powoli podchodzi do podestu pośrodku sali i zaczyna przemawiać
Drodzy moi,
na naszym kanale pozwoliłem sobie wyłożyć uwagi, które leżą mi na sercu. Mówiąc krótko: demokracja, jaka zapanowała w ramach ustroju nowej republiki suderlandzkiej nie zdała egzaminu. Nie zdała, bo zdać nie mogła, do rozwoju potrzeba bowiem uwagi i zaangażowania wielu osób o różnych spojrzeniach na państwo, chęci tych ludzi do interacji i sporu na płaszczyźnie wcielania tych spojrzeń w rzeczywistość mikronacyjną. Nam niestety tego zabrakło, dlatego błąd ten trzeba teraz naprawić. Czas powrócić do korzeni, do tych elementów, które Suderland wyróżniało, które sprawiało, że byliśmy unikalni i czuliśmy się dobrze w swoim towarzystwie. To są okołorealowe dyskusje, to są narracje, ciekawe ankiety i memy, zgryźliwe komentowanie poczynań zagranicznych. Czas przywrócić dawny klimat i poczucie, że jesteśmy pośród paczki fajnych ludzi. Łączy nas wbrew pozorom wiele, jesteśmy wspólnotą o podobnym spojrzeniu na życie i świat, warto tą wspólnotę podtrzymać!
Co wyróżniało nas ustrojowo? Kiedyś byliśmy jedną z niewielu (no może poza Bialenią) republik z tradycjami antymonarchistycznymi, rozbudową polityką, barwnością partii politycznych. Dziś nie ma jednak czasu na to, by bawić się w coś takiego. Dziś trzeba mocno uderzyć pięścią w stół i trzymać mocno w swym ręku rządy nad naszą wysepką. Dlatego duże nadzieje pokładam w pojawieniu się katechona, który nas poprowadzi a co bardziej prawdopodobne w sformowaniu się partii reprezentującej lud wyspy i jego interesy, która przeprowadzi nasz kraj przez trudny czas, zapewni nam dobre stosunki z bratnim narodem bialeńskim a powiedzie ku lepszym czasom, gdzie będzie królować dobra zabawa.