> No to był dramat kurwa. Owszem, są gorsze utwory, ale no to było takie miałkie, nijakie i oklepane, że powinno było szorować po dnie rankingu.
Ale z drugiej strony ludzie często oskarżają Eurowizję że jest oderwana od obecnych trendów muzycznych, zaś
Arcade pokazało inaczej – tak samo jak większość piosenek które możemy usłyszeć w radiu od pewnego czasu była nudna, generyczna, i totalnie no-fun. Potrzebna chyba jest nam nowa Lady Gaga która wywróciłaby to wszystko do góry nogami.
A tak na skrzyżowaniu Eurowizji i studentcore’u – podobno na najbliższym Pol'and'Brudzie ma wystąpić Lordi. Kurwa, chętnie bym na nich pojechała, ale z drugiej strony, festiwal Owsiaka to taki troszeczkę wstyd i syf.