• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
Ja generalnie mam taką zasadę, że nauka w mikronacjach jest po coś: nie żeby miała być nadęta czy nie wiadomo jak poważna, bo to zabawa jak całe mikronacje, ale jednak powinna wiązać się z robieniem czegoś. Jeden nauczy się robić przypisy, inny uporządkuje jakiś materiał (np ze starego forum), jeszcze inny opisze jakieś zjawisko. No jest to jakiś wkład i zdobycie jakichś umiejętności. Z drugiej strony mamy, podobnie jak w realu, od groma ludzi oczekujących, że uniwersytet da mu po prostu dodatkowy tytuł do sygnaturki. Zaryzykuję stwierdzenie, że tak myśli większość zainteresowanych v-studiami. Też kiedyś byłem takim człowiekiem (w wieku lat bodajże 14 sam siebie mianowałem profesorem - ale pod innym nazwiskiem) - zmieniło mi się to dosyć późno, bo w wieku lat bodajże osiemnastu-dwudziestu. No i niektóre uczelnie, zarówno wirtualne jak i realne, wychodzą tym oczekiwaniom naprzeciw.

My na przykład mamy w Bialenii bardzo sensowną, moim zdaniem, opcję zdobycia tytułu zawodowego magistra i równoważnego na podstawie działalności na forum. Nie każdy musi lubić pisać prace z przypisami, bo nie każdemu się to przyda w życiu realowym, a fajne inicjatywy i włożone w nich wysiłek są jak najbardziej podstawą do potwierdzenia umiejętności fachowych przez uniwersytet. Szkoda, że tak mało ludzi z tego korzysta. Może ja za mało tę opcję promuję?

(12-12-2021 08:26)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Jeśli ktoś jest chętny, to można przejąć konto pana Leszka. Tongue
https://forum.dreamland.net.pl/viewtopic...0038#90038

Mi to dalej śmierdzi Sapiehą. Może się mylę, ale trochę śmierdzi.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
(12-12-2021 11:12)Ametyst Faradobus napisał(a): Z drugiej strony mamy, podobnie jak w realu, od groma ludzi oczekujących, że uniwersytet da mu po prostu dodatkowy tytuł do sygnaturki.
No tak, ale nawet w takim wypadku, nie jest wielkim problemem zostać magistrem lub nawet doktorem. Na UB mamy dość łagodne kryteria, a w Sarmacji mają jeszcze łagodniejsze (nawet p. Piechota został tam magistrem). Wystarczy tak naprawdę minimum dobrej woli.
O ile moim zdaniem tytuł magistra, tytuł zawodowy, nie musi się wiązać z działalnością stricte akademicką i pisaniem prac z przypisami, o tyle doktorat to już stopień czysto akademicki. Nie wyobrażam sobie, aby przynajmniej w humanistyce jego zdobycie nie wiązało się z jakąś próbą przeanalizowania danego problemu i ujęcia wniosków w pewne ramy. No i przy okazji byłoby fajnie, gdyby ta nauka v-akademicka dawała jakieś praktyczne umiejętności, jak chociażby wspomniane przeze mnie tworzenie aparatu naukowego. Pisanie netowego doktoratu może być w ten sposób autentycznie przydatne, gdy za kilka lat przyjdzie do pisania realowego licencjatu.

No ale wiadomo, że nie ma co tu odstraszać i przesadzać z wymaganiami.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
Moje wątpliwości są, zdaniem prezydenta Waksmana, debilizmem. https://forum.muratyka.ct8.pl/index.php?...mment=1608
Jako, że ich forum jest takie beznadziejne, że jak naciskam "Dodaj odpowiedź", pojawia się "Zapisywanie", odpowiem tutaj: 
Cytat:Jeśli chce się naukowo zajmować historią czegokolwiek, najpierw należałoby być historykiem. Realnie też nie ma osobnych studiów z historii jednego konkretnego kraju. Aby zajmować się historią Polski, trzeba znać warsztat historyka i chociaż podstawy historii powszechnej. Podobnie z lingwistyką.

Debilizmem z mojej strony jest co najwyżej próba rozmowy z takim ignorantem, jak Wasza Ekscelencja Pan Prezydent. 
Waksman jak zawsze w swoim świecie. „Znafca” i „specjalysta” od wszystkiego.
Akademicki poziom. xD

Inna sprawa, że w mojej działce jest taka bardzo wybitna i zasłużona profesor, która potrafi nazwać innego profesora debilem publicznie na konferencji.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
Musimy na następnym colloquium zrobić taki panel, podczas którego będziemy się wszyscy wyzywali.
Colloquia Bialenica V: Debil czy debil?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
Nie spodziewałem się, że tego typu luźna informacja może wzbudzić tyle sensacji. Jako winowajca dorzucę oczywiście swoje trzy grosze.

1. Zaproponowałem tam, żeby nauczanie mikrozofii było prowadzone we współpracy z Uniwersytetem Bialeńskim, gdyż wydawało mi się że między tymi państwami są dobre relacje, a także ze względu na to że jest tutaj kadra i materiał dydaktyczny do rzetelnej nauki. Widziałem już mnóstwo uniwersytetów, które nawet nie ruszyły, dlatego jestem bardzo uczulony na takie rozdrabnianie.

2. Co do prowadzenia przedmiotów nietypowych, czy też unikalnych dla danego państwa, to odmawianie tej możliwości jego założycielowi nie wydaje mi się dobrym stanowiskiem. Oczywiście warsztat historyczny zawsze się przyda i będzie nieocenionym wsparciem, ale za prowadzeniem przedmiotu przemawia argument "z autorytetu". Przy opisie studiów historycznych można wyraźnie wyeksponować, że chodzi głównie o naukę warsztatu naukowego. Swoją drogą, jest to w mojej ocenie całkiem dobry temat na konferencję.

3. Popieram zdanie Towarzysza (można tak?) Ametysta Faradobusa, który twierdzi, że poziom stanowić aurea mediocritas zabawy i rzeczywistej wartości naukowej. Być może poziom Uniwersytetu Zwierzogrodzkiego będzie wysoki. Trudno to na wstępie ocenić, gdy tylko 1 z pracowników dysponuje jakimś tytułem zawodowym. Z drugiej strony, jak należałoby założyć i prowadzić nową uczelnię, żeby uzyskać akceptację gremium mikronacyjnego, w szczególności Bialenii ? To też byłby ciekawy temat.
(12-12-2021 16:44)Salvador Estela Sonnero napisał(a): 2. Co do prowadzenia przedmiotów nietypowych, czy też unikalnych dla danego państwa, to odmawianie tej możliwości jego założycielowi nie wydaje mi się dobrym stanowiskiem. Oczywiście warsztat historyczny zawsze się przyda i będzie nieocenionym wsparciem, ale za prowadzeniem przedmiotu przemawia argument "z autorytetu". Przy opisie studiów historycznych można wyraźnie wyeksponować, że chodzi głównie o naukę warsztatu naukowego. Swoją drogą, jest to w mojej ocenie całkiem dobry temat na konferencję.

Wie Towarzysz, ja też nie znam się na wojskowości tak jak na przykład Ronon, więc mimo bycia zwierzchnikiem sił zbrojnych ZSKHiW wiedzę z tego zakresu poszerzam na UB pod okiem Ronona właśnie, a nie tworzę na siłę szkół wojskowych w ZSKHiW i nie mianuję się tam profesorem nauk wojskowych. Na tej samej zasadzie na UB nie mamy rozwiniętych nauk ścisłych, bo my się po prostu na tym nie za bardzo znamy.

Każda mikronacja ma wśród obywateli ludzi, którzy się znają na czymś specyficznym. W Rotrii nie mają za bardzo historyków, więc na swój uniwersytet ściągnęli mnie. Gdybym ja z kolei postanowił zrobić dyplom z prawa kanonicznego to bym pojechał do Rotrii albo ściągnął kogoś stamtąd tu. Inny przykład to RON - oni tam rozwój historii na swoim uniwersytecie zaczęli od tego, że poprzedni król Michał Potocki przyjechał do nas na studia i zdobył stopień, a nie uznał się za jedynego specjalistę od historii Polski. Ja czegoś tam nauczyłem jego, on nauczy kolejnych i tak to leci.

(12-12-2021 16:44)Salvador Estela Sonnero napisał(a): Towarzysza (można tak?) Ametysta Faradobusa

A można, jak najbardziej.

(12-12-2021 16:44)Salvador Estela Sonnero napisał(a): Być może poziom Uniwersytetu Zwierzogrodzkiego będzie wysoki.

Ja im tego z serca życzę, ale pytanie czy to jest ich celem? Na przykład celem działania uniwersytetu w Hirschbergu albo Akademii Biedaszybniczo-Hutniczej w Laszkbergu przez większość czas też nie było uprawianie nauki na poważnie - to była świadoma decyzja i między innymi dlatego swoją habilitację z ZSKHiW nostryfikowałem w Bialenii jako doktorat i w tym momencie nie posługuję się stopniem drhaba.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości