bazują na szkoleniu na różnych kursach i szkołach umieszczonych w różnych bazach, ale jednorazowo szkolących niewielkie ilości, a więc nie są samodzielne, a umieszczone w wewnętrznych strukturach baz morskich. Pewien procent marynarzy (po szkoleniu podstawowym w którejś z baz morskich - można założyć, że takie szkolenie odbywa się w niejednej) jest szkolona bezpośrednio na okrętach... tak to też funkcjonuje we wielu flotach w realu.

Jednak faktycznie można pomyśleć nad jakąś bardziej rozbudowaną narracją w tej materii...




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości