• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brodryjskie dyskusje...
#1
Panie Iwanie.
Nic po pańskim biadoleniu. Nawet koń w iżniewskiej stajni nie zarżał ze śmiechu.
Ukochanego przywódcę z sygnatury radzę wymazać, bo już kawały w Brodrii o tym powstają.
"Dlaczego w trumnie Ukochanego Przywódcy zrobili dziury? Żeby robaki mogły wyjść i się wyrzygać."
Дмитрий Сергеевич Медведов

#2
> "Dlaczego w trumnie Ukochanego Przywódcy zrobili dziury? Żeby robaki mogły wyjść i się wyrzygać."

Poziom przedszkola. Gratuluję.
#3
>trumnie Ukochanego Przywódcy

Niestety wszyscy co się tak tytułują żyją, więc dowcip coś nie wyszedł.

No i ten dowcip można zamienić w broń przeciwko autorowi, wystarczy go nazwać Ukochanym Przywódcom XD.
#4
Nie ja wymyślam dowcipy.To naród pokazuje szacunek do Ukochanego....
Дмитрий Сергеевич Медведов

#5
Serio? Gdzie? Ja widziałem ten dowcip tylko tutaj.

Grenin człowieku weź miej odwagę wziąć odpowiedzialność za swoje słowa.
#6
Istnieje instytucja prywatnych wiadomości, Szanowny Panie.
Дмитрий Сергеевич Медведов

#7
To trzeba było pisać XD.

Ale i tak można ten dowcip użyć na każdym.
#8
Ale użyto nie na każdym. Użyto na Iwanie Pietrowie. Smile
Дмитрий Сергеевич Медведов

#9
Ukochany Przywódca Władimir Iljicz Grenin.
Dlaczego w trumnie Ukochanego Przywódcy zrobili dziury? Żeby robaki mogły wyjść i się wyrzygać.

Ile osób, ile ukochanych przywódców, tyle zastosowań dla tego dowcipu...
#10
Ja nie czuję się Ukochanym Przywódcą. Szacunek mam w narodzie z rozsądku i szacunku do innych, a nie samozwańczych działań.
Дмитрий Сергеевич Медведов





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości