• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
12. Debata tematyczna W stronę adhocracji?
#1
[Obrazek: 85_12_11_21_6_16_19.png]

XII SESJA: DEBATA NA TEMAT UPROSZCZENIA PRAWA LOKALNEGO

[Obrazek: 85_08_12_21_4_56_59.png]

a w urzędzie u mnie miejsku... miejskim będzie ład i porządek. Nie będzie biurokractwa, nie będzie łachmaństwa. Tylko naprawdę ludzie będą…
W zimową porą będą szykować architekci plany budowy dróg. Plany budowy dróg. Podkreślam jeszcze raz – plany budowy dróg.
A na wiosnę wyjdziemy z budową ulic i… ulic. Bo jakie mamy drogi? Jakie mamy? Co się stało się pod Jeżewem? Co się stało się?

Krzysztof Kononowicz

Wysoki Sejmie,

w związku z postulatami i głosami, które pojawiły się w trakcie debaty publicznej na temat wyników badania popularności mikronacji proponuję pochylić się nad kwestią szeroko rozumianych możliwości, jakie daje Rzesza poszczególnym mieszkańcom. Mam bowiem coraz częściej wrażenie, że nasz nieco złożony system prawa lokalnego niekiedy bardziej ogranicza niż pomaga. System ten na etapie powstawania był co prawda całkiem niezłą metodą zagospodarowywania naszego zapału, budulcem, z którego powstawała II Rzesza. Być może jednak dziś przychodzi taki czas, gdy nie wszystko musi być uregulowane co do joty.

W sporej mierze jest to kwestia mojej pozycji. Jako Lew Wolnogradu zawsze starałem się w jakiś sposób ograniczyć swoją władzę z prostej przyczyny - wychodziłem z założenia, że jeśli ja będę miał uprawnienia do wszystkiego to zniechęci to innych do działalności, do obejmowania urzędów i do angażowania się w działalność samorządu. Być może było to założenie błędne.

Od jakiegoś czasu jako społeczeństwo Bialenii przyglądamy się sukcesowi państwa leockiego. Ja sam nie jestem zwolennikiem budowania w sobie jakichś kompleksów, ale trzeba powiedzieć jasno, że to, co naszym partnerom wychodzi warto jest implementować na rodzimym gruncie.

Mam wrażenie, że jednym z filarów sukcesów Leocji jest to, że tam się większość rzeczy da załatwić od ręki - bez czekania, bez formalności, bez grzebania w przepisach. My w Bialenii, a zwłaszcza w Rzeszy poszliśmy w nieco odwrotną stronę - niby to dla ułatwienia i usprawnienia stworzyliśmy sobie procedury do wszystkiego. Procedury, nad którymi nikt nie panuje. Na poziomie republikańskim mamy przynajmniej pewnego rodzaju narzędzie - to znaczy konstytucyjną zasadę, że co nie jest zastrzeżone przez prawo należy do Prezydenta oraz system, w którym to Prezydent jest dawcą urzędów. Być może podobnej zasady potrzeba na poziomie samorządowym? Oczywiście będzie to oznaczało znaczące rozszerzenie uprawnień Lwa, ale nie sądzę, aby był to ten rodzaj władzy, który deprawuje.

Przechodząc do meritum: proponuję przyjrzeć się systemowi prawnemu Rzeszy i pomyśleć nad tym, co trzeba zwyczajnie wyrzucić, co zmienić, a co się sprawdza. Nie ukrywam, że ja sam będę chciał iść w stronę powielenia zasad ustroju Republiki - to znaczy co nie jest zastrzeżone dla Sejmu należy do Lwa z możliwością uchylenia przez Sejm. Jakąś opcją jest też wykorzystanie zmian, które chcemy przeprowadzić na poziomie ogólnopaństwowym tak, aby wprowadzić krajową ustawę o samorządach, a następnie nadać Rzeszy jeden Statut, który zastąpiłby szereg ustaw. Być może jednak problem tkwi w drobnostkach i trzeba będzie po prostu wyłapać i znieść te przepisy, które wyłącznie utrudniają życie?

Zapraszam do debaty.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#2
(17-01-2022 11:54)Ametyst Faradobus napisał(a): Od jakiegoś czasu jako społeczeństwo Bialenii przyglądamy się sukcesowi państwa leockiego. Ja sam nie jestem zwolennikiem budowania w sobie jakichś kompleksów, ale trzeba powiedzieć jasno, że to, co naszym partnerom wychodzi warto jest implementować na rodzimym gruncie.
W Leocji są fajne elementy i to w ogóle bardzo przyjemny kraj, ale więcej aktywnych obywateli (i więcej młodych obywateli) jest w Sarmacji, czyli kraju, który jest obecnie miejscem niewyrafinowanej zabawy, sądzenia się o pierdoły, itd. Sarmacja przejęła tę grupę wiekową, która dawniej trafiała na Nordatę, częściowo i do nas. Wtedy Sarmacja była zbyt mało sterowna, zbyt mocno zabetonowana, etc. Od czasów panowania Filipa Gryfa i pozbycia się prowincji, Sarmacja stała się "grywalna". A my staliśmy się nudni, bo na siłę chcemy, żeby wszystko było oryginalne i wyrafinowane. Nie tędy droga, czy może raczej: nie tylko tędy.

(17-01-2022 11:54)Ametyst Faradobus napisał(a): przyjrzeć się systemowi prawnemu Rzeszy i pomyśleć nad tym, co trzeba zwyczajnie wyrzucić, co zmienić, a co się sprawdza. Nie ukrywam, że ja sam będę chciał iść w stronę powielenia zasad ustroju Republiki - to znaczy co nie jest zastrzeżone dla Sejmu należy do Lwa z możliwością uchylenia przez Sejm.
Popieram. Nie mam nic przeciwko rozbudowanemu systemowi prawnemu, jeśli to komuś sprawia frajdę, ale powinniśmy przyjąć w Rzeszy ważną zasadę: jednym z głównych celów Rzeszy jest tworzenie przyjaznej płaszczyzny dla lennej i regionalnej działalności osób, które niekoniecznie są Bialeńczykami i niekoniecznie chcą poświęcać temu państwu dużo czasu. Tak przecież złapaliśmy Ciebie. Wink Takie podstawowe kwestie powinny być załatwiane od ręki, żeby nikogo nie zniechęcić.
#3
(17-01-2022 20:16)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Sarmacja przejęła tę grupę wiekową, która dawniej trafiała na Nordatę, częściowo i do nas. Wtedy Sarmacja była zbyt mało sterowna, zbyt mocno zabetonowana, etc. Od czasów panowania Filipa Gryfa i pozbycia się prowincji, Sarmacja stała się "grywalna". A my staliśmy się nudni, bo na siłę chcemy, żeby wszystko było oryginalne i wyrafinowane. Nie tędy droga, czy może raczej: nie tylko tędy.

No i tu pojawia się pytanie następujące: skoro planujemy przestrzeń dla takiej zabawy stworzyć w Bialenii Północnej to czy istnieje potrzeba większych reform w Rzeszy tak, aby też temu jakoś wyjść naprzeciw?

(17-01-2022 20:16)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Popieram. Nie mam nic przeciwko rozbudowanemu systemowi prawnemu, jeśli to komuś sprawia frajdę, ale powinniśmy przyjąć w Rzeszy ważną zasadę: jednym z głównych celów Rzeszy jest tworzenie przyjaznej płaszczyzny dla lennej i regionalnej działalności osób, które niekoniecznie są Bialeńczykami i niekoniecznie chcą poświęcać temu państwu dużo czasu. Tak przecież złapaliśmy Ciebie. Wink Takie podstawowe kwestie powinny być załatwiane od ręki, żeby nikogo nie zniechęcić.

A zatem czekam na wszelkie propozycje takich zmian, aby te sprawy uprościć. Sam pewnie też z jakimiś pomysłami, już bardziej konkretnymi, w wolnej chwili wystąpię.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
(17-01-2022 20:20)Ametyst Faradobus napisał(a): No i tu pojawia się pytanie następujące: skoro planujemy przestrzeń dla takiej zabawy stworzyć w Bialenii Północnej to czy istnieje potrzeba większych reform w Rzeszy tak, aby też temu jakoś wyjść naprzeciw?

Proponuję Bialenią Północną... Rzesza niech zostanie do zabawy, dla tych których taki klimat bawi, a w BP stwórzmy odmienny, nieskrępowany biurokracją itp.
#5
Ja jestem za tym że Bialenia Północna będzie w klimacie arabskim.
#6
(17-01-2022 20:20)Ametyst Faradobus napisał(a): No i tu pojawia się pytanie następujące: skoro planujemy przestrzeń dla takiej zabawy stworzyć w Bialenii Północnej to czy istnieje potrzeba większych reform w Rzeszy tak, aby też temu jakoś wyjść naprzeciw?
Jakichś wielkich może nie, jeśli uznajemy Rzeszę za takie pole dla nieco bardziej doświadczonych mikronautów. Dobrze byłoby tylko uprościć takie podstawowe procedury, istotne dla "szarego Abdullaha". Wink

(17-01-2022 20:20)Ametyst Faradobus napisał(a): A zatem czekam na wszelkie propozycje takich zmian, aby te sprawy uprościć. Sam pewnie też z jakimiś pomysłami, już bardziej konkretnymi, w wolnej chwili wystąpię
To bym musiał to prawodawstwo Rzeszy w wolnej chwili przejrzeć, bo póki co raczej omijałem...
#7
No to przede wszystkim zajmijmy się likwidacją niepotrzebnej biurokracji. Moim zdaniem najistotniejsze są tu: uproszczenie procesu zakładania wolnych miast, pobudzenie tworzenia wspólnot oraz pewne działania wewnątrz Gwardii Rzeszy (to znaczy uproszczenie i objaśnienie kwestii związanych ze zgłaszaniem kontyngentów do służby oraz korzyściami płynącymi z tego tytułu).
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#8
Bardzo ważny też jest Departament Mon, w którego skład będzie wchodzić moje lenno.
#9
Departament Mon jest najważniejszy - co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Ad rem zaś - no ja cały czas podtrzymuję swoją tezę, że im mniej świstków w mirkonacjach, tym lepiej. Gwarantem tego, że nie będzie burdelu niech będzie nieposkromiona wola i siła Lwa (tryumf woli uguem).

Względnie, jak już chcemy uchwalać jakieś prawo poprzez kolektyw, jakim jest Sejm (a który potem musi się zbierać i głosować, by zmienić ew. poprzednio uchwalone bzdury), to niech te nasze wysrywy akty pozostają na jak największym poziomie ogólności. A szczegóły do określenia poruczajmy Lwu. W ten sposób nieco uelastycznimy to prawo Rzeszy, a z drugiej zostanie jakaś dłubanina dla tych, którzy to lubią (ja od razu mówię, że nie lubię, ale Ametyst chyba już tak). Nie lubię też wolnej amerykanki i robienia yoyo z Bialenii, więc nie zgodzę się nigdy na to, żeby uwzględniać z automatu wszelkie życzenia - zwłaszcza osób, które wpadają tu na chwilę lub są od 5 minut.



#10
Widzę, że chcecie iść w stronę adhocracji.... jeśli jednak byście chcieli iść w stronę adhortacji, to służę pomocą!




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości