Piotr Pawłowicz napisał(a):Jeżeli Grutin będzie dostawał sprzęt od Ciebie to wiadomo, że ja będę wrogo nastawiony, natomiast w drugą stronę będzie to samo tylko że Grutin wrogo będzie nastawiony.
Piotr Pawłowicz napisał(a):Zgadzam się z panem Prezydentem ale niech pan sam sobie wyobrazi co by pan czuł, gdyby pana przewrót, pucz, czy inne wydarzenie było stłumione za pomocą sprzętu używanego w innym mocarstwie. Mało to było sprzedawane ludziom, którzy nas tłumili.
Gdybym miał to rozpatrywać pod względem "moralnym" to mógłbym przyjąć następujące kryterium:
- Grutin zwrócił się do mnie pierwszy i to jeszcze wtedy, kiedy o puczu nie było mowy - plus dla Grutina.
- Skoro to Ty robisz pucz, to oznacza, że moim kontrahentem jest oficjalna władza państwa, a jej przeciwnikami nieokreślone siły chcące tą władzę obalić - plus dla Grutina.
- Mogę uznać, że skoro jesteś obywatelem RB to powinienem sprzedawać najpierw "swoim" lub nie sprzedawać Twojemu przeciwnikowi - plus dla Ciebie.
Ale ja jestem handlarzem bronią, a więc nijakiej moralności nie posiadam - zawszę mogę sprawę rozstrzygnąć na zasadzie "kto da więcej", albo jeszcze lepiej, sprzedawać obu stronom i mordujcie się wzajemnie za pomocą dostarczonego sprzętu i regularnie uzupełniajcie straty oraz amunicję.
A tak naprawdę to mi ten Wasz konflikt zwisa i powiewa... faktem jest, że to Grutin się do mnie zwrócił w sprawie zakupu broni i sprzętu, w czasie gdy o żadnym konflikcie mowy nie było. Pożarliście się już w trakcie mojej wizyty w Brodrii, to sobie wyjechałem (tzn. wyleciałem) i powiedziałem Wam wyraźnie, żebyście sobie najpierw uzgodnili kompetencje, zanim ponownie się do mnie zwrócicie z czymkolwiek. Jak widać żrecie się dalej i bardziej dogłębnie... ale to Wasz problem, a nie mój.