• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Debata - religie w Republice Bialeńskiej
#1
Wczoraj mieliśmy z Akrypą małą dyskusję, której pretekstem stała się kwestia rozwoju Zielonego Kościoła - wyznania teoretycznie dominującego w Bialenii. Ja mówiłem o kwestiach związanych z rozwojem zielonego islamu na terenach Rzeszy Bialeńskiej, ale koniec końców ziarko do ziarka i przeszliśmy płynnie do tematu różnych religii w naszej mikronacji. Moje wnioski są następujące:

1) Zielony Kościół powinien być wyznaniem zdecydowanie dominującym na terenie Dżamahiriji. Jeśli zaś chodzi o Rzeszę to moglibyśmy przyjąć taką strategię, że islam ma swoje enklawy (Abdulstaden, częściowo Faradobaj, Al Koczkodan, inne miasta), gdzie jest w większości z zastrzeżeniem, że występować będą różne regionalne odmiany i tradycje. Tak na przykład na Polesiu istnieją już drewniane meczety i tam ten zielony islam powinien być nieco dziki, mało zinstytucjonalizowany, względnie fanatyczny. Z kolei w dużych miastach Rzeszy wyznawcy ZK mogliby stanowić jakieś 40-60 procent przy czym praktykujących byłoby niewielu.
2) Ja od jakiegoś czasu staram się zakładać wspólnoty budzimirystyczne. Religia ta jest co prawda związana głównie z Weerlandem, w mniejszym stopniu z Hirschbergią, ale w Bialenii mogłaby służyć za coś w rodzaju religijnego novum - coś w stylu zborów jehowców w Polsce. Budzimiryzm byłby popularny na pewnych terenach (Polesie, południowa Anatolia, duże miasta) i stopniowo wpisywałby się w tkankę kulturową.
3) Chrześcijaństwo - patrząc na naszą historię (przedinternetową i najnowszą) byłoby nieco nielogiczne, gdyby było ono nieobecne na terytorium RB. Tu widziałbym następujące rozwiązanie:

a) na niektórych terenach jest obecne "niezależne" i narracyjne chrześcijaństwo wschodnie - chodzi głównie o Jedisan, Anatolię Brodryjską i w ogóle południe Anatolii. Ten wątek mogę ciągnąć osobiście, bo nieco się znam.
b) rotryzm - jego sytuacja jest o tyle ciekawa, że od dłuższego czasu jest u nas pozbawiony formalnych struktur, ale to przecież nie znaczy, że zniknęli też wierni. Ja bym uznał, że pewne wspólnoty przetrwały w dużych miastach, a jednocześnie w wybranych regionach (np niektóre poleskie wioski) istnieje chrześcijaństwo zachodnie pozbawione pieczy regularnego kleru i idące w stronę sekciarstwa. Myślę, że to by było całkiem klimatyczne. Ja jestem w kontakcie z władzami rotryjskimi i oni są gotowi pociągnąć ten wątek w porozumieniu z nami. Rzecz jasna dochodzi do tego kwestia utworzonego kiedyś rytu wolnogradzkiego czyli parodii realowych NOMów, biskupów Długoszów itd.

Rzecz jasna te ogólne uwagi są dosyć chaotyczne niemniej wydaje mi się, że sprawa jest warta przedyskutowania, a uniwersytet jest do tego dobrym miejscem. Zapraszam wszystkich do debaty, do wymiany pomysłów.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#2
W tym, że ZK to nie jest islam co chyba niewielu wyczuwało. Jest to raczej symbioza czystego szyizmu z samą instytucją kościoła chrześcijańskiego, i to taki szyizm czerwony. Jeśli chodzi o jego strukture to jest ona dość plurslistyczna. Istnieje hierarchia kościelna i posiada ona dość silne dogmaty religijne ale przez mistyke i pluralizm jest dość wolne ich przyjmowanie w danych miejsach z lokalną specyfiką i lokalną duchowością. I w tym sensie podoba mi sie wizja różnych lokalnym mniejszych ośrodków ZK gdzie wierni mieszali by swoją wiarę z jakimiś innymi wizjami duchowości, np. szmanskimi czy pogańskimi - jak to jest w przypadku alawitów czy sufi.

Co do budziryzmu sie nie będę wypowiadał, dla mnie to typowa v-religia bez pomysłu na jakąś duchowość w niej a bardziej by była po pasuje pod narracje w miejscu gdzie powstała, nie mam problemu by sie pleniła w Rzeszy ale nie wydaje mi się by była ciekawa jako jakąś część życia mikronacji samej w sobie.

Rotryzm bym zaorał i przyjął, że byla to próba podporzadkowania lokalnych chrzescijan przez Rotrie ale nie udana (cos jak chrzescijan Tomasza w Indiach). Sam chrzescijan bym najchetniej narracyjnie zasymilował pod ZK i zostawił mniejszość na poziomie irl krajów arabskich.

Tak czy tak, utrzymuje pogląd, że ZK jako jedyny z tych 3 ma potencjal na rodzenie jakiejś aktywności pozanarracyjnej (no chyba, że inby z Rotrią uznamy za aktywność wtedy Rotrryzm też ma potencjał).
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



#3
Cytat: W tym, że ZK to nie jest islam co chyba niewielu wyczuwało. Jest to raczej symbioza czystego szyizmu z samą instytucją kościoła chrześcijańskiego, i to taki szyizm czerwony. Jeśli chodzi o jego strukture to jest ona dość plurslistyczna. Istnieje hierarchia kościelna i posiada ona dość silne dogmaty religijne ale przez mistyke i pluralizm jest dość wolne ich przyjmowanie w danych miejsach z lokalną specyfiką i lokalną duchowością. I w tym sensie podoba mi sie wizja różnych lokalnym mniejszych ośrodków ZK gdzie wierni mieszali by swoją wiarę z jakimiś innymi wizjami duchowości, np. szmanskimi czy pogańskimi - jak to jest w przypadku alawitów czy sufi.

Wiadomo, że określenia "zielony islam" używam z dystansem i nieco na wyrost. Jest tak jak napisałaś.

Cytat:Co do budziryzmu sie nie będę wypowiadał, dla mnie to typowa v-religia bez pomysłu na jakąś duchowość w niej a bardziej by była po pasuje pod narracje w miejscu gdzie powstała, nie mam problemu by sie pleniła w Rzeszy ale nie wydaje mi się by była ciekawa jako jakąś część życia mikronacji samej w sobie.

Tak naprawdę cały czas się tworzy. Budzimiryzm dopiero w zeszłym miesiącu zaczął pracować nad jakimś sensownym kształtem, wreszcie ruszyliśmy dupy. Zobaczymy jak wyjdzie i nie bez powodu użyłem tu porównania do jehowych, którzy też są nijakim kulturowo planktonem.

Cytat:Rotryzm bym zaorał i przyjął, że byla to próba podporzadkowania lokalnych chrzescijan przez Rotrie ale nie udana (cos jak chrzescijan Tomasza w Indiach). Sam chrzescijan bym najchetniej narracyjnie zasymilował pod ZK i zostawił mniejszość na poziomie irl krajów arabskich.

Dlatego ja tu mówię o ruchach sekciarskich i mniejszościach. Kraje arabskie to dobre porównanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę Syrię, Palestynę albo Jordanię, ewentualnie Egipt. Coś w ten deseń - jakaś tam grupa obrządków wschodnich plus łacinnicy jako grupka z jakąś tam strukturą.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Szczerze mówiąc mam to w dupie (jak ten Urban z mema), ale rotryzm moglibyśmy na chwilę tu ściągnąć, bo wtedy Ametyst wstawi zdjęcia w biskupich sukienkach (kupił sobie tytuł za 2137 ichniej waluty - zaprawdę powiadam wam, widziałem dyplom).



#5
Cytat:Szczerze mówiąc mam to w dupie...
Podobnie... jednak jak mamy mieć w RB jakąś v-religię to ZK wydaje mi się najbardziej sensowny, a ta cała rotryjska v-kopia tej *#!@%^% najbardziej obrzydliwa.
#6
https://micropedia.fandom.com/wiki/Ko%C5...daistyczny
#7
>Michelangela Piccolominiego, Andrzeja Swarzewskiego i Antoniego Burbona-Conti

Dodajcie jeszcze Grutina, Aykma, Zanika i Piotra Grzegorza II to bedzie idealna miedzanka.
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



#8
Nieironicznie nie miałbym nic przeciwko realizacji jakiejś inicjatywy w takim składzie.
#9
Chyba konflikty konfesyjne to coś na czym nam powinno całkiem zależeć. Niemniej to, co chciałem podkreślić to fakt, że mimo istnienia dominującego wyznania (u nas największe zadatki ma ZK, jest to wybór najbardziej logiczny) należy uwzględniać wyznania mniejszościowe. W ZSKHiW trochę się na przykład przejechaliśmy jeśli chodzi o dominacje wszechbudzimiryzmu, który w dodatku przez lata pozostawał religią nijaką. W ogóle państwa z jedną, całkowicie dominującą religią stają się nudnawe.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#10
>Chyba konflikty konfesyjne to coś na czym nam powinno całkiem zależeć.

I tak, i nie.
Bo w przypadku dużego zainteresowania tematyką to tak. Ale w przypadku gdy chęć zajmowania się religią (a nie tylko należenia do jakiegoś związku wyznaniowego - do czego namawiam każdego, nie koniecznie ZK) ma więcej niż te 3-4 osoby. Bo to jeszcze gorzej niż zabawa w wybory w 3 osoby.

>Niemniej to, co chciałem podkreślić to fakt, że mimo istnienia dominującego wyznania (u nas największe zadatki ma ZK, jest to wybór najbardziej logiczny) należy uwzględniać wyznania mniejszościowe.

Jasne, choć tak jal pisałem tu, można iść w różnorodność w obrębie jednego pnia. I jak pisałem ci na messengerze, nie musimy bynajmniej przyjmować, że należysz tylko to tej lub tamtej. Mikronacje dają lepszy potencjał do takiego azjatyckiego podejścia gdzie możesz chodzić do chramu shinto, do klasztoru buddyjskiego, czytać konfucjusza, interesowac się Tao itd.

>W ZSKHiW trochę się na przykład przejechaliśmy jeśli chodzi o dominacje wszechbudzimiryzmu, który w dodatku przez lata pozostawał religią nijaką. W ogóle państwa z jedną, całkowicie dominującą religią stają się nudnawe.

To też trochę zależy jak to robiliście. Wydaje mi się, że monoreligijność sama w sobie była problemem. Rotria sobie żyje a mimo jednoreligijności to sama ta religia może rodzić konfilkty w swoim łonie. Czy sam w sobie rotrio-katolicyzm nudny ja bym nie powiedział ale to już bardziej subiektywne.

Pytanie jak działa u was ten wszechbudzimiryzm. Ja bym szukał problemy w tym, że jest to zwykłe przedłużenie narracji państwa ale nie wiem jak to dzialało więc mogę się mocno mylić.
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB







Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości