• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Propozycja biznesowa
#71
Przy okazji do zrzutów zaopatrzenia w rejon wyprawy świetnie nadają się B-24... W realu to robiły z sukcesami i na długich dystansach.
#72
Zaopatrzenie będziemy musieli ze sobą zabrać, chociaż być może będziemy mogli je uzupełniać w Ururu, stolicy dawnego Sambanu Zachodniego. Miasto to było prężnym ośrodkiem w okresie Al Rajnu, ale od kilku lat nie mamy z niego żadnych informacji. Samo wejście do Agharty według legend ma znajdować się w zalesionych górach na granicy Sambanu i Bantu, więc kawał drogi od Ururu, ale wciąż łatwiej byłoby zaopatrywać się tam, niż w Bialenii. 
Informacje o Ururu: https://micropedia.fandom.com/wiki/Ururu
Informacje o Sambanie Zachodnim, wraz z mapką: https://micropedia.fandom.com/wiki/Samban_Zachodni
#73
Dwa samoloty TB-541M3 zostały specjalnie przygotowane do wyprawy:

[Obrazek: qhBFlEt.png]


W komorach bombowych zamontowano dodatkowe zbiorniki paliwa, zdemontowano też część nieprzydatnego w takiej wyprawie wyposażenia bojowego, a w to miejsce zamontowano pojemniki na "bagaże".

Samoloty pomalowano "lądowo" - oznaczenia typowe dla naszych gwardii - tyle, że zamiast oznaczeń numerycznych na stateczniku pionowym mamy po prostu inicjały.

[Obrazek: ma9OSis.png]

[Obrazek: ALvaw5R.png]

Zaraz je wyślę do Venomanii...

A do zaopatrzenia to na wszelki wypadek zrobię na szybko jednego Liberatora (i tak będę je robił dla Twojej Gwardii) - to w razie problemów zaopatrzeniowych zrobi nam zrzut zapasów.
#74
Jakby co to "biuro projektowe" RAT jak najbardziej pracuje nad resztą twojego lotnictwa Gwardii Pretoriańskiej... zgodnie z  tym co zadecydowałeś pojawiają się bombowce dla 3 Grupy Lotniczej:

1. Średni samolot bombowy B-525M10 (odpowiednik realowego B-25J),

[Obrazek: 6tS5wuM.png]

[Obrazek: ew2lGo1.png]

2. Ciężki B-524M10 (odpowiednik realowego B-24J)

[Obrazek: 14v24SU.png]

[Obrazek: utijHY9.png]

W przypadku bombowców zrezygnowałem z malowania "plam" - bo nie ma to sensu... latają na większych pułapach i maskowanie na tle ziemi opiera się po prostu na jakimś odcieniu zieleni. W praktyce choć zdarzało się pierwotnie, że takim samolotom nadawano jakieś bardziej złożone kamuflaże, to z czasem z tego rezygnowano, bo praktyka pokazała, ze nie ma to sensu... często pod koniec DWS w ogóle pozostawiano samoloty w naturalnym kolorze metalu - szczególnie te "wysokościowe".

Tutaj tez proponuję, by 3 Grupa Lotnicza była nieco mniejsza - np. 2 skrzydła (jedno bombowców średnich, jedno ciężkich) po 2 eskadry, a to z racji wieloosobowych załóg takich samolotów i sporej obsługi naziemnej. Zresztą chyba nie masz potrzeby posiadania jakiegoś dużego "lotnictwa strategicznego"?

Jeśli chodzi o 4 Grupę Lotniczą (morską) to proponuję, aby jedno skrzydło mogło działać pokładowo (gdybyś się na lotniskowiec eskortowy zdecydował lub gdybyśmy zrobili kiedyś ten dla Rzeszy), a drugie typowo z baz lądowych.

W tym pierwszym skrzydle byłyby 2 eskadry F-504M4 (czyli Corsair) i jedna na TB-541M3 (TBF... takie jak te na "wyprawę"). Natomiast w drugim proponowałbym morską wersję Sabre'a czyli Fury oraz jedną eskadrę patrolową na Catalinach (też bardzo długowieczna łódź latająca) i jedną na A-520 (czyli realowe A-20 - takie jakie mam u siebie w 4 Skrzydle), bo mogą zabierać po dwie torpedy i to takie solidne, porównywalne z okrętowymi (torpedy lotnicze dla mniejszych maszyn były mniejsze i lżejsze). No chyba żeby zamiast na łodziach latających zrobić eskadrę na B-24, które by udawały używaną w realu bardzo długo ich wersję morską czyli Privateera? Duży zasięg i czas patrolowania oraz zyskujesz "w razie czego" kolejną eskadrę bombową. A te łodzie - swoją drogą też niezbyt ciekawa tekstura) dać gdzieś dodatkowo (2-3 sztuki). Użycie tego bombowca też ma zaletę, że nie mnoży się typów w nieskończoność... co też ułatwia kwestie logistyczne.

Przy okazji... potestowałem B-29, bo byłeś zainteresowany...

[Obrazek: nq9qoNS.png]

... ale jakość tekstury jest paskudna. Niska rozdzielczość - jakiekolwiek zbliżenia będą wyglądały źle. W tej gierce to był samolot AI (taki sterowany przez komputer i służący za tło lub cel do strzelania - dopiero potem już nieoficjalnie go zmodowano do użytku przez gracza). Osobiście bym z niego zrezygnował i dał dwie eskadry na Liberatorach (B-24) i dwie na Mitchelach (B-25). Można ewentualnie coś dorzucić... np. jeszcze jedną eskadrę B-25... wtedy jedno skrzydło na B-24 miałoby 2 eskadry, a drugie na średnich bombowcach trzy.

W eskadrach bombowych nieco inny podział - bo klucze 3-samolowe.
#75
Z 3. grupą bombową czekam na Twoją decyzję... w między czasie w zasadzie chyba finalna propozycja 4 Grupy Lotniczej (morskiej):

Grupa byłaby złożona z dwóch skrzydeł, z których jedno liczące cztery eskadry miałoby możliwość w razie potrzeby bazowania na pokładzie, a drugie byłoby typowo operujące z baz lądowych i miałoby tylko dwie eskadry.

4/1 Skrzydło miałoby:

- Jedną eskadrę na samolotach F-586M23 czyli odpowiedniku realowego FJ-3 Fury. Był to samolot morski, pokładowy czyli wzmocniona struktura, hak do lądowania na lotniskowcu i uzbrojenie 4 działka 20 mm.

[Obrazek: XD1jiXr.png]
[Obrazek: 6xwXId8.png]

- Diwie eskadry na F-504M4 (Corsair) - w tym przypadku pełniłyby rolę zarówno tłokowych myśliwców, jak i maszyn przeznaczonych do atakowania okrętów za pomocą bomb (z możliwością ataku z lotu nurkowego). W realu Corsairy mogące wykonywać takie bombardowania i zabierające tyle (a od niektórych więcej) bomb co wyspecjalizowane samoloty do bombardowania z lotu nurkowego - wyeliminowały tą klasę maszyn z lotnictwa morskiego.

[Obrazek: 6ldRi4T.png]
[Obrazek: JqlbjYN.png]

- Jedna eskadra na TB-541M3 (czyli odpowiednik realowego TBF-3). Samolot bombowy i torpedowy, który też był eksploatowany długo po wojnie (w Ameryce Południowej do lat 70-tych).

[Obrazek: TLymPj0.png]
[Obrazek: gdkHWgf.png]

Razem z samolotami zapasowymi to byłoby łącznie 72 samoloty - czyli taka przyzwoita pokładowa grupa lotnicza.

4/2 Skrzydło miałoby:

- Jedna eskadrę patrolową na B-524M10 (taki nieco naciągany odpowiednik Privateera, wywodzącego się z Liberatora) licząca 12 samolotów operacyjnych i 3 zapasowe.

[Obrazek: VcfSLNA.png]



- Jedną eskadrę z 20 samolotami A-520 w dwóch wersjach (po 8 + 2) A-520M3 i A-520M7 (odpowiedniki A-20C i G). Do zadań bliskiego patrolowania i zwalczania celów nawodnych. Mogą zabierać po dwie torpedy lub różnego typu bomby (w tym kasetowe), a A-520M7 ma w dziobie zainstalowane 6 km-ów 12,7 mm - co powoduje, że nadaje się też do zwalczania małych jednostek ogniem broni lufowej.

[Obrazek: bbrpLCj.png]
[Obrazek: uW7XUqB.png]

Dodatkowo w dowództwie Grupy samodzielny klucz poszukiwawczo-ratowniczy na SR-536M5 (odpowiednik PBY Catalina) - w realu w Brazylii eksploatowane do 1982.

[Obrazek: T8HzuPq.png]


Jak zatwierdzasz to robię schematy, dorobię trochę numerów na maszynach i wrzucam do Twojego działu jako 4. Grupę Lotniczą.
#76
Uff... Andrzeju uporałem się wreszcie z Twoim Lotnictwem... trochę godzin dziubania to jednak było.

Sądzę, że na razie wystarczy, tę "japońszczyznę" to już raczej na zasadzie "stajni" Para Venomanii (ale w składzie Gwardii pretoriańskiej), ja u siebie postąpię podobnie.

Musze od tego trochę odpocząć... Opisy samolotów będą się oczywiście pojawiały sukcesywnie w dziale RAT.

Mam nadzieję, że jesteś zadowolony? W ramach odpoczynku od lotnictwa będę teraz kombinował u siebie jednostki pływające, to i przy okazji się Twoimi zajmę.
#77
Tak, jestem bardzo zadowolony i dziękuję za poświęcony czas. W razie konfliktów granicznych z Dżamahiriją możesz liczyć na pomoc moich pretorianów. Wink
Ja ostatnio trochę zaniedbałem lenno (i w ogóle działalność fabularną), bo muszę zajmować się gaszeniem pożarów międzynarodowych, taki już los prezydenta... Mam nadzieję, że wkrótce sytuacja się uspokoi i będę mógł, na tyle na ile real pozwoli, zacząć wykorzystywać moją Gwardię.
W kwestii wyprawy do Sambanu czekam teraz na ruch barona Demiatycza, wtedy zacznie się dziać coś merytorycznego, co pozwoli Bialeńczykom ochłonąć od wielkiej polityki.
#78
Cytat:W kwestii wyprawy do Sambanu czekam teraz na ruch barona Demiatycza, wtedy zacznie się dziać coś merytorycznego, co pozwoli Bialeńczykom ochłonąć od wielkiej polityki.

Samoloty czekają u Ciebie w Venomanii... jakby co to daj znać kiedy lecimy.

Cytat:W razie konfliktów granicznych z Dżamahiriją możesz liczyć na pomoc moich pretorianów. [Obrazek: wink.png]

Obawiam się, że niestety DB to jest jeszcze nie do końca wystygły nieboszczyk. Dużo krzyku o to było, a finalnie nic się tam nie dzieje - no, ale Gwardia czuwa... jakby odżyli... Big Grin 


Cytat:Ja ostatnio trochę zaniedbałem lenno

Ja też... w galerii gotowy plan miast Koga - tylko opis muszę zrobić, miałem zrobić plan Ronina, otworzyć jakąś firmę żeglugową itd. Ale co się odwlecze to nie uciecze... Jednego się nauczyłem przez te lata: sukces mikronacji to nie nawalić 100 postów w tydzień, ale zachować ciągłość i systematyczność działań przez długi czas.

Teraz pokombinuje trochę z jednostkami morskimi... nie wiem... rodzi mi się pomysł by wystąpić do władz czyli do Ciebie o możliwość zrobienia nieco więcej niż mi przysługuje. Jakiś okręt lotniczy by się przydał (oczywiście na miarę techniczną przeze mnie przyjętą - czyli II połowa lat 30-tych)... trzeba by też "poodkrywać" jakieś wysepki w okolicach lenn, bo oceany wokół Bialenii straszliwie puste są. przydały by się takie miejsca w stylu Midway czy Wake - coś co na dużej mapie jest w sumie paroma pikselami, ale może mieć fajny klimat.

tak czy inaczej - jak sobie parę dni odpocznę od dłubania w lotnictwie i malowania samolotów to chyba jakieś wspólne manewry lotnicze zrobimy, trzeba potrenować. Tak czy inaczej jeszcze latem chciałbym jakiś Air Show zrobić. Pomysłów wiele, a z czasem różnie, ale nie będę się spieszył. Grunt to działanie długofalowe i systematyczne, a nie pospieszne.
#79
Cytat:W kwestii wyprawy do Sambanu czekam teraz na ruch barona Demiatycza, wtedy zacznie się dziać coś merytorycznego, co pozwoli Bialeńczykom ochłonąć od wielkiej polityki.

O jaki dokładnie ruch chodzi, bo mogłem nie doczytać czegoś na forum? Ja jestem gotowy do udziału w wyprawie.
#80
W porządku, wysłałem po Was ludzi, zbierzemy się w Venomanii i dziś pod wieczór otworzę wątek wyprawy, który posłuży prezentowaniu relacji. Cieszę się, że po kilku dniach w dusznych i zadymionych gabinetach wreszcie odetchnę świeżym, sambańskim powietrzem. Wink




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości