• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zaproszenie na Szczyt Integracji Nordackiej
#1
Rząd Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu serdecznie zaprasza Jego Ekscelencję Prezydenta Republiki Bialeńskiej Ametysta Faradobusa na Szczyt Integracji Nordackiej w Voxie, który odbywać się będzie w dniach od 3 do 17 września 2021 roku.

Link do działu: http://www.zpviw.ct8.pl/forum/forumdisplay.php?fid=212
#2
Dzięki wielkie. Postaram się stawić jakoś jutro, a na dobre od wtorku.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#3
Wybaczcie, że się tam jeszcze nie wybrałem, ale kwestie realne zwyciężyły. Dziś lub jutro rano dołączę.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Jakby co to się tam wypowiedziałem dwa razy, a więc jesteśmy jakoś tam reprezentowani. Nie wiem co prawda czy w czasie mojej nieobecności nie zdjąłeś mnie z funkcji wiceprezydenta, ale jeśli nie to można uznać to reprezentowanie Bialenii do czasu Twojego tam przybycia.
#5
Nie zdjąłem. Dziękuję za reprezentowanie naszego rządu.

Ja się próbuję zarejestrować się, ale nie przychodzi mię mejl z aktywacją.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#6
W kwestii wspólnoty to moje zdanie jest podobne, a w zasadzie identyczne jakie wygłosiłem w Brodrii.


Cytat:Jak już wcześniej pisałem, widział bym to wszystko jako coś w rodzaju wirtualnej UE... przynajmniej na razie, choć uważam, że do rezygnacji z państwowości raczej nie nastąpi, bo byłby to moim zdaniem grób takiej wspólnoty.

Na pewno powinien powstać jakiś parlament Wspólnoty Nordackiej i na tym bym się skupił na pierwszym etapie. 

Jeśli chodzi o działania wspólnotowe to na pewno jakąś komisja ds. kartografii. Sami chyba widzicie ile jest spraw do uregulowania, a bez tego wiele innych kwestii będzie utrudniona.

W ogóle widziałbym taką organizację właśnie jako parlament oraz różne komisję... Pozwoli to na jakieś płynne rozpatrywanie kolejnych kwestii. Katalog komisji nie może być zamknięty. Parlament powinien tworzyć je w miarę potrzeb.

Mnie się nasuwa właśnie kartografia, ale przecież można z czasem spróbować tworzenia jakiejś gospodarki - poza tą narracyjną, która nie może przecież zniknąć.

W zasadzie można robić wiele rzeczy razem, ale to zależy od chętnych - to powinno być na zasadzie: są chętni do czegoś, to powołuje się kolejną komisję i działa.

Można też pobawić się w jakąś wspólną politykę zewnętrzną, co przy wielu sympatiach i antypatiach powinno zaowocować aktywnymi dyskusjami.

Co do kwestii militarnych? Sam nie wiem... Gdyby udało się stworzyć na poziomie coś w rodzaju "nordackiego NATO" to byłoby fajnie, ale to zależy od chętnych do takiej zabawy. Nie naciskam w tej materii... Podobnie jak w innych kwestiach nic na siłę, będą chętni to zrobi się komisję i będzie się ustalać, a potem działać. Gdyby była potrzeba to mogę zadeklarować udział, ale gdyby naprawdę byłw potrzeba i chęci.

Na razie mogę zadeklarować udział w komisji ds. kartografii, chyba z tego co widzę że dwie osoby by się jeszcze znalazły, a to już pozwala działać.
#7
No tak, w tym rzecz. Potrzebujemy wspólnej przestrzeni, ale nie po to aby przenosić tam lwią część naszego życia wewnętrznego tylko żeby szukać takich działań, które możemy podejmować wspólnie ku korzyści wszystkich. Kartografia jest tu doskonałym przykładem: połączenie umiejętności ludzi z różnych mikronacji oraz ich wiedzy pozwoli na wspólne rozwiązanie problemu map w szerszym wymiarze.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#8
Kartografia obszarów większych niż jednego państwa wymaga współpracy ludzi z całej Nordaty. Inaczej nigdy się tego nie dogra. 

Podobnie z inicjatywami komunikacyjnymi czy z takimi pomysłami jak jakaś nienarracyjna gospodarka np. coś wzorowane na leockim systemie statków i przewozach towarów.

Fora narodowe pewnie pozostaną, nawet gdyby ta integracja wypaliła nadzwyczaj dobrze i uzyskała jakiś "wypasiony" system informatyczny, to zawsze pozostanie historia państw.
#9
Cytat:ale nie po to aby przenosić tam lwią część naszego życ
Od pewnego czasu ten lew i tak jest już tylko małym kotkiem, więc ja się wysysania aktywności nie obawiam - ani w kontekście Bialenii, ani Brodrii. To samo z resztą dotyczy innych państw nordackich, aktywność nigdzie nie zachwyca. Dopiero z interakcji między nami może powstać jakaś aktywność.

Alfred pisał, że dla 3 osób nie opłaca mu się kodować, ale dla 15 będzie miało to jakiś sens. To samo dotyczy przecież też życia intelektualnego, polityki i wielu innych dziedzin.
#10
To wszystko zależy od tego jak dobre miejsce informatyczne uda się wypracować. Aby warto się było przenosić (co wymaga jednak sporo pracy), musi to być coś naprawdę dobrego. Jednak fora narodowe na pewno zostaną, przynajmniej bialeńskie, bo musi być zachowana historia oraz musi być zawsze "wyjście awaryjne".




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości