06-11-2020 12:01
Rotryjskie procesy kreacyjne jako metoda badań historycznych
w zakresie biografistyki i historii najnowszej mikroświata
prof. net. Ametyst Faradobus
Wczoraj w Rotrii miała miejsce uroczystość nadania v-nieżywemu od kilku lat polsko-litewskiemu duchownemu Ottonowi Kentowi, tytułu Patrona Kościoła. W praktyce jest to dla rotrystów odpowiednik realowej kanonizacji, którą to oni sami uznają za wyłączną prerogatywę realowego papizmu. Musieli stworzyć zatem coś zastępczego i osobiście uważam, że zrobili to z pomysłem (także dlatego, że w Rotrii nie da się przyznać pośmiertnie godności kardynalskiej albo wyświęcić nieboszczyka na biskupa, więc trzeba było znaleźć jakąś formę honorowania post v-mortem). Ja jednak nie przyszedłem tutaj rozprawiać o walorach duchowych tego procederu, bo one niewiele mnie obchodzą. To, co mnie zaciekawiło to historyczny, metodologiczny aspekt całego przedsięwzięcia.
Tytuły Patrona Kościoła i Ojca Kościoła przyznawane są na mocy konstytucji apostolskiej Patronum Ecclesia et Patrem Ecclesia wydanej przez patriarchę Jana I, który obecnie panuje pod imieniem Jana III. Pozwolę sobie przytoczyć kilka jej fragmentów, które definiują zasady nadawania obydwu godności pośmiertnych:
„Patron Kościoła jest tytułem zarezerwowanym tylko i wyłącznie dla osób duchownych. Aby duchowny został kandydatem na Patrona Kościoła, w momencie złożenia wniosku o ustanowienie go Patronem Kościoła w Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa musi upłynąć minimum 2 lata od jego śmierci lub od jego ostatniej notowanej aktywności. W momencie śmierci kandydat musi pozostać w stanie kapłańskim. Gdy te warunki zostaną spełnione, Prefekt Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa rozpoczyna postępowanie wstępne - zwane etapem kurialnym lub etapem pierwszym, które zbada czy czas od śmierci lub ostatniej aktywności spełnia wymagane minimum oraz czy osoba, które została kandydatem na Patrona Kościoła prowadziła życie zgodne z jego nauką, bez żadnych wykroczeń, które ujmowałyby prestiżowi tego tytułu honorowego. (…)”
„Zadaniem etapu drugiego, zwanego biograficznym, jest stworzenie możliwie jak najbogatszej w szczegóły z życia kandydata na Patrona Kościoła, biografii zmarłego. W momencie, gdy będzie spisana jej finalna wersja, zostaje ten fakt przedstawiony Prefektowi Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa, który informuje o tym Patriarchę. Gdy biografia zmarłego zostanie zaakceptowana przez Ojca Świętego, Prefekt Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa kończy etap drugi.”
Tytuł Ojca Kościoła nadawany jest na niemal identycznych zasadach z tą różnicą, że przysługuje świeckim rotrystom. Etap trzeci ma w sporej mierze charakter formalny, obejmuje różne uroczystości, które nas w tym momencie nie interesują. Kluczowy jest natomiast etap drugi. Można powiedzieć, że proces „kanonizacyjny” (pozwolę sobie używać tego stwierdzenia roboczo) Ottona Kenta został przeprowadzony modelowo, a mi jako badaczowi umożliwił dokonanie pewnych ciekawych obserwacji metodologicznych.
Arcybiskup (były kardynał) Otto Kent jest postacią o tyle specyficzną, że mimo związania swojej v-kariery z Kościołem rotryjskim w przeciwieństwie do zdecydowanej większości rotryjskiego kleru nie był związany w pierwszej kolejnośći z Państwem Kościelnym. Był jednym z nielicznych hierarchów rotrystycznych (celowo nie mówię tu „rotryjskich”), którzy zaangażowali się stricte w tworzenie struktur lokalnych Kościoła – w tym przypadku w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Nie był zatem przysłanym z zewnątrz „legatem patriarszym", „spadochroniarzem", a człowiekiem miejscowym z punktu widzenia RON. Inicjatywa nadania mu tytułu Patrona wyszła od obecnego prymasa Rzeczypospolitej kardynała Mikołaja Dredera, według którego miał być to sposób na wzmocnienie więzi łączących to państwo z Kościołem rotryjskim i oczywiście z samym Państwem Kościelnym. Nawiasem mówiąc mogę zaryzykować stwierdzenie, że Kent stał się dla Dredera pewnego rodzaju osobistą inspiracją, co przejawia się choćby w przyjęciu przez kardynała szlachectwa Rzeczypospolitej.
W sierpniu bieżącego roku prymas RON złożył ówczesnego prefekta Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa Fiodora Godunowa wniosek, w ramach którego podkreślił: „podczas rozmów z wiernymi mojej diecezji, da się zauważył dobra pamięć o ich rodowitym duchownym, który również przez krótki okres przebywał w Stolicy Apostolskiej, dorobiwszy się nawet kapelusza kardynalskiego nadanego mu przez Aleksandra III, co jednak w ówczesnym czasie wywołało spore kontrowersje. Mam na myśli Ottona Kenta, niezwykle ciepło i miło wspominanego przez wiernych archidiecezji gnieźnieńskiej duchownego rotryjskiego. Człowieka zaangażowanego w sprawy Kościoła Świętego, pracowitego duszpasterza i świetnego kaznodzieje. Uważam, że jego dokonania dla Kościoła Rotryjskiego w Rzeczypospolitej są na tyle wielkie, co potwierdza fakt, że pomimo wielu lat, pamięć w RON nadal o nim żyje.”
Krótko mówiąc mamy do czynienia z ważnym czynnikiem jakim jest żywa, zbiorowa pamięć historyczna – pamięć o mikronautach, którzy nie działają już w danym państwie (albo działają pod inną tożsamością). Pojawia się chęć zbadania ich losów, potrzeba wyjaśnienia pewnych wątpliwości (w tym przypadku kwestii odebrania Kentowi tytułu kardynalskiego). W ten sposób proces kreacyjny („kanonizacyjny”) staje się, mimo religijnego charakteru, formą prowadzenia badań historycznych z zakresu obszaru, który od jakiegoś czasu określamy mianem historii najnowszej mikroświata. Przyjrzyjmy się zatem procesowi badawczemu.
Koniecznym warunkiem rozpoczęcia pierwszego (kurialnego) etapu całego przedsięwzięcia jest zebranie odpowiedniej ilości podpisów wiernych Kościoła rotryjskiego. Pod pewnym względem przypomina to zgłaszanie kandydatur w przypadku naszej elekcji prezydenckiej. W tym przypadku postawiono na zbieranie ich na forum Rzeczypospolitej, co zapewne miało na celu aktywizację miejscowej wspólnoty rotrystycznej.
Właściwy proces kreacyjny rozpoczął się na początku października pod przewodnictwem arcybiskupa Adalebrtusa Pronobisa von Hiippogriff-Piccolomini, aktualnego prefekta wspomnianej Kongregacji, który potwierdził, że według aktualnej wiedzy Otton Kent zakończył v-życie w 2014 roku, a zatem wymagany okres dwóch lat od v-zgonu minął. Etap kurialny przypominał swoiste połączenie postępowania sądowego z badaniem historycznym. Wezwano świadków: kardynała Pio Marię de Mediciego (dzisiejszego patriarchę Jana III) oraz ówczesnego władcę Rzeczypospolitej Sebastiana Januarego II. Z apelem o pomoc zwrócono się także do każdego kto „ma istotne informacje o życiu Abpa Ottona Kenta oraz jego służbie Kościołowi i Rzeczpospolitej Obojga Narodów”. W tym samym czasie arcybiskup von Hiippogriff-Piccolomini oraz prymas Dreder rozpoczęli pozyskiwanie tego rodzaju informacji na terenie Rzeczypospolitej. W ten sposób dowiedzieli się, że Otto Kent został pozbawiony godności kardynalskiej „za opieszałość w wypełnianiu obowiązków” (zeznanie Adriano Vittorino Zepa, księcia Urbino). Dwóch obywateli RON wezwano formalnie na świadków – z nimi prefekt Kongregacji skontaktował się drogą prywatną, co z punktu widzenia metodologii badań historycznych jest o tyle niewygodne, że nie mamy otwartego dostępu do ich zeznań. Pod tym względem religijny charakter procesu przyćmiewa jego rolę jako badania historycznego. W późniejszym czasie na świadka zgłosił się też sam prymas Dreder.
Bardzo istotnym z naszego punktu widzenia elementem działań prefekta Kongregacji była kwerenda archiwalna, w trakcie której dotarł on do dokumentów istotnych dla rekonstrukcji biografii Kenta. Były to:
1. Obwieszczenie dworu patriarchy Sykstusa III informujące o śmierci Ottona Kenta – w ten sposób ustalono, że jego v-śmierć nastąpiła 25 lipca 2013 roku, a nie jak wcześniej sądzono w 2014 roku.
2. Nominacja kapłańska z 3 lipca 2010 roku.
3. Prace doktorskie Ottona Kenta wraz z danymi dotyczącymi postępowania doktorskiego.
4. Aktu utraty obywatelstwa rotryjskiego z 28 sierpnia 2011 roku.
5. Nominacja na biskupa wileńskiego i ordynariusza polowego z 5 czerwca 2012 roku.
6. Potwierdzenie nominacji biskupiej i kapłańskiej z 10 czerwca 2010 roku.
7. Zapis uroczystości inwestytury arcybiskupiej z 17 listopada 2012 roku.
8. Nominacja kardynalska z 27 lutego 2013 roku.
9. Nominacja na Prefekta Apostolskiego z 7 maja 2013 roku.
10. Zapis udziału Ottona Kenta w wybranych dyskusjach na dawnych forach Rotrii i RON.
11. Nadanie tytułu księcia Parmy z 3 lipca 2013 roku.
12. Akt odebrania tytułu kardynalskiego z 13 lipca 2013 roku.
13. Akt odwołania z urzędu Prefekta Apostolskiego z 20 lipca 2013 roku.
14. Akt przeniesienia z urzędu arcybiskupa gnieźnieńskiego na urząd biskupa paryskiego z 20 lipca 2013 roku.
Zgromadzony w ten sposób pokaźny materiał źródłowy (który co istotne został w większości przekopiowany na obecne forum Rotrii) posłużył za podstawę w procesie tworzenia biografii przewidzianej przez wspomnianą już konstytucję apostolską. Jej autor, arcybiskup von Hiippogriff-Piccolomini, postawił sobie dwa pytania, które możemy uznać za pytania badawcze:
1. Dlaczego Ottonowi Kent odebrano purpurę? (chodzi mi o przyczyny, sytuację)
2. Co było definitywną przyczyną usunięcia Ottona Kent z funkcji Prefekta Apostolskiego?
2. Co było definitywną przyczyną usunięcia Ottona Kent z funkcji Prefekta Apostolskiego?
Zaprezentowana 29 października robocza biografia z jednej strony miała charakter religijny i w założeniu nie miała być pracą badawczą. Mimo to jeżeli weźmiemy pod uwagę sposób tworzenia dzieła, jego podstawę źródłową i cele (wspomniane pytania badawcze) formułowane przez autora możemy stwierdzić, że mamy do czynienia z popularnonaukową biografią o charakterze historycznym. W tym sensie proces kreacyjny stał się formą uporządkowania wciąż żywej pamięci historycznej, co osobiście uważam za rzecz cenną, oraz popularyzacji zdobytej w jego trakcie wiedzy.
Wstępna wersja biografii została poddana pod debatę, w trakcie której ustalono polityczne przyczyny odebrania kandydatowi na Patrona kapelusza kardynalskiego – tym sposobem tworzony tekst nabrał waloru krytycznego, aczkolwiek ostatecznie jego autor usprawiedliwił działania ówczesnego patriarchy Sykstusa III „niewiedzą” milcząc na temat intryg międzynarodowych, o których w trakcie dyskusji wspominał kard. Dreder. Co istotne: podjęto także próbę stworzenia oficjalnego wizerunku Ottona Kenta. W tym celu należało podjąć próbę dotarcia do awatarów, którymi posługiwał się v-zmarły.
Pominę w tym miejscu szczegóły związane z zakończeniem procesu nadania tytuł Patrona Kościoła, co wiąże się już niemal wyłącznie z kwestiami formalno-prawnymi i ceremonialnymi. Wypada jednak zaznaczyć, że wydarzenie spotkało się ze sporym entuzjazmem społeczeństw Rotrii i RON, co dowodzi, że jest to sposób pielęgnacji i utrwalania pamięci zbiorowej służący integracji dwóch państw/instytucji. Prooces stał się okazją do przeprowadzenia działań o charakterze badawczym. Powstały w jego trakcie biogram, a nade wszystko zgromadzony materiał źródłowy może stać się pomocny dla badaczy najnowszych („internetowych) dziejów mikronacyjnych. Wpisują się w potrzebę, o której mówiliśmy na początku roku w trakcie konferencji Ligi Bluszczowej. Ta tendencja powinna być kontynuowana w różnych formach w różnych mikronacjach - w zależności od konkretnych tradycji danego kraju.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

