• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
IV Sesja Sejmu Rzeszy [Wolne miasta - kwestie militarne]
#1
Janek Sapieha napisał(a):Chciałbym zabrać głos odnośnie kwestii uregulowania wolnych miast Rzeszy. W mojej ocenie status wolnego miasta powinien zostać nadany wyłącznie po spełnieniu określonych warunków. Miasta żądające przyznania im autonomii, muszą wpierw zobowiązać się do stałej daniny na rzecz państwa a także cyklicznie dostarczać ustawowo przyjętą liczbę rekrutów do armii. Tym samym wolne miasta mogłyby zostać związane ze sobą czymś na kształt konfederacji i występować jako jeden podmiot względem metropolii. Gdyby zdarzyła się sytuacja, w której jedno ze skonfederowanych miast swoimi czynnościami rażąco naruszyłoby przyjęte zasady postępowania wtedy odpowiedzialność poniesie konfederacja jako całość.

Ronon Dex napisał(a):Ale Janku do "armii"? Rozumiesz przez to SZ RB czy może jednak Gwardię Rzeszy? Gdyby chodziło o to drugie to trzebaby wtedy pomyśleć o unormowaniu kwestii garnizonów w takich miastach i dodanie ich do ustawy dot. gwardii.

Pierwotnie zakładałem, że regulacja ta obejmie wszystkie Siły Zbrojne Republiki, lecz gdyby przyjąć, że profit w postaci rezerw kapitału ludzkiego przypadnie Gwardii Rzeszy, wyrażę swoją wątpliwość. Obawiam się jednego, że gdyby zaszła konieczność użycia Gwardii poza terytorium Rzeszy, mogłoby dojść do incydentów w postaci separatyzmu lokalnego.
#2
Sił Zbrojnych to zapewne rozbudowywać już nie będziemy, bo i tak są bardzo duże... czyli ich kolejne zasilanie trochę mija się z celem. Natomiast rozbudowa Gwardii Rzeszy jest jak najbardziej przewidywana i celowa.

Co do działania - to w sumie Rzesza obejmuje większość obszaru RB, z wyjątkiem zmilitaryzowanych Wysp Przyjaźni (tam w razie potrzeby nie ma problemu, bo to tylko wymaga uzgodnienia z D-cą SZ RB) oraz Dżamahiriji, która się tak odseparowała, że nawet SZ RB opuściły jej tereny.

PS. Na razie można dyskutować tutaj, jak wieczorem będę przy kompie to wydzielę posty do nowego tematu, chyba że wcześniej Andrzej lub Ametyst będą mogli to zrobić.
#3
Gwardia to jest coś na kształt obrony terytorialnej albo gwardii narodowej i w ten sposób też bym ją wykorzystywał. Trzeba pamiętać, że wojsko to nie tylko działania militarne, które w mikroświecie są rzadkością, ale też pomoc przy walce z klęskami żywiołowymi i inne zadania natury cywilnej. W Bialenii nie mamy straży pożarnej i innych służb ratunkowych jako jednolitej formacji, więc widzę w tym niszę dla gwardii regionalnych. Dobrym wzorcem mogłoby być rosyjskie MCzS, z którego wywodzi się nawiasem mówiąc ichni minister obrony Szojgu. Moja przyjaciółka jest oficerem tej formacji, więc w razie czego mogę się z nią konsultować. Do tego można wziąć trochę z amerykańskiej Gwardii Narodowej albo północnokoreańskiego pospolitego ruszenia (też ciekawa formacja).

Ale szerzej swoją wizję przedstawię już w czasie właściwej debaty.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Jak rozumiem tutaj mamy dyskutować stricte na temat lokacji sił wojskowych Gwardii Rzeszy na terenie wolnych i innych miast, a kwestie regulacji ich statusu przedyskutujemy w czasie osobnej debaty.

Przyjęta na poprzedniej sesji ustawa wyraźnie określa charakter tych sił elementu centralnego GRz, które będą operowały w miastach. Przytoczę jeden z ustępów artykułu 4: 2. W skład elementu centralnego mogą wejść także jednostki porządkowe, noszące nazwę Milicji, powoływane na wniosek władz wolnych miast Rzeszy Bialeńskiej i działające na ich terenie. W tym przypadku dowództwo nad nimi powierza się Komendantowi - zwyczajowo osobie pełniącej najwyższą lub inną właściwą funkcję w ramach władz wolnego miasta.

Krótko mówiąc porządku w wolnych miastach pilnować będą milicje wchodzące w skład GRz, ale powoływane na wniosek lokalnych władz i na bieżąco im podlegające. Władze miasta w tym zakresie odpowiadać będą z kolei przed dowództwem GRz: w przypadku, gdyby w jakimś wolnym mieście zwyciężyła ekstrema będzie ją można, w założeniu, szybko zneutralizować poprzez pozbawienie władz miasta kontroli nad milicją.

Milicje będą jednak siłami porządkowymi i nie będą mogły wziąć na siebie obowiązku obrony miasta tak przed wrogiem, jak i przed zagrożeniami naturalnymi. Tę rolę pełnić będą inne wojska gwardyjskie, zarówno centralne jak i lenne, stacjonujące w bazach. Aktualnie powstały dwie, w których stopniowo są formowane i koszarowane pierwsze jednostki. Ja staram się lokować bazy w ten sposób, że znajdują się one stosunkowo niedaleko głównych ośrodków Rzeszy. Na Wyspie Bialeńskiej nie jest to aż taki problem, bo zwłaszcza w czasach obecnych na naszych tam ziemiach stacjonuj bardzo dużo regularnej armii. Co do Anatolii to tamtejsza baza GRz została zbudowana w pobliżu Portu Arthurbergu, który jest jedynym większym miastem w tamtej części kraju i zarazem siedzibą miejscowych władz związkowych. Docelowo baza ta stanie się także główną bazą sił morskich Rzeszy. Z czasem oprócz tych dwóch baz pojawią się kolejne. Tymczasowo niektóre jednostki Gwardii mogą być koszarowane w bazach regularnych sił zbrojnych.

Kolejną kwestią, nad którą powinniśmy zacząć myśleć, jest kontrola wewnętrznej granicy Rzeszy, czyli granicy z Dżamahiriją, gdzie sytuacja nadal jest napięta i niestabilna, zwłaszcza po wyprowadzeniu stamtąd jednostek armii regularnej. W związku z tym będę dążył do utworzenia korpusu pogranicznego, być może opartego trochę na pospolitym ruszeniu, które prowadziłoby działalność patrolową na pograniczu chroniąc miejscową ludność przed różnego rodzaju maruderami i bandytami. Niedługo przeprowadzę w tej sprawie otwarte konsultacje w siedzibie Sztabu GRz, na które wszystkich zapraszam.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#5
Ametyst Faradobus napisał(a):W związku z tym będę dążył do utworzenia korpusu pogranicznego, być może opartego trochę na pospolitym ruszeniu, które prowadziłoby działalność patrolową na pograniczu chroniąc miejscową ludność przed różnego rodzaju maruderami i bandytami.
Przyznam, że również o tym myślałem... Zresztą planując sporą restrukturyzację w Gwardii Razorna. Pierwotnie konstruowałem to w taki sposób, aby gwardia mogła się przeciwstawić ewentualnym próbom ekspansji DB w tym kierunku (co było przecież dość prawdopodobne biorąc pod uwagę pierwotne chęci zagarnięcia przez DB Półwyspu Lisewskiego), ale DB jako jakiejś jednolitej strukturze, z jakąś gwardią itd. Obecnie widać, że DB to raczej chaos, wielowładza lub brak takowej itd. Czyli trzeba będzie się w razie czego przeciwstawić zupełnie innym zagrożeniom, głównie bandytyzmowi i działalności terrorystycznej. To wymusza nieco inny kształt gwardii... bo z bandytyzmem raczej samolotami i dużymi okrętami walczyć się nie będzie.

Trzeba się będzie przesiąść na śmigłowce oraz utworzyć jednostki zarówno do patrolowania granicy lądowej, jak i lekkie siły do patrolowania wybrzeży. Musze więc zredukować lotnictwo i przesadzić jego dużą część na śmigłowce, a z "wygospodarowanych gwardzistów" stworzyć skuteczną formację graniczną.

Ametyst Faradobus napisał(a):Krótko mówiąc porządku w wolnych miastach pilnować będą milicje wchodzące w skład GRz, ale powoływane na wniosek lokalnych władz i na bieżąco im podlegające...
No dobrze... weźmy za przykład Lisewo, to stosunkowo niewielkie miasto (w porównaniu z takim Port Arthurberg) i nadaje się moim zdaniem do poeksperymentowania ze stworzeniem takich struktur.

Jak to widzisz? Czy ma to być typowa formacja policyjna? Tutaj osobiście uważam, że nie do końca byłby to dobry pomysł. Jeśli chodzi o kwestie policyjne to raczej skłaniałbym się do systemu lokalnych policji. Osobiście myślałem nad tym czy aby w lennie (w zasadzie w lennach - bo drugim, sąsiadującym zarządzam obecnie) nie zrobić czego na lekki wzór amerykański czyli powołać w większych miejscowościach urzędy "szeryfów" (wybieranych narracyjnie przez lokalną społeczność) oraz podzielić lenno na okręgi podlegające tymże stróżom prawa w trzech miastach w Razornie i dwóch w Lisendorff. Zresztą podobnie myślałem nad systemem służb ratowniczych...

Natomiast jak wg Ciebie powinna wyglądać taka "milicja" w wolnych miastach? Bliżej zmilitaryzowanej formacji policyjnej czy bliżej do jakiś formacji obrony terytorialnej?
#6
Ja myślałem o formacjach bardziej policyjnych jeżeli chodzi ściśle o wolne miasta. Milicje i tak na co dzień podlegałyby władzom miejskim (szef miasta lub inny urzędnik byłby zarazem komendantem) i były czymś w rodzaju straży miejskiej. Formacją obrony terytorialnej powinny być inne jednostki Gwardii Rzeszy, stacjonujące zazwyczaj poza granicami miast i w razie czego służące pomocą. Wyjątek uczyniłbym dla Wolnogradu, gdzie można by w przyszłości ulokować na przykład reprezentacyjny pułk albo batalion, którego koszary mieściłyby się na terenie miasta.

Jeżeli chodzi o lenna no to u mnie działają w ramach gwardii lennej oddziały "ZOMO" oraz "ORMO" pełniące funkcje ściśle porządkowe. Tu niech każdy lennik załatwia to według własnej wizji.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#7
Ametyst Faradobus napisał(a):Ja myślałem o formacjach bardziej policyjnych jeżeli chodzi ściśle o wolne miasta. 
Czyli OK... taka formacja policyjna, ale nieco lepiej wyposażona i uzbrojona - zdolna się przeciwstawić zagrożeniom do jakich "zwyczajny policjant" nie jest ani przygotowany, ani wyposażony. W zależności od indywidualnej wizji zarządzającego miastem byłaby to coś z stylu policyjnego AT lub "uwojskowionej policji" w stylu hiszpańskiej Guardia Civil i tym podobnych formacji?
#8
W sumie ta Guardia Civil też mi przeszła przez myśl. Poza tym nas nie obowiązują żadne ograniczenia, z jakimi musi się liczyć chociażby realowa policja, więc mamy tu większe możliwości.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#9
Przy okazji moglibyśmy się zastanowić (w innym temacie) nad jakimś systemem służb ratowniczych - oczywiście w celu potem już czystej narracji...
#10
W sumie może ja zamknę tą debatę i zaproszę wszystkich zainteresowanych do siedziby Gwardii, gdzie omawiamy właśnie kwestię Żandarmerii? Mam wrażenie, że problem, który mieliśmy tu rozstrzygnąć, właśnie tam znajduje rozwiązanie.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości