30-11-2022 19:16
Ramaal Alsahra
![[Obrazek: Al-Jazirat-Al-Hamra.jpg]](https://comingsoon.ae/wp-content/uploads/2020/12/Al-Jazirat-Al-Hamra.jpg)
Ramaal Alsahra, miasto piasku pustynnego, położone w pół drogi między Bengazi a Piaseczynem (aczkolwiek trzeba uczciwie ostrzec potencjalnych turystów, że żadnej drogi łączącej bezpośrednio obie miejscowości nie ma), to bohater wielu północnobialeńskich legend. Zacznijmy jednak od "faktów autentycznych". Na przełomie X i XI w., u samego progu panowania aharskiego w Bialenii, kupiec aharski Biszara Adib natknął się na opuszczone ruiny miasta pośród piasków pustyni. Po dotarciu do Bengazi zgłosił ten fakt lokalnym władzom, nie wzbudzając wśród nich większego zainteresowania. Fakt istnienia ruin zanotowano skrupulatnie w dokumentach i naniesiono na mapę pod nazwą, która przetrwała do dzisiaj. Na tym jednak działalność władz się zakończyła.
Wiek XI to w historii Alsahry przede wszystkim kilka wizyt poszukiwaczy skarbów, zaciekawionych pojawieniem się na mapach nieznanej dotychczas miejscowości. Awanturnik Abdel Al Maktum, który odwiedził ruiny ok. 1040 r. zanotował jedynie kilka zdań: "Zgliszcza niewielkiego miasta położonego w miejscu wyjątkowo nieprzyjaznym życiu - z dala oaz, rzek i tras karawan. Wiara w pogłoski o ukrytych tu skarbach okazała się zgubna. Nie znalazłem tu niczego wartościowego, a jedynie straciłem czas. Nastrój panujący w Alsahrze jest nieprzyjemny, zdaje się jakby ktoś mieszkał w tych opuszczonych domach". Historia Al Maktuma skończyła się szczęśliwie, choć on sam o tym nie wiedział. Mniej szczęścia miał Ramiz Azzam, aharski kupiec, który w tej okolicy zaginał bez wieści. Od tego czasu bengazijskie środowisko kupieckie, a następnie całe miasto zaczęło opowiadać sobie straszne historie o Alsahrze. Przezorni omijali to miejsce szerokim łukiem, nie brakowało jednak i takich, których ono przyciągało.
Na przełomie XI i XII w. osiedliło się tutaj bractwo sufickie. Niekorzystne warunki sprawiały, że jednocześnie musieli oni zajmować oddaloną o dwie godziny drogi oazę, z której transportowano do Alsahry wodę i pożywienie. Żyło im się w Alsahrze dość szczęśliwie przez pół wieku, aż do czasu wojny aharsko-bialeńskiej, kiedy to okrutny chrześcijański dowódca wojskowy Hedum wraz ze swoimi podkomendnymi wymordowali wszystkich mnichów. Alsahra znów stała się przedmiotem mrocznych opowieści, tym razem z pewnością niewyimaginowanych.
W późniejszych czasach Ramaal Alsahra otoczona była tabu kulturowym. Nie było to jednak miasto całkiem opuszczone. Przejściowo pomieszkiwali tu chłopi uciekający przed uciskiem feudalnym, przestępcy uciekający przed konsekwencjami swoich zbrodni oraz rozmaici ludzie luźni. W okresie późnego średniowiecza i wczesnej nowożytności opowiadano legendy o mieście złoczyńców, siedlisku zła i nierządu, a wreszcie o mieście złych mocy - demonów i dżinów.
Historycy nie są zgodni co do daty i okoliczności powstania miasta - prawdopodobnie jest ono reliktem valhallskiej starożytności. Dlaczego wybrano taką lokalizację i dlaczego później miasto opuszczono? Odpowiedź wymagałaby gruntownych badań archeologicznych (@'Ametyst Faradobus' dej grant).


![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)