Ja bym takim optymistą odnośnie Więzienia Narodów nie był. Ci wszyscy Teutończycy, Baridajczycy i inni są pozbawieni
durandowskiego świata wyobrażeń z którego mogłaby wyłonić idea państwowa, czy wreszcie niepodległość. Ta niby odrębność narodowa to coś w stylu ukraińskiego "no oddaliśmy naszą gospodarkę i suwerenność, ale za to patrzcie jaki ładny pomnik postawiliśmy Banderze!". Ruchy narodowowyzwoleńcze w Sarmacji, jeśli kiedyś powstaną, będą tylko w pełni kontrolowaną próbą podniesienia aktywności.
Proszę się nie krępować, jestem ciekawy jaka koncepcja prawicowa może się wyłonić w Republice, której mitem założycielskim jest ludowe powstanie, a główną ideologią kaddafizm.

Ja bym kilka wzorców ideowych dla takiej sytuacji znalazł, ale niczego nie sugeruję, bo jestem bardzo ciekawy Pańskich koncepcji.