18-02-2022 21:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2022 21:20 przez Karol Medycejski.)
![[Obrazek: huacachina-oaza-na-pustyni-w-peru.jpg]](https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/tTDk9kqTURBXy80YzZiZGVhMWM0YzI1ZjljOGU2ZTM1MmEyMWNhMTM2ZC5qcGVnlJUDAc0CUc0WLM0MeJMFzQMUzQG8lQfZMi9wdWxzY21zL01EQV8vMjMzN2M5ZmQ2YjkzMWVlNmNiMGQyM2RjYmEyNThhOWQucG5nAMIAkwmmYmYxZmRlBoGhMAE/huacachina-oaza-na-pustyni-w-peru.jpg)
Ruch oazowy
Jak donoszą donosiciele w ostatnich tygodniach w strukturach Zielonego Kościoła powstał oddolny ruch oazowy. W jego pobożnych ramach pielgrzymi, zazwyczaj młodzież, pielgrzymuje w karawanach pomiędzy dżamahirijskimi oazami, aby tam oddawać się orgiom i zabawie modlitwie i zadumie. Nieodłącznym elementem tych religijnych uniesień jest wspólne śpiewanie pieśni oazowej przy wieczornym ognisku, połączone z szanowaniem Patrona. Ruch powstał ponoć jako bunt przeciwko skostnieniu bialeńskich struktur religijnych i braku chęci zmian. Z ust członków wspólnot oazowych można usłyszeć między innymi, że dość już mają ględzenia dziadów i zgrzybienia społecznego.
Niektórych pielgrzymów można spotkać odzianych w wielbłądzie skóry zakrywające całe ciało - mają w ten sposób odganiać pokusy (pewnie smrodem - przyp. donsc.) i nierozstawaniu się przez nich z Zieloną Książką. Stąd też zwani są również ruchem neopatronalnym.
Zagadką pozostaje, jak do tej inicjatywy odniosą się oficjele Kościoła.
Niektórych pielgrzymów można spotkać odzianych w wielbłądzie skóry zakrywające całe ciało - mają w ten sposób odganiać pokusy (pewnie smrodem - przyp. donsc.) i nierozstawaniu się przez nich z Zieloną Książką. Stąd też zwani są również ruchem neopatronalnym.
Zagadką pozostaje, jak do tej inicjatywy odniosą się oficjele Kościoła.


![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)