Cytat:Andrzeju, przywiózłbyś mi trochę tej goloneczki!
Tylko goloneczkę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Cytat:Myślicie że się nikt nie zorientuje, że to nie zdjęcie z jakiegoś Cayo Largo Grad, tylko z Winktown? LAJAR.
HAŁ DER JU oskarżać mnie o mistyfikację? Może jeszcze relacja z wyprawy jest kręcona w BialeniaTV? Tak jak nasze loty kosmiczne? Czapeczka foliowa ubrana?
W poszukiwaniu Nowej Arden wyruszyliśmy wczoraj skoro świt. Tylko kilku miejscowych zdecydowało się nam towarzyszyć. Było nas łącznie osiemnastu, Janek, Joahim i ja, dziesięciu Pretorian oraz pięciu Siedmiogrodzian. Szybko stwierdziliśmy, że musimy wrócić się po lodołamacz, jeśli chcemy kontynuować podróż. Siedmiogrodzka milicja, która po upadku republiki ludowej podzieliła się na wiele niezależnych, regionalnych części i przejęła sprzęt wojskowy zdecydowała się wypożyczyć nam specjalną jednostkę pływającą w zamian za niewielką opłatę.
Po jakimś czasie musieliśmy przerzucić się na skutery śnieżne, ponieważ pokrywa lodowa była tak gruba, że zmieniała się w lądolód. Czy już znajdowaliśmy się na terytorium kontrolowanym w czasie wojny przez Scholandię? Na to pytanie nikt nie znał odpowiedzi. Kolejną zagwozdką było, czy znajdujemy się już na kontynencie otaczającym biegun południowy. Warunki stawały się coraz bardziej ekstremalne, a śladów jakichkolwiek misji wojskowych nie było. Kierowaliśmy się w stronę zaznaczonego na mapie Pela Nandera południka zerowego Zaczęliśmy myśleć nad nazwą dla krainy w której się znaleźliśmy.
Niemożliwe, byśmy byli tu pierwsi. Odległość od Hiperborei jest zbyt mała. Z drugiej jednak strony, wszystko na południe od Skarlandu i Wandystanu jest nie do końca poznane, istnieje wiele białych plam. Czy tereny te pokrywa jedynie olbrzymi ocean, czy też żyją tam zupełnie nieznane nam kultury? Najwyższy czas się dowiedzieć!