• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
> Zgodziłbym się z tym, że to zaburza trójpodział władzy, gdyby parlament był 3-osobowy, a jednym z posłów osoba sprawująca pełnię władzy wykonawczej*.

TIL że zaburzałam trójpodział władzy w Wandystanie.

> Moglibyście trochę przystopować z tymi 1-zdaniowymi postami o niczym.

Nope.
http://suderland.y0.pl/showthread.php?tid=3625
Jeśli Suderlandczycy jeszcze kiedykolwiek będą śmiali się z Santery, to popukam się w głowę. Smile
Jak tak patrzę na to, co się tam dzieje, to zaczynam mieć wątpliwości, czy nie była to zaplanowana z góry akcja narracyjna mająca na celu aktywizację, bo póki co innych skutków nie ma (no może spadek prestiżu do poziomu podłogi). Big Grin Skoro zamachowcy nie potrafią wytrwać w swoim zamachu, to ja sięgam po pilota i zmieniam kanał.
A skąd ta nagła zmiana stanowiska? I dlaczego tak się szanowny upiera, że miał być to zamach stanu w celu przejęcia władzy? Bo z tego co widzę, to aktualnie wszyscy sobie ubzdurali, że ktoś tu chciał po prostu władze przejąć. I teraz byle pierdoła jak te prace społeczne stają się powodem do kpiny. No to ładnie... Albo Pan jest niedoinformowany, albo specjalnie prowokuje aferę.
>zamach stanu
>nie w celu przejęcia władzy

xD



Nazywajcie to sobie jak chcecie. Państwo pozostaje demokratycznie i zgodnie z prawem usunęło tych szkodników.
http://forum.rotria.pl/showthread.php?ti...6#pid13666

Po przeczytaniu tego wątku wciąż targają mną pokłady potężnego zażenowania xD I to nawet bardziej z uwagi na kijasto-dupiasty ton wypowiedzi mojego agnata, niż czyn naszego obywatela. Dla tych, dla których tl:dr cytuję co smakowitsze fragmenty.

Cytat:Było to w czystej postaci kłamstwo, będące obrzydliwością dla Boga i władz ziemskich. Tu pragniemy wyjaśnić, że podobne intrygi nie są dla Władz Kościelnych żadnym problemem, bowiem doskonale wiemy kto jest kim, jak również nie umykają naszej wiedzy żadne próby posiadania podwójnej tożsamości. Wobec tego, nawet gdybyś, Synu, wciąż starał się skrzętnie ukrywać swój występek, byłby to wysiłek płony.

Cytat:Państwo Kościelne Rotria ma nie tylko wielkie zaplecze intelektualne i historyczne, ale też techniczne. Toteż nie jest porządkowi prawnemu potrzebne łaskawe przyznanie się do winy bez wyrażenia skruchy. Każda próba kloningu zostanie prędko zidentyfikowana, niezależnie od tego, czy winny tę prawdę wyjawi, czy będzie usiłował zagłuszać jej głos.

I najlepsze xDDD

Cytat:Mamy również problem natury filologicznej, bowiem pomimo piastowania tytułu native speaker'a języka polskiego, nie potrafimy zrozumieć drugiego zdania Twej ostatniej wiadomości, co znacznie utrudnia pracę z Tobą. 



http://suderland.y0.pl/showthread.php?tid=3659
Całkiem ciekawy wpis na forum Suderlandu. I mówię to nieironicznie, bo chociaż z treścią mógłbym długo polemizować, to forma jest świetna.
Odnosić się chyba nie ma sensu, bo już swoje stanowisko wyraziłem i zainteresowani zdążyli się zapoznać. Zauważę tylko dwie poboczne kwestie:
>Jednak taka już różnica pokoleń i tego nie zmienicie. Po prostu póki co macie przewagę w postaci tego, że jest was, starszych więcej, jednakże wasze pokolenie z mikronacji będzie się usuwało i tak w cień, w końcu zrozumiecie że ten bunt myślenia młodych stanie się faktem, tak jak ma to miejsce u młodych pokoleń, trend ten musi nastąpić, a to jak długo zamierzacie go spowalniać to już tylko kwestia czasu.
Widać tu strategię stosowaną od dawna przez Sarmację, Dmowskiego i nie tylko "w końcu wam się znudzi, a wtedy to nasze wyjdzie na wierzch". A jeszcze niektórzy starają się celowo to mikronacyjne życie obrzydzić, żeby niektórzy jak najszybciej stwierdzili, że nie warto (nie mówię tu o Ekscelencji Byfyju). To jest bardzo złe myślenie, to jest równia pochyła dla mikroświata. Jaką miałby Suderland z tego korzyść, że Federacja Nordacka i Bialenia (Dreamland też, czy tylko Robert?) odejdą w cień? Ja osobiście wcale nie chcę, żeby jakiekolwiek mikronacje upadały albo jacykolwiek mikronauci odchodzili. Co miałbym za satysfakcję z tego, że moje będzie na wierzchu, jeśli nie będzie już przed kim się tym pochwalić?

Drugą kwestią, szalenie zabawną, jest to, że Robert i ja jesteśmy przedstawiani jako jakieś czarne charaktery, które powinny odejść w cień i wrogowie Suderlandu. Jest to dlatego tak śmieszne, że jesteśmy jednymi z niewielu osób, które widzą Mikroświat jako całość i patrzą dalej niż na własny krótkofalowy interes. Nic dziwnego, że nie podoba to się tym, którzy traktują zabawę w mikronacje na zasadzie zakładu: "Ignorujmy się nawzajem. Komu pierwszemu się znudzą mikronacje, ten przegrywa".

A już oskarżanie mnie o przyjęcie narracji Dmowskiego to kuriozum, trochę na zasadzie "jeśli uważasz, że PiS za słabo rozlicza PO, to znaczy, że chcesz powrotu PO". Nie wiem czy nie zauważyliście, ale wypowiadałem się pozytywnie o zamachu i Wam kibicowałem. To Wy przestraszyliście się skutków i pękliście, ale to już nie moja wina.
> to forma jest świetna

Chyba traktując tamten post jako strumień świadomości. Ale Dżejmsem Dżojsem to raczej Norbert Byfyj nie jest.

> Po prostu póki co macie przewagę w postaci tego, że jest was, starszych więcej, jednakże wasze pokolenie z mikronacji będzie się usuwało i tak w cień

I pisze tak w odpowiedzi RCA, który… jest w mikronacjach, like, 6914882137420 lat, i nadal nie doznał wypalenia? Fuckin’ lol.

Ogólnie tamten post nadaje się na kopipastę, ale się nie nadaje, bo za długi. Więc tylko wypiszę najbardziej bekowe fragmenty:

> Dwie postacie, które uważam za co najmniej tak z wysokim mniemaniem że nie powinno się im poświęcać uwagi, gdyż co najwyżej godni są milczenia i ignorancji
> Chociaż widzę że cyrkiem dla nich jest niemożliwa kara karnych postów, no tak. Przecież musimy żyć w sterylnym świecie forów gdzie nie można zrobić choć malutkiego złego postu.
> Zdziwienie odnośnie używania komunikatora i i live z procesów? Aż nie wierzę, że jesteście tak bardzo zacofani, że dla was technologia relacji na żywo jest abstraktem. W pewnym sensie mikronacje próbują ugrząść w przesłości i przestarzałych rozwiązaniach niczym motoryzacja państw komunistyczbnych
> Poza tym, jeżeli mamy zamach stanu, to chyba oczywistym powinno być że prawo będzie łamane
"To Wy przestraszyliście się skutków i pękliście, ale to już nie moja wina."
Nikt nie pękł. Po prostu najwyraźniej spodziewaliście się czego innego, niż było zaplanowane. Wszystko co się wydarzyło w ostatnich dniach nie odbiegało od planu, jaki uskuteczniał ten "straszny nazi-dyktator". Podejrzewam, że szanowny już w nosie ma co piszę, zwłaszcza że to nic nowego. Ale może się zdziwię i ktoś tu po prostu jest w błędzie. Nikt się nie przestraszył. Dmowski dostał sprawiedliwy wyrok i to się liczy. Ja wiem, że wolelibyście epicką wojnę domową i dyktature, ale niestety albo stety jej nie dostaniecie. Bo nikt tego nigdy nie zamierzał robić i najpewniej nie będzie zamierzał.
JE Schwarzengrau zapowiadał, że Dmowski już do Suderlandu nie wróci. Proszę wybaczyć za nazbyt bezpośrednie pytanie, ale ma Ekscelencja problemy z pamięcią, czy nas o nie posądza?




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości