• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Historia przedinternetowa - czy powinna być wspólna? [KONFERENCJA - PRZESZŁOŚĆ]
#31
Zgadzam się z konkluzją. Kluczowa kwestią jest wymiana informacji i zbieranie ich w jednym miejscu (mówiliśmy o międzynarodowej bibliotece, jednym z jej działów mogłaby być historia przedinternetowa). Nigdy nie zmusi się wszystkich do przestrzegania ustaleń, ale łatwy dostęp zachęci wielu, którzy będą chcieli coś w tej tematyce napisać, do choćby pobieżnego zorientowania się w dotychczasowym stanie "badań".
#32
Dołączam do rozmowy ze zdecydowanym opóźnieniem. Kwerenda wykazała, że w 2014 narodził się pomysł stworzenia powszechnej historii naturalnej mikroświata. Mój, dodam nieskromnie. Pomysł zacny i zasadny, i ciekawy naukowo, bo już chyba jesteśmy po szóstym wielkim wymieraniu.

Problem unifikacji historii jest fundamentalny. Myśmy z Kamińskim opierali się na skądś wykopanych źródłach sarmackich, oraz inspirowaliśmy się historią Surmenii, zrobioną dobrze technicznie. M. Bachtin podpowiada tutaj, że trzeba przyjąć założenie wielogłosowości, bo do porozumienia i tak nie dojdziemy. Do kosza - rankowski paradygmat wie es eigentlich gewesen ist. Jeżeli czerpać z tradycji marksistowskiej, to Benjamin mówi, że wyrażać przeszłość historycznie, to nie po rankowsku taką jaką była naprawdę, ale chwytać urywki pamięci, tak jak pojawią się w chwili niebezpieczeństwa. Czym - i jak interpretować to niebezpieczeństwo dla v-historii, pozostawiam Kulegom do namysłu.
#33
Róbcie co macie robić bo znowu minie 8 lat i dalej nic z tego nie będzie.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości