• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
Piotr Pawłowicz napisał(a):[...]Nauczyć nas strzelania głupot czy może coś ciekawszego? Np. prowadzenia polityki izolacji, a gdy wychodzi poza swoje 4-ry ściany oczenia wszystkich bo tak.

To są tylko oszczerstwa, niemające pokrycia w rzeczywistości, albo wyraz braku znajomości sytuacji międzynarodowej, Panie Ministrze Spraw Zagranicznych. Nie zamierzam namawiać Was do paktowania z Suderlandem, ale apeluję jedynie o rozsądek. Niektóre osoby pośród Was (wiadomo o kogo chodzi) pierwsze są do mieszania Suderlandczyków z błotem za wypowiedź jednego z nich. Mnie osobiście to dotknęło, bo nie czuję się niczemu winien, a zostałem zaatakowany bezpodstawnie.

Obraziła Was wypowiedź pana Dmowskiego? Ja to rozumiem, ale krytykujcie jego - autora - a nie wszystkich - zwykłych obywateli. Dziecinada w postaci wyzywania, przekręcania nazw itd., daje jedynie negatywne świadectwo osobom, które się do niej odwołują.

Tyle z mojej strony. Co miałem do powiedzenia, to już napisałem. Jak ktoś chciałby jeszcze zamienić ze mną słowo, to zapraszam na nasze forum. Mimo wszystko życzę powodzenia!

#EDIT

PS. Jakby ktoś chciał poznać drugą stronę medalu i wyrobić swoje zdanie z obiektywnej perspektywy to zapraszam przede wszystkim do tego tematu - link.
Cytat:Niektóre osoby pośród Was (wiadomo o kogo chodzi) pierwsze są do mieszania Suderlandczyków z błotem za wypowiedź jednego z nich. Mnie osobiście to dotknęło, bo nie czuję się niczemu winien, a zostałem zaatakowany bezpodstawnie.

Gra pt. tytułem - z obrażających próbujemy się przeobrazić w obrażanych i "atakowanych"? Numer stary jak świat i polityka...

Wbijcie sobie do głowy, że skoro wybraliście sobie (Wy, sami... nikt inny) przywódcę (nawet wirtualnego) to będziecie odbierani również przez pryzmat jego wypowiedzi i działań. I tak się dzieje...
A tak przy okazji jednej wypowiedzi z Sunderlandu...


Cytat:Ja się chcę skupić na wypowiedzi Ronona, bo dotyczy mnie ona bezpośrednio dotyczy i czuję się odpowiedzialny, by coś wyjaśnić.

Nie chciałem od niego żadnych porad. I tym bardziej się zawiodłem, jeżeli uważał mnie za swojego ucznia. Bo ja nie chciałem od niego porad. Nie latałem do niego po nauki i nie trułem mu tyłka o współpracę. To on zaczął jarać się tym pomysłem i proponować mi to. A ja jedynie raz ostatnio do niego napisałem, bo zadeklarował się, że w weekend napisze do mnie w sprawie prac i prześle mody do pewnego symulatora. Nie odpisał. Przez chyba kilka tygodni. W końcu skontaktowałem się z nim w tej sprawie, bo już miałem dość czekania, aż on sobie przypomni o swoim własnym pomyśle i własnej deklaracji. Na ten moment jedyne, co mi dał, to dość dobry symulator latania. I tyle było naszej współpracy tak w gwoli ścisłości. Wodził mnie jedynie za nos, przekładając wielokrotnie datę rozpoczęcia prac.
Nie zamierzam ujawniać korespondencji prywatnej, ale nadmienię tylko, że ta wypowiedź mocno mija się z prawdą...

Korespondowaliśmy w maju, kiedy to poleciłem temu Panu pewien program (przesłałem linki do programu i modów), w którym można budować kosmos. Program ze sporymi możliwościami, ale dość złożony w obsłudze. Poprosił o czas na zapoznanie się - co było oczywiście całkowicie zrozumiałe. Odezwał się ponownie z czasie gdy byłem na realowym urlopie, bez dostępu do komputera. Odpowiedziałem z telefonu - jaka jest sytuacja i że wrócimy do sprawy po moim powrocie. Jak sami wiecie wróciłem 16.06 i zająłem się zaległymi sprawami w RB. To całe "opóźnienie" to w tym momencie raptem 7-8 dni, w czasie których tutaj nie próżnowałem. Fakt... pierwszy weekend po powrocie poświęciłem Bialenii i chyba nic w tym dziwnego. A więc teksty o "wielokrotnym przekładaniu daty", o "kilku tygodniach" są wyssane z palca... oraz wpisują się w tą całą sunderlandzką "kampanię" przeciwko naszemu krajowi.

Generalnie możemy się teraz spodziewać takich reakcji... Zapewne się spotkamy z typowym "odwracaniem kota ogonem" - to nie my zostaliśmy obrażeni, to przecież my reagując (owszem... momentami ostro) na niepochlebne wypowiedzi ich władz odnośnie naszego kraju ich obrażamy i wyśmiewamy. Oni się winni tej sytuacji nie czują... będą usiłowali wykazać, że to my jesteśmy winni.
Dobrze, że na Polinie nadal bywają ciekawe sytuacje.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
http://suderland.y0.pl/showthread.php?ti...0#pid21940
Kolejne ostrzeżenie dla Bialenii. Wink Nie chcę być złośliwy, zwłaszcza, że Ekscelencja Byfyj dotychczas robił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, ale zawsze te przestrogi sprawiają mi radość, bo pamiętam, jak od wielu lat Bialenia jest nieustannie skazana na upadek... Wink

I prostując pewne sugestie, celem wycofania ambasadora nie jest zadanie ciosu, ani odizolowanie Suderlandu. To łagodne, ale zdecydowane pokazanie, że nie będziemy tolerować takich wypowiedzi z ust najwyższych polityków.

Nie jestem zadowolony z niektórych wypowiedzi po obu stronach, złośliwości były niepotrzebne. Mam nadzieję, że nikt nie będzie długo chował urazy, ja na pewno nie będę. Współpraca polityczna przez jakiś czas będzie niemożliwa, skoro Suderland nie toleruje naszej przyjaźni z FN, a my się Nordaty nie wyrzekniemy. Ale nie powinno to stać na drodze do współpracy w innych dziedzinach, ani nie powinno prowadzić do wzajemnej niechęci.

Bialenię i Suderland tworzą doświadczeni mikronauci, więc sugerowanie, że ktoś musi się czegoś nauczyć nie jest w porządku. Różnimy się w ocenach i podejściu do zasadniczych spraw. Proponuję przyjąć to do wiadomości i robić swoje. We wzajemnym szacunku.

Chociaż małe przeprosiny za słowa o lepszych standardach w niesuwerennej Bialenii znacząco przyczyniłyby się do wznowienia kontaktów dyplomatycznych.
Cytat:Nie jestem zadowolony z niektórych wypowiedzi po obu stronach, złośliwości były niepotrzebne. Mam nadzieję, że nikt nie będzie długo chował urazy, ja na pewno nie będę. 
Ja też nie zamierzam... Może i padło trochę złośliwości, ale były z mojej strony jednak zamierzone - były sygnałem, że nie będę tolerował obrażania mojego kraju. 

Uważam, że sprawa jest do załatwienia, ale ma pewno nie za pomocą prób przerzucania na nas odpowiedzialności za ten konflikt oraz oburzeniu, że się oburzamy.

Swoją drogą śmiesznym jest zarzucanie nam chęci ich izolacji, skoro to ich władze wypowiedziały się o nas haniebnie... właśnie w reakcji na chęć wciągnięcia ich do jakiś wspólnych działań przez naszego Prezydenta. Wcześniej nie padła u nas żadna negatywna wypowiedź nt. ich kraju.
Jasne stanowisko w sprawie: dopóki moja skromna osoba będzie zajmować Pałac Prezydencki i z dumą wymachiwać długopisem w swoim gabinecie, żadne słowo przeprosin nie padnie. Tak jak Prezydent Swarzewski przyjął na siebie rolę człowieka, który chce na siłę zbawić mikroświat tak i ja robię obecnie za dziada od mądrych rad. Prawdy wstydzić się nie należy, tylko dziękować za nią trzeba, bo prawda nas wyzwoli, nawet jeśli bolesna jest. - Prezydent Suderlandu.

No to sprawa jest wyjaśniona, można się rozejść i poczekać na zmianę warty. Jeżeli prezydent Dmowski uważa za prawdę (po powyższej wypowiedzi nie może być wątpliwości), że niesuwerenna Bialenia prezentowała wyższe standardy, to niech współpracuje z Burbonem, bo ja już temu człowiekowi ręki nie podam.
http://fnor.cba.pl/forum/showthread.php?tid=1060
Sarmata królem Hulenwadu (regionu w FN). Głosowanie paszportami? Wink

http://forum.rotria.pl/showthread.php?tid=1568
Rotria ma już 12 lat!
> Rotria ma już 12 lat!

I’m shook.

Wychodzi na to że Serkotwarogowia jest tylko 3 lata młodsza od Wandystanu, a mi nadal jest ciężko o niej myśleć inaczej niż o jakimś newfangled yoyo. Może to przez samą, lekko krindżową, koncepcję państwa.
Na pewno trzyma się lepiej od Wandystanu...




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości