Wielce Szanowni,
Już w piątek wieczorem rozpoczną się wybory parlamentarne. Dotychczas zgłosiły się 4 komitety, w tym dwa (BPD i RCP) opublikowały już wymagany program wyborczy. Jeżeli wszystkie komitety spełnią warunki, a nikt więcej się nie zgłosi, to o 5 mandatów poselskich będzie ubiegało się 7 osób.
Liderów wszystkich stronnictw zaprosiłem do debaty wyborczej. Otrzymałem trzy odpowiedzi. Witam serdecznie:
Ronona Dexa, reprezentującego Bialeńską Partię Demokratyczną,
Bartłomieja Demiatycza, reprezentującego Ruch Czwartej Pozycji
oraz Aliego ibn Abi Taliba, który zabierze głos w imieniu Partii Regionów "Rewolucji".
Jeżeli Thomas von Lisendorff zdecyduje się zjawić, również serdecznie zachęcam do wzięcia udziału.
Postanowiłem podzielić debatę na dwie części. Najpierw ja zadam kilka pytań, a uczestnicy będą mieli czas na odpowiedź oraz przedstawienie swoich mów początkowych. Następnie (od 21:00 w środę lub po wyczerpaniu się punktu pierwszego) nadejdzie czas na zadawanie sobie wzajemnie pytań oraz przyjmowanie pytań od publiczności.
Zaczynam więc od garści pytań, które mają za zadanie pomóc uczestnikom w prezentacji poglądów swojego stronnictwa.
1. Polityka zagraniczna. Jakie są Państwa plany odnośnie Rady Państw Nordaty? Jaki mają Państwo stosunek do Suderlandu po ostatnim kryzysie? Czy powinniśmy dążyć do normalizacji stosunków z Sarmacją? Gdzie powinniśmy szukać partnerów i jakie cele powinniśmy sobie wyznaczyć?
2. Ustrój. Jaki mają Państwo stosunek do ewentualnych zmian w Konstytucji? Czy obecny ustrój Bialenii jest optymalny, czy coś należy zmienić? Czy będziecie dążyć do wprowadzeniu zmian w Ordynacji wyborczej?
3. Co zrobią Państwo w celu stworzenia gospodarki? Jakie macie pomysły?
4. Czy mają Państwo koncepcję na nieco dalszą przyszłość Bialenii? Gdzie widzicie nasz kraj za rok lub dwa?
5. Czy obecny podział na Rzeszę i Dżamahiriji jest dobry dla rozwoju regionów, czy widzą Państwo inną alternatywę?
Zapraszam kandydatów do wypowiedzi w których uwzględnią odpowiedzi na powyższe pytania. A Obywateli zachęcam do wymyślania pytań, które zadadzą w drugiej fazie dyskusji.
1. Swoje zdanie na temat polityki zagranicznej wyraziłem w programie wyborczym... Jestem za normalizacją i nawiązywaniem stosunków, ale nie na siłę i tylko na zasadach pełnego partnerstwa.
Co to tego całego Suderlandu to zdaje się, że "piłka jest po ich stronie"... to oni muszą wykazać się czymś, co załagodzi pogardliwe słowa nt. naszego kraju, które wygłosił ich przywódca. Nasza reakcja była tylko odpowiedzią na te słowa...
2. Swoje uwagi co do Konstytucji wyraziłem we właściwym temacie. Nie widzę potrzeby ani zmian ustrojowych, ani zmian w ordynacji wyborczej.
3. Z gospodarką jest taki problem, że aby funkcjonowała na poziomie walutowym to musi istnieć odpowiedni system informatyczny. Jak już nie raz napisałem - "gospodarka księgowych" wyszła nam swego czasu bokiem, a nie należy powielać błędów. Dopóki nie będzie można stworzyć sprawnego systemu informatycznego, który będzie te kwestie zabezpieczał to sens ma tylko gospodarka narracyjna.
4. Widzę nasz kraj w tym samym miejscu... Jako republikę o ustroju demokratycznym.
5. Myślę, że taki podział jest dobry, próbowaliśmy swego czasu z większą ilością regionów, ale po protu do tego brakuje chętnych. Mikroświat jest dosć kameralną zabawą i więcej regionów nie ma sensu. Dwa jesteśmy w stanie jakoś "pociągnąć", nawet jak obecnie DB ma kryzys to wystarczy jedna czy dwie osoby aktywne by ją rozruszać.
Natomiast indywidualnie można się realizować w lennach czy prowadząc miasta. Nie zabraknie pracy dla chętnych, należy utrzymać podział na dwa regiony, o odmiennej charakterystyce. Miejmy nadzieje, że uda się rozruszać DB, bo o Rzeszę na razie jestem spokojny. W każdym razie ja postaram się DB pomóc w zakresie moich mikronacyjnych zainteresowań.
1. Polityka zagraniczna. Jakie są Państwa plany odnośnie Rady Państw Nordaty? Jaki mają Państwo stosunek do Suderlandu po ostatnim kryzysie? Czy powinniśmy dążyć do normalizacji stosunków z Sarmacją? Gdzie powinniśmy szukać partnerów i jakie cele powinniśmy sobie wyznaczyć?
Mikronacje przeżywają kryzys. Niby sytuacja się unormowała, ale jest gorzej niż było wcześniej. Wszelkie starania mające na celu aktywizację polityki międzynarodowej są wskazane. Jeżeli zostaniemy wybrani a władze Suderlandu postanowią nas przeprosić na pogardliwe słowa na pewno ich przyjmę jakom Ajatollah, parlamentarzysta.
Tak samo z Sarmacją, też powinniśmy normalizować stosunki. Mikronacje nie mogą sobie pozwalać na kryzysy. To nie te czasy kiedy mikronacji było niczym mrówek.
Uważam, że powinniśmy również spróbować nawiązać relacje z mikronacjami poza Polską, jest to bardzo ciekawe doświadczenie a i mogło by narodzić się z tego coś ciekawego i odważnego !
2. Ustrój. Jaki mają Państwo stosunek do ewentualnych zmian w Konstytucji? Czy obecny ustrój Bialenii jest optymalny, czy coś należy zmienić? Czy będziecie dążyć do wprowadzeniu zmian w Ordynacji wyborczej?
Obecny ustrój jest... całkiem dobry. Jednak jest pewna nie uregulowana kwestia tj. relacji między państwem a naszym świętym, wspaniałym Zielonym Kościołem. Tą sprawę będę chciał poruszyć. Należy prawnie uregulować jakie są między nami relacje.
3. Co zrobią Państwo w celu stworzenia gospodarki? Jakie macie pomysły?
Gospodarka jak już wiele razy mówiłem, jest bolączką mikronacji. Uważam, że każdy przejaw przedsiębiorczości winien być oparty na zewnętrznej stronie tego przedsiębiorstwa. W celu uwiarygodnienia, że ono istnieje.
Jednocześnie rozważamy opcję Bialeńskiej kryptowaluty. Nie wiem jednak jak ją zaimplementować ale pomysł jest ciekawy i powinien być rozważany.
4. Czy mają Państwo koncepcję na nieco dalszą przyszłość Bialenii? Gdzie widzicie nasz kraj za rok lub dwa?
Bialenia za rok czy za dwa nadal będzie istnieć. Jest ona silna dzięki naszym obywatelom. Nie zniknie z dnia na dzień.
5. Czy obecny podział na Rzeszę i Dżamahiriji jest dobry dla rozwoju regionów, czy widzą Państwo inną alternatywę?
Samorządność jest ważna. Musi tylko być aktywna, w przeciwnym wypadku jest to zwykły nic nie znaczący wątek. To jedyne co jest ważne. Reszta jak najbardziej, nowy wątek to nowa aktywność. Musimy specjalizować się, jedni do Dżamaharijii inni do Rzeszy inni do parlamentu inni do innych rzeczy. Zachowamy dzięki temu aktyność i to nie bierną.
Ajatollah Ali ibn Abi Talib
W tym miejscu pragnę pokazać jeden z naszych plakatów !
Ajatollah Ali ibn Abi Talib
A ile tych bomb atomowych byś chciał? Akurat państwo, które przecież zdobywa kosmos, które zbudowało stacje kosmiczne i które już dawno opanowało technologie wysyłania obiektów na orbitę Pollinu i poza nią - nie ma z tym najmniejszych problemów.
Międzykontynentalna rakieta balistyczna jest niczym innym jak lotem suborbitalnym... to jest dostępne bez żadnego problemu dla każdego państwa posiadającego technologie kosmiczną.
A przy okazji nawoływania do jakiś dominacji religijnych w Bialenii to w sumie jest to niezły pomysł, ale nie całej tylko jej części.
Uważam że jest to okazja do zróżnicowania klimatu kraju - Dżamahirija powinna być takim regionem, gdzie skoro nie ma tam prywatnej własności to można tam urządzić miejsce gdzie dominuje też religia i faktycznie Zielony Kościół się do tego nadaje najlepiej. Natomiast Rzesza powinna być regionem zgoła odmiennym, regionem gdzie panuje własność, świeckość i posiadacze ziemscy.
I będziemy mieli to o czym rozprawiamy od jakiegoś czasu - będziemy mieli zróżnicowane kulturowo regiony. Jest to w sumie niezły pomysł na najbliższą kadencję... zróżnicować nasze dwa regiony.
Zróżnicowanie regionów tak, tylko cały czas rozbija się wszystko o aktywność. Możemy mieć wiele regionów, ale co z tego jak nie będą aktywne, a aktywność najlepiej podnosić "świeża krwią" lecz nie będzie jej zbyt wiele. Oczywiście narzucanie limitów postów dla regionów jest zbędne, aktywność powinna być w pełni naturalna.
Ja myślałem kiedyś nad zawodami, e-sportem jakiś prostych, darmowych gier coś a'la CS2D, aby ożywić nieco Republikę (jako całość, choć można to wykorzystać dla regionów). Pomysł na jakieś zawody powinien być przedyskutowany ponad wyborami. Chodzi o integrację obywateli, coś co wszyscy by mogli zrobić w tym samym czasie. DSJ jest super, jednak nie ma tej "integracji".
Co do bomb atomowych, uważamy, że Republika Bialeńska powinna na początek dążyć do limitu między 30 a 40 na początek. Nikt nie każe jej używać, służby porządkowe maja broń ale nie muszą jej użyć.
Ajatollah Ali ibn Abi Talib
Cytat:Zróżnicowanie regionów tak, tylko cały czas rozbija się wszystko o aktywność. Możemy mieć wiele regionów, ale co z tego jak nie będą aktywne, a aktywność najlepiej podnosić "świeża krwią" lecz nie będzie jej zbyt wiele.
Ale ja nie piszę o "wielu regionach"... Jak możesz zauważyć z mojej pierwszej wypowiedzi w tym temacie jestem zwolennikiem podziału na dwa regiony - czyli tak jak obecnie. Dwa regiony w zupełności wystarczają i przy dwóch jest szansa na sensowna aktywność. Zgadzam się, że podział na więcej do niczego by nie doprowadził, bo jest po prostu zbyt mało aktywnych obywateli.
Pisząc o zróżnicowaniu miałem na myśli właśnie te dwa regiony... Skoro Dżamahirija w zamyśle jest regionem centralistycznym to uważam, że kwestia narzuconej religii wiodącej jak najbardziej tam pasuje i przyczyniło by się do odpowiedniego i ciekawego klimatu. Regionem zupełnie odmiennym powinna pozostać Rzesza... tam powinna być pełna swoboda, demokracja, powinna dominować własność prywatna i tylko minimum centralizmu.
Cytat:Co do bomb atomowych, uważamy, że Republika Bialeńska powinna na początek dążyć do limitu między 30 a 40 na początek. Nikt nie każe jej używać, służby porządkowe maja broń ale nie muszą jej użyć.
Jak rozumiem jako "bombę atomową" rozumiesz ładunek nuklearny, a nie bombę w dosłownym znaczeniu? Typowa bomba tego typu to raczej przeżytek...
Tutaj oczywiście nie ma problemu - nasze okręty podwodne (te cztery o napędzie atomowym) przenoszą pociski manewrujące (nie mylić balistycznymi), które jak najbardziej mogą być wyposażone w głowice jądrowe. Takie same (choć oczywiście w innej wersji) pociski manewrujące przenoszą nasze niszczyciele;
Ale jak mniemam myślisz raczej o czymś z "większym rozmachem" i tutaj jak najbardziej w ramach SZ RB można to zrealizować czyli w ramach Sił Powietrznych stworzyć element mający wyrzutnie i rakiety balistyczne... Przyznam, że kiedyś (w okresie tworzenia naszych SZ) o tym myślałem i nawet miałem pomysł na realizację tego (tym samy programem w jakim realizowałem kwestie kosmiczne). Jak najbardziej można do tego powrócić i to zrealizować. Jak napisałem - technikę mamy i to od dawna, bo każde państwo mające technologie kosmiczną może bez trudu stworzyć międzykontynentalne rakiety balistyczne... od tych wynoszących ładunki na orbitę różnią się tylko w sumie tym, że mają mniej paliwa (czyli po prostu proporcje pomiędzy częścią ładunkową, a napędową są inne) - bo nie muszą wynosić ładunku na orbitę, ale mają wykonać lot suborbitalny.
Cytat:1. Polityka zagraniczna. Jakie są Państwa plany odnośnie Rady Państw Nordaty? Jaki mają Państwo stosunek do Suderlandu po ostatnim kryzysie? Czy powinniśmy dążyć do normalizacji stosunków z Sarmacją? Gdzie powinniśmy szukać partnerów i jakie cele powinniśmy sobie wyznaczyć?
Jak zostało o tym wspomniane w naszej deklaracji programowej, Ruch Czwartej Pozycji opowiada się za rozwojem polityki zagranicznej Bialenii. Popieramy inicjatywę, jaką jest Rada Państw Nordaty i opowiadamy się za włączeniem Republiki Brodryjskiej, jeżeli w tej aktywność zostanie utrzymana, w jej skład. Jesteśmy jednak przeciwni zawężaniu polityki zagranicznej Bialenii do samej Nordaty. Suderland nie jest naszym odwiecznym wrogiem i to, że aktualnie panują takie, a nie inne stosunki, nie znaczy, że tak już musi być. Stosunki nie są czymś danym raz na zawsze. Zasadniczym zaś wrogiem jest Sarmacja, ucieleśnienie Szajtana, a próbom uprzyjaźniania stosunków z nią będziemy się sprzeciwiać. Nie znaczy to oczywiście, że nie mają występować żadne stosunki, ale z pewnością nie mogą być one przyjazne.
Cytat:2. Ustrój. Jaki mają Państwo stosunek do ewentualnych zmian w Konstytucji? Czy obecny ustrój Bialenii jest optymalny, czy coś należy zmienić? Czy będziecie dążyć do wprowadzeniu zmian w Ordynacji wyborczej?
W kampanii Ruch Czwartej Pozycji zapowiedział przedstawienie kompleksowego projektu zmian w Konstytucji. Są to przede wszystkim te wymienione w programie, jak choćby skrócenie kadencji Parlamentu. Będziemy dążyć, podobnie, jak PRR, do wpisania Zielonego Kościoła do Konstytucji jako religii stanu Republiki Bialeńskiej, przy zachowaniu tolerancji religijnej. Kształt ordynacji wyborczej zależeć powinien przede wszystkim od warunków, w jakich ta ma funkcjonować, a do jakich zalicza się choćby liczba ludności kraju. Proponowanie pożądanego uniwersalnego kształtu ordynacji mijałoby się zatem z celem.
Cytat:3. Co zrobią Państwo w celu stworzenia gospodarki? Jakie macie pomysły?
Drobną część zarysu własnego projektu przedstawiłem podczas niegdysiejszej rozmowy o gospodarce, z pewnością będę brać aktywny udział w pracach nad jej stworzeniem od strony założeń. Oczywiście lepiej jest, kiedy gospodarka jest zinformatyzowana, ale nie znaczy to, że bez takiego systemu nie można o niej rozmawiać.
Cytat:4. Czy mają Państwo koncepcję na nieco dalszą przyszłość Bialenii? Gdzie widzicie nasz kraj za rok lub dwa?
Bialenia będzie dalej istnieć dzięki swoim Nieśmiertelnym Katechonom i zaangażowaniu obywateli. Jako Ruch Czwartej Pozycji wyznajemy przedstawioną w naszej deklaracji doktrynę sytuacjonizmu politycznego; tego rodzaju planowanie może się okazać wręcz bezcelowe, jeżeli weźmiemy pod uwagę sytuację, która często zmienia się jak w kalejdoskopie. Działania polityczne do owej sytuacji powinny być dostosowane. Może za owy rok lub dwa będziemy już w zupełnie innym punkcie, który będzie wymagał odmiennych działań, niż te, które potrzebne są teraz. Jedno zmieniać się nie powinno — oparcie w Tradycji. Tej Pierwotnej i tej bialeńskiej.
Cytat:5. Czy obecny podział na Rzeszę i Dżamahiriji jest dobry dla rozwoju regionów, czy widzą Państwo inną alternatywę?
Być może możliwe jest lepsze rozwiązanie, niż tego rodzaju podział, jednak ów zły nie jest. Przede wszystkim regiony opierać się powinny na woli do działania, która nie może być zbytnio krępowana przez prawne urządzenia.
29-07-2019 18:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-07-2019 18:37 przez Ronon Dex.)
Cytat:Będziemy dążyć, podobnie, jak PRR, do wpisania Zielonego Kościoła do Konstytucji jako religii stanu Republiki Bialeńskiej, przy zachowaniu tolerancji religijnej.
Ale w jakim celu? Czyż nie lepiej będzie jak religia będzie dominować w DB, gdzie pasuje klimatem, a część Bielenii, tam gdzie jest Rzesza będzie od tego całkowicie wolna?
Rzesza powinna być wolna od wpływów religijnych, powinna być ostoją kapitalizmu i "zachodniej cywilizacji", miejscem dla wolnych ludzi, przedsiębiorców i obszarników. Natomiast Dżamahirija powinna być zdominowana przez "władzę ludu", zdominowana przez religię robiącą mieszkańcom "wodę z mózgu", może nawet reprezentować pewien klimatyczny fanatyzm, ciemnota, zamordyzm itd. To jest właśnie szansa na zróżnicowanie, na miejsce dla każdego, na ścieranie się poglądów.
Jakbyśmy zrobili Bialenię na "jedno kopyto" to z czasem będzie nudno i bez sensu. A tak nawet jakaś "zimna wojna" może być fajną narracją... Musi być zróżnicowanie.
Nikt Bialenii "na jedno kopyto" robić nie chce. Ale taki postulat można wysunąć nawet i po to, aby właśnie było się o co ścierać na poziomie centralnym, a nie, że każdy siedzi w swoim rezerwacie i nie wchodzi innemu w drogę. Podział na Rzeszę i Dżamahiriję to narzędzie, a nie cel sam w sobie, a i ludzi mamy zbyt mało, aby tego rodzaju kwestie nie były poruszane na poziomie centralnym. To doskonały punkt dla sfabularyzowanego sporu politycznego.
|