• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
12. Debata tematyczna Kwestie komunikacyjne
#31
Ametyst Faradobus napisał(a):Pytanie podstawowe: czy same bazy mają albo miały jakieś nazwy własne?
Nie miały... nigdy nie wymyślaliśmy nazw własnych dla baz wojskowych, opisem był zwykle numer bazy Sił Powietrznych lub nazwa związku taktycznego, który tam stacjonował. Ale potem zmieniły się struktury i są dość elastyczne, jednostki bywają przenoszone w inne miejsca, a więc nie da się już opisać tego nazwą/numerem brygady czy dywizji. Trzeba wykombinować jakieś nazwy własne...
#32
Na Bialenii, w dawnej Dżamahiriji popularne były nazwy nawiązujące do wojska - Militarewo itp. Do mnie to jakoś niezbyt przemawia... Muszę siąść na spokojnie nad mapą i się przyjrzeć ich lokalizacji, ale sądzę że szybko na coś wpadnę.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#33
Wrzucam tutaj poprawioną i uproszczoną mapkę (bez tych klasyfikacji torów) - dla dalszych prac nad rozwojem naszej komunikacji kolejowej. Bo przecież trzeba przemyśleć stworzenie linii regionalnych, analigicznie do tego co mamy na Wyspie Bialeńskiej.

[Obrazek: 3_26_07_21_9_21_44.png]

Przy okazji tworzenia kolei, możemy pomyśleć nad siecią drogową - wszak temat dotyczy "kwestii komunikacyjnych". Co obejmuje nie tylko kolei, ale i drogi - jak i lotniska (zarówno wieksze, jak i te mniejsze)... szczególnie, że Anatolia to spory i słabo zurbanizowany obszar. Tutaj aż sie prosi o coś takiego jak "taksówka powietrzna", nawet nie wspominam, że wszelakie służby musza korzystać z niewielkich lotnisk, bo trudno o kontrolę takiego obszaru tylko lądem.

Finalnie... powinno to doprowadzić do zakończenia (wreszcie) nowej i porządnej mapy Anatolii - czyli pozwoli to powrócić do tego tematu, gdzie prace utkneły w martwym punkcie.

Zresztą sytaucja mogłaby być podona do tej realowej z USA w czasach "dzikiego zachodu"... rozwój kolei i powstawanie szlaków komunikacyjnych było motorem napędowym do powstawania miast. Idąc w tym kierunku moglibyśmy spowodowac by Anatolia nie była taka "sztucznie pusta".
#34
Czyli jak rozumiem proponujesz wstępnie siąść także do oznaczenia dróg, a później na tej podstawie dokończyć tworzenie mapy Anatolii już z uwzględnieniem tras kolejowych i drogowych? Ja jestem za.

A co do taksówki powietrznej to tu chyba jest to pole do działania dla działających w Bialenii linii lotniczych. Ja ze strony SHF mogę wprowadzić jakieś rejsy pomiędzy miastami anatolijskimi.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#35
Ametyst Faradobus napisał(a):Czyli jak rozumiem proponujesz wstępnie siąść także do oznaczenia dróg, a później na tej podstawie dokończyć tworzenie mapy Anatolii już z uwzględnieniem tras kolejowych i drogowych? Ja jestem za.
DOkładnie tak... planowanie kolei doprowadziło choćby do zrobienia porządku z nazwami miast - teraz mogę te miasteczka na terenach wojskowych nanieść na mapę. Parę innych kwestii też załatwiliśmy. Planowanie dróg powinno doprowadzić do podobnych efektów... może powstanie trochę małych miasteczek przy drogach, co byłoby logiczne, bo powstaną stacje benzynowe, warsztaty i usługi motelowe plus sklepy.

Ametyst Faradobus napisał(a):A co do taksówki powietrznej to tu chyba jest to pole do działania dla działających w Bialenii linii lotniczych. Ja ze strony SHF mogę wprowadzić jakieś rejsy pomiędzy miastami anatolijskimi.
Mam na myśli inforastrukturę... a nie same przedsiębiorstwa, bo z tym problemu nie ma. Mogę rozruszać bialeńsko-leocki DRAK (co prawda wspólnik mi ciężko na realiozę zachorował, ale dam radę bez niego), a ponadto przeciez na takim terenie powinno być sporo prywatnego lotnictwa typu GA (general aviation) czyli awionetki oraz małe śmigłowce. Trachę jak na terenach realowej Australii, środkowych Stanach czy Alasce. Typowe dla terenó rozległych o niewielkim zaludnieniu i sporych odległościach.

Przy planowaniu stacji kolejowych w większych miastach zaznaczyłem zresztą lotnska, których wczesniej nie było... bo niby jak ma funkcjonować współczesne miasto bez lotniska? Teraz trzeba to dodać do systemu, rozmieścić małe, lokalne lotniska i lądowiska.
#36
No to kolejne pytanie zasadnicze: czy robimy tak, że drogi biegną głównie wzdłuż tras kolejowych czy jednak osobno albo pół na pół (w sensie koleje i drogi + dodatkowe drogi)?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#37
Ametyst Faradobus napisał(a):No to kolejne pytanie zasadnicze: czy robimy tak, że drogi biegną głównie wzdłuż tras kolejowych czy jednak osobno albo pół na pół (w sensie koleje i drogi + dodatkowe drogi)?
Moim zdaniem pół na pół... częściowo drogi powinny przebiegać podobnie jak koleje - oczywiście nie obok, ale w tych samych kierunkach, łącząc miasta itd. Na pewno skoro jest szybka magistrala kolejowa wzdłuż południowego wybrzeża, to powinna powstać autostrada też na południowym wybrzeżu, łącząc najwieksze miasta. Oczywiście autosrada nie w rozumieniu tych europejskich (takie to na Wyspie Bialeńskiej), ale bardziej taki "amerykański highway" rodem z centralnych Stanów - droga dobrej jakości, ciągnca się przez wybrzeże Anatolii.

Ponadto powinno powstać sporo dróg kompletnie nie związanych z tym co wytyczają trasy kolejowe. Drogi łączące miasta i miasteczka...
#38
Można by pomyśleć o anatolijskiej wersji Drogi 66.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#39
> droga dobrej jakości

To chyba niekoniecznie „amerykański highway”.

Swoją drogą tak sobie zerknąłem na tę mapę i zastanawiam się czemu trasa wokół środka Anatolii nie zamyka się w okrąg? Czy coś mnie ominęło? W tej pustej częsci jest m.in. Imeria, moje lenno.

Nawet jeśli przyjmiemy, zgodnie z tym co piszę, że jest to region zapomniany, to wydaje mi się, że nawet w tych warunkach powinien mieć jakieś połączenie ze światem.

Chyba że po prostu przespałem temat i nie upomniałem się w odpowiednim momencie o dorysowanie tej jednej kreski na mapie...
#40
Iwan Pietrow napisał(a):Chyba że po prostu przespałem temat i nie upomniałem się w odpowiednim momencie o dorysowanie tej jednej kreski na mapie...
W sumie przespałeś... naniesione linie kolejowe stanowią kombinację Ametysta i mojego projektu budowy linii kolejowych pod egidą BNSF, paru moich pomysłów dla linii pasażerskich BLK na Anatolii plus informacje Ametysta na temat przebiegu torów w jego lennie. Innych wniosków i pomysłów nie było, to nic więcej się na mapce nie znalazło.

Jednak przecież nic straconego... kwestia linii kolejowych nie jest zamknięta. Podobnie jak na Wyspie Bialeńskiej przewidujemy rozwój linii lokalnych w ramach Kolei Rzeszy. Możesz dołączyć... podaj mi co chciałbyś zrobić czyli jak rozmieścić tory, czy dadac jaieś stacje i jaki charakter ma mieć linia, jak się ma nazywać i dorobię to jako kolejny składnik Kolei Rzeszy.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości