01-11-2021 10:23
Muzeum Powstania Marcowego, to nawet lepszy pomysł, niż GNŻ. Można by było rozwiać to jak NRD, Rzesza etc. I wrzucić do muzeum kamień z napisem: „Tu leży nieznany Powstaniec Marcowy, poległy za Bialenię”.
|
Kompania Reprezentacyjna Sił Zbrojnych Bialenii
|
|
01-11-2021 10:23
Muzeum Powstania Marcowego, to nawet lepszy pomysł, niż GNŻ. Można by było rozwiać to jak NRD, Rzesza etc. I wrzucić do muzeum kamień z napisem: „Tu leży nieznany Powstaniec Marcowy, poległy za Bialenię”.
01-11-2021 10:45
Albo jak w Belgradzie, gdzie gród tow. Tito i Jovlanki też jest w muzeum.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![]()
01-11-2021 12:10
Piotr Pawłow napisał(a):Jeżeli budżet armii na to pozwoli, to możemy zrobić wszystkie z tych trzech zagadnień. Najważniejszym pozostaje Kompania oraz Orkiestra, natomiast Szwadron to mój mały "konik" (w przenośni i dosłownie). Pełnoprawna Kompania Kawaleryjska, byłaby czymś cudownym, a nie to co widzimy w realu.A co sądzisz Piotrze o nieco innym podejściu do kwestii podziału formacji reprezentacyjnej niż to ma miejsce w realu? Mam taki pomysł (pod dyskusję) - tworzymy jedną kompanię reprezentacyjną i jeden szwadron w umundurowaniu specjalnym-paradnym. Nie rozbijamy tego na rodzaje wojsk... natomiast dwie pozostałe kompanie będą wystepowały w umundurowaniu różnych rodziajów wojsk i nie będzie to jakieś umundurowanie specjalne - tylko opracowane już wczesniej umundurowanie dla poszczególnych rodzajó wojsk. Na dużych imprezach możnamy mieć nie tylko to w rozbiciu na cztery rodzaje wojsk, ale też mozna dorzucić do tego piechotę morską czy desant, który normalnie wchodzi do jednego z rodzajów wojsk. Mielibyćby wtedy układ typu "główna kompania reprezentacyjna" i np. cztery formacje w sile plutonu reprezentacyjnego dla tych czterech rodzajów wojsk, a na wielkich imprezach moglibysmy to rozbudowywać, tak jak to się dzieje w realu. W przypadku jakiś powitań dygnitarzy i innych takich okolicznościach (bardziej "codziennych") to używamy tej kompanii paradnej (w odrębnych mundurach), a w przypadku wielkich uroczystości także pododdziałów w mundurach poszczwególnych rodzajwó wosjk.
01-11-2021 12:24
A ta główna kompania podlegałaby bezpośrednio dowództwu SZ RB czy jednemu rodzajowi wojsk, np lądowym?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![]()
Czała sturktura reprezentacyjna podlegała by bezpośrednio Pułkownikowi Pawłowowi jako dowódcy Pułku reprezentacyjnego oczywiście siłą rzeczy wyższym przełożonym byłby Dowódca SZ RB.
A co do różnych "rodzajów wojsk" to są przebieranki - faktycznie "marynarze" z realowego Pułku Reprezentacyjnego nie są marynarzami itd.
01-11-2021 12:47
De facto na ten wzór funkcjonuje prawdziwa KRWP, wszyscy jesteśmy „zieloni”, ale oprócz tego każdy z nas posiada także mundur sił powietrznych lub mundur marynarki wojennej. Zdarzają się także przypadki, że niektórzy w tym ja posiadają umundurowanie trzech rodzajów sił zbrojnych.
Można też zrobić to w ten sposób, że będą 4-ry kompanie, a każda z nich występowałaby w innym kolorze. Na dużych uroczystościach i tak uważam, że np. na rocznicy Powstania Marcowego powinny stać inne pododdziały, a nie tylko nasz Pułk.
01-11-2021 12:50
Toście mnie oświecili.
Pamiętajcie, że istnieje jeszcze na przykład Pułk Wolnogradzki Gwardii Rzeszy z batalionem reprezentacyjnym, który w razie czego może "uzupełniać" pułk SZ RB w czasie uroczystości w stolicy. prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![]() Ametyst Faradobus napisał(a):Można też zrobić to w ten sposób, że będą 4-ry kompanie, a każda z nich występowałaby w innym kolorze.Można, ale moim zdaniem skoro chcemy "na bogato" (stać nas... pamiętaj, że mamy bazę na Księzycu i latamy w głęboki kosmos, a nasze lotnictwo to jednak potęga.) to jak stworzymy kompanię "główną" pieszą (a nawet dwie... bo wiadomo jak jest gydyby przyszło całością wystepować to zabraknie, bo nie da się liczyć ze 100% stanu jest akurat dostepna lub nie będzie przecież zasuwać po 24 godziny, bo nam się wykończą), szwadron reprezentacyjny oraz baterię dział salutacyjnych i orkiestrę to już mamy cztery kolory mundurów. Tylko teraz zastanówny się, czy robimy drugi batalion z tymi dla róznych rodzajów wojsk czy będziemy korzystać z pododdziałó reprezentacyjnych w rodzajach wojsk. Oba przypadki mają swoje zalety i wady. Spakowanie tego pod jednym dowództwem ułatwia zgrywania, podmianę żołnierzy gdy zajdzie potrzeba oraz reprezentacyjną logistykę. Znowu gdyby mieć kompanie w poszczególnych rodzajach wojsk to w przypadku okoliczności tylko lotniczych (czy innych) nie trzeba angażować tego głownego pododdziału reprezentacyjnego. Tylko, że to ma sens w realu ewntualnie, a u nas akurat chodzi by własnie angażować. Czyli optuję za kolejnym batalionem na "przebieranki" w tym Pułku Reprezentacyjnym. W sumie byłby trzy (plus logistyka), co przynajmniej dawałoby taki pełnoprawny pułku, a nie coś tylko tak nazwane (chyba tylko by dowódcy wyższe etaty mieli) jak u nas w realu. Natomiast gościnnie występowałoby pododziały reprezentacyjne Gwardii Rzeszy czy nawet gwardie Lenników - zależnie od okoliczności.
01-11-2021 13:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2021 13:34 przez Ametyst Faradobus.)
Pamiętajcie też, że jeśli bawimy się w budowę drugiej stolicy to władze będą przebywały zarówno tam, jak i w Wolnogradzie. Podobnie uroczystości będą odbywać się w dwóch, jednak oddalonych od siebie, miejscach. Może się zdarzyć, że jednego roku prezydent będzie przewodniczył uroczystościom w nowej stolicy, a w tym samym czasie wiceprezydent będzie w starej. Nie ma sensu, aby za każdym razem ściągać oddział z Bialenii na Anatolię i na odwrót.
Poza tym: czy nie będzie najlepiej zabrać obie? Niech oprócz pułku "ogólnowojskowego" istnieją oddziały reprezentacyjne każdego rodzaju wojsk. Coś by wtedy stacjonowało na Wyspach Przyjaźni, gdzie też trzeba czasem kogoś przywitać, a na przykład oddział reprezentacyjny MW w którymś z głównych portów. prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![]()
01-11-2021 13:42
Ale istnienie przebieranych żołnierzy w etatowym Pułku Reprezentacyjnym w niczym nie wyklucza imprez bez ich udziału. To tak jak w realu... przecież przy każdej okazji z Warszawki Piotr z kolegami do garnizonów nie zasuwa... w zasadzie każda większa jednostka jest w stanie wystawić pododdział reprezentacyjny. Jak byłemw służbie to nie służyłem etatowym pododdziale reprezentacyjnym, ale nie raz byłem w składzie takich pododziałów i to też na szczeblu garnizonu. na wyspach przyjaźni stacjonuje 2-dywizyjny korpus zmechanizowany, lotnictwo i marynarka oraz większość Korpusu Kosmicznego - w razie potrzeby dadzą sobie radę.
Bardziej mi chodzi o to, że tutaj nie real... skoro mamy Piotra, który chce dowodzić taką formacją to niech ma wszystko u siebie. Jak będzie wszytsko w tym pułku to przynajmniej będzie kotś (realny), który będzie się tym zajmował. Jak sobie napiszemy, że są pododdziały reprezentacyjne w rodzajach wojsk - to sobie napiszemy i tyle. A tak jest nasz współobywatel, który się tym będzie zajmował, a więc będzie to "żywe". To jest mój podstawowy argument. |