• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
>bądź w Scholandii od tygodnia
>dostań stołek od króla Dreamlandu
>broń autonomii Scholandii przed królem Dreamlandu
>???
On tam nie jest od tygodnia. Po prostu ujawnił się pod prawdziwymi personaliami i jako męczennik demokracji sadza se pupsko na kolejne stołki.
Widzę Dmowski to tam w Dreamlandzie nieźle się bawi. Nie dość że z suderlandu go wywalili, to jeszcze z dreamlandu go wyrzucą xd
Leszek Ebe-Grüner.
-Organizator MW GT AK
-Kierowca Rajdowy Klubu Koriben Automobilë Sammën
-Prezes Xorphia Automobile Racing Club
-Dyrektor Red Star Car Corporation
-Syn Heinza Wernera-Grünera
-Miłośnik Edelweisskich Serów
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=1...32#p317232
Sarmaci znowu się zesrali, a Andronik to czub. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
Póki co to chyba tylko jeden Sarmata i ktoś jeden dał mu serduszko.
A jeśli coś za dużo by się stało to zawsze Dżihad jest dobrą opcją.
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



Nawet gołąbek pokoju deklaruje chęć wzięcia udziału w inwazji. Cóż za upadek. Z tej okazji, wszystkim klakierom grodziskiego reżimu dedykuję:
"Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz (...) jakiegokolwiek (...) reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz."
> Nawet gołąbek pokoju deklaruje chęć wzięcia udziału w inwazji.

Och, widzę że nasz gołąbek robi dokładnie to samo co kilkanaście lat temu, kiedy to bardzo udawał publicznie gołąbka (w tym na forum OPM), a prywatnie działał w Wysokogórskiej Republice Elfidy jako Jan Huk-Menczylas. Nawet kraj który był jego celem jest ten sam.
Wszyscy już wiemy na pewno o zabawie żołnierzykami pana Batonika w Scurvinii. Ja jedyne się zastanawiam, co nastąpi szybciej: znudzenie tą zabawą (wiadomo, że dzieci mają słomiany zapał), czy jednak ktoś się udławi ołowiem (ale co najwyżej w formie ołowianej figurki).



Pewnie sarmackie i dreamlandzkie MSZ po raz kolejny uratują pokój, odtrąbią sukces, etc. etc. Że taki jest cel świadczy choćby to, że Dmowskiemu kazano stanąć do kąta za zbytnią wyrywność. Gdyby nam Sarmaci chcieliby zrobić inwazję, to byśmy zrobili inbę na pół mikroświata. Ale RCA chce się z nimi dogadywać, cóż, każdy ma swoje interesy.
Cytat:Pewnie sarmackie i dreamlandzkie MSZ po raz kolejny uratują pokój, odtrąbią sukces, etc. etc. Że taki jest cel świadczy choćby to, że Dmowskiemu kazano stanąć do kąta za zbytnią wyrywność. Gdyby nam Sarmaci chcieliby zrobić inwazję, to byśmy zrobili inbę na pół mikroświata. Ale RCA chce się z nimi dogadywać, cóż, każdy ma swoje interesy.

Nie jest wykluczone, że władze centralne zduszą spór w zarodku i będą się tym podniecać przez następne tygodnie. Niemniej, nie doszukiwałbym się tutaj jakiegoś spisku, z góry ukartowanego sporu. To raczej dwóch szczekaczy z zaniedbanych regionów postanowiło podbić sobie aktywność quasi-wojenką o piksele. Jednocześnie, w przypadku dreamlandzkim, tenże bull terrier (choć biorąc pod uwagę całokształt to bardziej pinczer miniaturowy, w najlepszym wypadku) podpadł w centrali, więc wykorzystano okazję, by go skarcić i skrócić mu łańcuch. Co ciekawe zrobiono to w sprawie, w której akurat tenże piesek miał moim zdaniem rację i powinność, by tak się zachować. No ale pretekst rządzi się swoimi prawami. 

No i jeszcze kwestia robienia polityki w cieniu - RCA jest mentalnie w 2010, gdzie takie uprawianie polityki wewnętrznej lub zewnętrznej miało sens, bo i ogólna aktywność w mikronacjach była naprawdę niezła. Dzisiaj, gdy Sarmacja i Dreamland to dwa stetryczałe i rachityczne szkielety (Sarmacja dodatkowo to moralny bankrut) jest to działanie absolutnie bezsensowne. W dodatku wygląda to naprawdę żałośnie, gdy musisz ogłaszać, że robisz tę politykę w cieniu (RCA lubi to wywlekać na forum - wcześniej u nas, a teraz u siebie), by jednak jakąś tam aktywność wygenerować. Jak już działamy zakulisowo, to może trochę konsekwencji? Upomnieć i skarcić też można "na privie".

Cały ten "konflikt" i takie postawy wyglądają jak zwykłe napinactwo, ale zdaje się, że jedyny skutek tegoż to puszczenie zwieraczy napinaczom i incydent kałowy. I jak zwykle będzie śmierdziało, a posprzątać nie ma komu. Bo i jak można to zrobić w przypadku zwykłego zidiocenia i dziecinady? Zresztą, nawet gdyby, to niesmak pozostanie.







Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości