• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zaproszenie na Szczyt Integracji Nordackiej
#41
Razi mnie okropnie i zniechęca do dalszej integracji ta ksenofobia i wręcz zawiść. Chciałbym powiedzieć, za przeproszeniem, że pierdoleniem o tym jaki to Discord jest zły nie polepszymy naszej sytuacji. Projekt umowy był przedstawiony na Discordzie - jaki jest problem w tym, żeby ktoś go przerzucił na forum? Wystarczy w poście dopisać autora, i tyle. Przecież nikt się nie obrazi ani nie oskarży o plagiaty czy inne cuda.

Nie mówiąc już o tym, że niektórzy "krzykacze" w ogóle nie udzielają się na Szczycie - czy discordowym, czy forumowym. I naprawdę przepraszam za taki ton, ale jak widzę narzekanie na komunikację przez Discorda to aż mnie normalnie krew zalewa, a na język nasuwa się tylko pokoleniowe "ok boomer". Generacja młodych praktycznie opiera się teraz na discordzie czy messengerze, a zmuszając ich do korzystania tylko z forum czy celowego ograniczania jakiejkolwiek formy dostępu do tego typu komunikatorów tylko zniechęci tych nowych mikronautów, których nam przecież teraz tak bardzo brakuje. Także zamiast zniechęcać potencjalnie nowych obywateli naszych państw takimi głupotami polecam się na serio skupić na, chociażby, prowadzeniu dyskusji na Szczycie Wink
#42
Zniechęca do integracji fakt przenoszenia dyskusji na discorda i ograniczania tym samym możliwości udziału w szczycie wszystkim zainteresowanym. Uświadomię Ci to, Kasparze, ale nie każdy ma dostęp do tego wspaniałego wynalazku. Skoro prowadzimy rozmowy o Nordacie, skoro prowadzimy rozmowy o wspólnej integracji, to prowadźmy je na platformie, do której wszyscy mają dostęp - a nie tylko wybrane osoby.

Prowadzenie w ten sposób jakichkolwiek szczytów nie ma sensu, bo już na samym wstępie przeczy się ich istocie - którą jest integracja wszystkich zainteresowanych.

Jeżeli tak ma wyglądać ta cała "integracja nordacka", jeżeli niektóre "oświecone" osoby mają za moimi plecami w sposób opisany przez Kaspara podejmować decyzje bezpośrednio mnie dotyczące - to ja jestem zdecydowanie przeciwny jakimkolwiek układom i umowom.
#43
To teraz wytłumacz mi, Iwanie, w jaki sposób Discord, będąc darmowym programem z opcją używania w przeglądarce, jest wynalazkiem do którego "nie każdy ma dostęp"? Bo dla mnie to jest argument totalnie pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Nie wiem jaką trudność sprawia Ci pofatygowanie się, założenie konta i dołączenie na grupę. Dla mnie to jest na równi z tym polskim cebulactwem w stylu - "No ja na wybory nie pójdę, ale na sytuację w Polsce będę narzekał". Dramat, ręce po prostu opadają jak się to czyta.
#44
No tylko to jest kwestia ustalenia od początku konkretnej formuły: jeżeli dostaję zaproszenie na Szczyt to chętnie na niego przybędę, chociaż w tym momencie - z powodów realowych - niestety nie jestem w stanie zagwarantować regularnego udzielania się. Zakładam jednak, no bo jestem staroświeckim dziadem, że odbywać się on będzie na forum, które zalinkowano w zaproszeniu. Jeżeli natomiast okazuje się, że istnieje potrzeba dogadania niektórych spraw na Discordzie to proszę o uprzedzenie mnie np poprzez pw tu lub publikację komunikatu na forum Szczytu. Ja co prawda Discorda mam, ale wchodzę na niego tylko kiedy jest potrzeba, bo nie potrafię się przekonać do tego komunikatora. Możliwe jednak, że faktycznie jest to jakaś forma wyjścia naprzeciw młodszemu pokoleniu mikronautów...
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#45
Wybacz, ale część osób nie ma czasu, ani ochoty na zakładanie kont na kolejnych stronach, z których skorzysta raz, góra dwa, a potem o nich zapomni.

Ponadto, na Discordzie wszystko dzieje się 2/3 razy szybciej niż na forum. Ok, jest to jakiś plus, ale powoduje to, że sporo wiadomości i zawartych w nich informacji "umyka" w ciągu dnia. Ogranicza to tym samym możliwość brania udziału w aktywnej dyskusji. Mnie osobiście średnio podoba się perspektywa "scrollowania od początku" godzinnej dyskusji, w której brało udział, np. 10 osób, które wymieniły ze sobą łącznie od 100 do 200 wiadomości.

Forum w tym zakresie jest zdecydowanie bardziej przejrzyste i czytelne. Dyskusja toczy się wolniej, wypowiedzi są bardziej rozbudowane, merytoryczne i składne (brak jest albo jest bardzo mało wszelkiego rodzaju "śmieci" w postaci wypowiedzi zawierających jedno słowo, wyłącznie emotikony, itd.).

Aha i tak na marginesie - proponuję Ci zmienić ton swoich wypowiedzi. Nie będziemy tutaj tolerować chamstwa.
#46
Kaspar Waksman napisał(a):Projekt umowy był przedstawiony na Discordzie - jaki jest problem w tym, żeby ktoś go przerzucił na forum? Wystarczy w poście dopisać autora, i tyle. Przecież nikt się nie obrazi ani nie oskarży o plagiaty czy inne cuda.
No właśnie jaki jest problem by osoby opracowujące traktat wstawiły go normalnie na forum, w miejsce które uczyniły miejscem Szczytu i gdzie zaprosiły innych do udziału?

Jakoś niczego takiego nie uczyniono...

Gdybyście sobie tam przez jakieś komunikatory poprawiali stylistykę tekstu czy prowadzili szybkie wymiany poglądów, a potem kolejne wersje traktatu wstawiali na forum w miejsce odbywającego się szczytu - czyli do publicznej wiadomości i dalszej dyskusji to nijakiego problemu by nie było.

Kaspar Waksman napisał(a):Nie mówiąc już o tym, że niektórzy "krzykacze" w ogóle nie udzielają się na Szczycie - czy discordowym, czy forumowym.
Otóż informuję, że "krzykacze" zauważyli, że na tym całym szczycie nic się nie dzieje i jest on mało sensowny. Jak sobie możesz wyczytać że wcześniejszych postów, dopiero po takim stwierdzeniu okazało się (przypadkiem), że ten Szczyt nie odbywa się w miejscu gdzie nas zaproszono, ale zakulisowo, gdzieś na jakiś komunikatorach. O czym nawet nie poinformowano, bo zaproszenia mają adres forum i link do działu na forum, a nie informację że dyskusje związane z integracją odbywają się na jakimś komunikatorze.

Kaspar Waksman napisał(a):Razi mnie okropnie i zniechęca do dalszej integracji ta ksenofobia i wręcz zawiść. Chciałbym powiedzieć, za przeproszeniem, że pierdoleniem o tym jaki to Discord jest zły nie polepszymy naszej sytuacji.
Coś się Tobie najwyraźniej pomyliło że znaczeniem słów... co ma z tym wspólnego "ksenofobia", a nie bardzo też rozumiem co tutaj robi słowo "zawiść"?

Kto tutaj mówi o jakiejś zawiści? Krytyka obecnego szczytu dotyczy formy komunikacji czyli zamiast odbywać się on w miejscu, do którego nas zaproszono - odbywa się zakulisowo gdzieś na komunikatorach. W związku z tym część osób jest pozbawiona dostępu do informacji o co w tym wszystkim chodzi. Tłumaczenie, że niby każdy sobie może zainstalować jakiś komunikator, na którym obecnie dywagujecie i w związku z tym jest to niby publiczne jest delikatnie mówiąc żałosne.

Nie chodzi o to, że discord jest zły... choć jest moim zdaniem raczej kiepski komunikator (przeładowany zbędnymi funkcjami, zaśmiecony i nieczytelny) - tylko o fakt, że dyskusje integracyjne zamiast odbywać się w ustalonym miejscu odbywają się zakulisowo.

Twierdzisz, że "pierdolenie" zniechęca Ciebie do integracji - to ja powiem zupełnie odwrotnie, ze zwolennika integracji Wasze postępowanie (zakulisowe działania komunikatorowe) właśnie uczyniło że mnie przeciwnika tej integracji. Bo jeśli ta Unia Nordacka czy jak tam to byśmy nazwali ma funkcjonować na komunikatorach, zamiast na forach to mnie to nie odpowiada i na taką integrację będę głosował przeciw.

PS. I nie zachowujcie się tak, jakby Wasze pokolenie komunikatory wymyśliło, bo są one obecne od początku Internetu, czego wielu nawet nie pamięta. Zawsze były - lepsze lub gorsze (nowsze wcale nie oznaczały lepsze - różnie z tym bywało), tylko służyły i służą konkretnym celom czy szybkiej komunikacji (zwykle na zasadzie luźnej "popierdółki"). Natomiast jak słusznie Iwan napisał do porządnego tworzenia różnych rzeczy w sieci są inne środki.
#47
Bruh, wrzuciłem Wam tą głupią umowę.
#48
No i wystarczyło wcześniej napisać, że ta umowa w ogóle Republiki Bialeńskej nie dotyczy - oszczędzilibyśmy sobie tych "uprzejmości".

Skoro nas to nie dotyczy, to w sumie nic nam do tego gdzie i jak prowadzi się rozmowy. W zasadzie można uznać powyższą wymianę postów za niebyłą... zupełnie zbędnie "podnieśliśmy sobie ciśnienie".
#49
Pozwolę sobie na chwilę szczerości.

Wybaczcie, że zabrzmię w tym momencie jak stereotypowy leśny dziad proszalny (wiem, że przez takich jak ja mikronacje giną, względnie tkwią w miejscu), ale tym, co mnie bardzo często zniechęcało do różnych nordackich inicjatyw były właśnie standardy organizacyjne. W starych mikro jak się odbywa jakiś szczyt to przychodzi ładne zaproszenie, na którym elegancko jest wyjaśnione co się gdzie odbywa i czego możemy się spodziewać. Na Nordacie to z kolei często jak z dziećmi: przyjeżdża człowiek na forum, do którego dostał link, a tu się okazuje że nic się nie dzieje się, bo wszyscy zamknęli się na imprezie na Discordzie i nie zadbali nawet o jasny komunikat o zmianie formuły. Takie trochę oczekiwanie od boomera, który dopiero co założył se fejsbuka, że domyśli się, że wszyscy są już na TikToku i że tam jest życie.

Może i to już zdziadzenie i pora na emeryturę, ale może jednak ktoś mi przyzna część racji...
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#50
Tak to jest z tymi nowymi „młodymi” mikronautami. Zero szacunku do czasu i zaangażowania innych. Nic tylko bawić się w swoim kółeczku i jakąkolwiek inną formę działania, jakikolwiek inny pogląd na sprawę wyzywać od boomerstwa, cebulactwa, itd.

Młodzi nie potrafią dyskutować. Zamykają się w swoich gronach na discordach i uznają, że wszyscy powinni się do nich dostosować. W ten sposób nic nie osiągniemy...




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości