• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W poszukiwaniu nowego mitemu [Ordyński 2021]
#21
Cytat:> wiadomo jaką jeszcze

Syjamską?

Żymiańską.

Co do Evoli, Schmittów, Leninów, Mao etc. rozumiem, że kogoś może interesować taka edgy literatura. W końcu zawsze czytanie osób wspierających lub wręcz organizujących ludobójstwo i inne zbrodnie może wywoływać pewien dreszczyk emocji, a i tacy ludzie mają czasem trzeźwe myśli i coś ciekawego do powiedzenia. No niemniej, jak ktoś zaczyna się utożsamiać z ich poglądami, to zaczynamy mieć problem. Mam nadzieję, że w mirkonacjach nikt tego jednak nie robi.



#22
Od powołania się na katastrofizm Spenglera przez Macieja II doszliśmy do organizowania ludobójstwa. A wystarczyłoby, żebyśmy się wzajemnie czytali. Wink
#23
To była raczej ogólna refleksja na temat niezdrowej fascynacji co poniektórych mirkonautow pewnymi skrajnymi ruchami, poglądami i osobami, a którą to podnietę obserwuję od wielu lat. Jest rzeczywiście coś takiego, co zauważyła pośrednio Alija, że te wynaturzenia są w naszej małej społeczności nadreprezentowane. Mam jednak nieodparte i nieprzyjemne wrażenie, że Alija myli się co do oceny zjawiska - to nie roleplay, a przedłużenie faktycznego zjebania z reala. Aczkolwiek, szczęśliwie wraz z dojrzewaniem u wielu to mija, tyle dobrego.



#24
Nie znam żadnego aktywnego mikronauty ze skrajnymi poglądami.
#25
A ja do niedawna miałem Lenina nad łóżkiem co nie znaczy, że jestem bolszewikiem.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#26
Lenin spogląda też i codziennie na mnie z półki. Mowa jednak nie o przedmiotach, a o poglądach, słowach i czynach.



#27
> Mam jednak nieodparte i nieprzyjemne wrażenie, że Alija myli się co do oceny zjawiska - to nie roleplay, a przedłużenie faktycznego zjebania z reala.

Och, dla zdecydowanej większości osób tego typu poglądy to nie roleplay. Wiem, bo sama do niedawna byłam w tym miejscu. Ale poprawka – to nie świadomy roleplay. Ten roleplay jest na poziomie podświadomości. I ten podświadomy roleplay czyni świadomy, explicite roleplay bardziej zachęcającym.

Nie jest to do końca przedłużenie, gdyż wiele osób roleplayuje w mikronacjach zupełnie co innego niż w prawdziwożyciowym roleplayu. Jak to zauważył tow. Radziecki, większość wirtualnych komunistów jest realowymi konserwatystami (et consortes: nacjonalistami, libertarianami…). Zresztą nie ma co szukać za daleko, w komunistach, w innych osobach: ja sama przecież w Fatimie urzeczywistniałam inny ekstremizm – para-wahhabizm!

Może to przejaw tego, że ekstrema mają tendencje do grawitowania w kierunku sojuszu ekstremów. I w końcu wychodzi z tego międzypłaszczyznowy sojusz ekstremów skupiony w jednej osobie.

> Nie znam żadnego aktywnego mikronauty ze skrajnymi poglądami.

Szczęściarz.
#28
Wzruszające świadectwo. Mam nadzieję, że w ramach odejścia od ekstremizmu, nie chcesz już stosować fizycznych represji w stosunku do niezaszczepionych.
Tymczasem, nie obraźcie się, ale chciałbym, żeby w moim wątku kampanijnym powrócono do domyślnego tematu.
#29
No tak, nie chcielibyśmy przecież, żeby ktoś tu znowu strzelił focha i wyleciał z kraju na pół roku…



#30
Nie planuję. Nie zamierzam podchodzić do mirkonacji tak poważnie, jak wcześniej.

Mimo wszystko, przedstawiłem kilka propozycji (najważniejsze: budowa drugiej stolicy, powołanie Senatu) i chciałbym się dowiedzieć, co o tym myślicie. Może macie jakieś własne pomysły, ale nie macie dosyć czasu, by pełnić funkcję prezydenta - możecie się nimi podzielić, może dołączę je do planu.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości