• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mapa wojny w DB
#1
Stworzyłem roboczą mapkę konfliktu w Dżamahiirji Bialeńskiej. 
Turkusowy - Ajszaburska Republika Ludowa,
Zielony - Swarzogrodzka Republika Ludowa,
Limonowy - tereny pod kontrolą Sił Zbrojnych RB,
Różany - Fāṭima,
Czerwony - Świecka Dżamahiirja Ludowo-Demokratyczna,
Ciemnoczerwony - Topolińska Republika Ludowa,
Purpurowy - Protektorat Numbres.
#2
Co robimy dalej z konfliktem? Konferencja pokojowa i próbujemy ustalić formę dalszego funkcjonowania DB, czy może ciągniemy konflikt? Jakaś mało żywiołowa ta nasza wojna, no ale taki senny czas w całej Bialenii nastał. Ale może spróbujemy nakreślić jakieś zasady prowadzenia konfliktu? Nie będzie to łatwe, ale możemy spróbować. Oczywiście o ile ktoś jest zainteresowany, bo ostatnio mam wrażenie, że moje propozycje nie cieszą się specjalnym entuzjazmem.
#3
Tłuc się!
#4
Mi też wydaje się, że to będzie najciekawsze. Wkrótce nadejdzie konfrontacja, więc jest szansa na to, że zacznie się dziać. Skoro my jesteśmy w sojuszu, a Alija nie dąży do dalszej ekspansji, to przydałoby się, żeby Iwan przejął większe tereny i ktoś opowiedział się po jego stronie. Może chociaż kupi broń ze strefy pod kontrolą SZRB?
Żałuję bardzo, że Ali i Akrypa nie zaangażowali się bardziej, bo DB to ich dziecko, ale chyba trzyma ich realioza/wypalenie.
#5
Ja czekam aż wkroczą bialeńskie SZ i zrzucom na was atomufffki!



#6
Nie strasz, nie strasz, bo będziesz miał uchodźców w Mockeryshire.
#7
> wkroczą bialeńskie SZ i zrzucom na was atomufffki!

Nie zrzucom. Atomówki są na liście płac SAL, a nie BSZ.
#8
Już nie - kupiłem je od jakiegoś handlarza wielbłądami po niezłej imprezie.

To było tak, że leżę na dywanie w namiocie z 25-ma Dżamaharijczykami brodryjska gorzała leci 10-cio l. Bongo się kopci na dromaderze kurwa dredy pierdolniety Suderlandczyk mu zrobił ?! I chuj. Jakiś chyba ?? hasselandzki diuk ssie mi palca u nogi ??! Jebla idzie dostać. Trzymajta się w tej Dżamahariji !!!



#9
Jak napisałem wcześniej... dopóki to jest konflikt o władzę czy podział terenów DB to SZ RB się wtrącać nie będą... oczywiście jeżeli nie zostaną zaatakowane. Ten konflikt nie stanowi zagrożenia dla spójności czy jedności terytorialnej RB - a fakt, że "kacykowie" sobie dzielą ziemię w ramach pewnego regionu RB to SZ RB w sumie nie interesuje, byle trzymać się w bezpiecznej odległości od baz wojskowych.
#10
Też myślę, że nie jest to żadne zagrożenie dla RB. Ale z drugiej strony lekka "stronniczość" mogłaby być ożywcza. W starej bialeńskiej dialektyce porządku i anarchii ostatnio trochę za bardzo poszliśmy w stronę porządku i zrobiło się nieco zbyt spokojnie. To zrozumiałe, bo wcześniejszy (sprzed odzyskania suwerenności) chaos był szkodliwy i męczący, ale teraz przydałoby się trochę ożywczego fermentu...




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości