30-10-2019 21:04
Jeśli do końca listopada nie znajdzie się nikt zainteresowany współtworzeniem Kościoła Mazdaistycznego, to zostanie on zlikwidowany. Cóż, ten kościół to kolejna moja porażka. Ale jak to ktoś powiedział, sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu. Więc staram się dalej podążać z entuzjazmem, choć staje się on coraz bardziej gorzki.


Nie ma takiej potrzeby. Jak nie ma zainteresowania KM, to zostanie zanihilowany. A ja rozważę nawrócenie na inną religię, chociaż poza Rotrią nie widzę żadnego prężnie działającego związku wyznaniowego.