29-06-2020 20:35
Miasto Altmark
Altmark jest niewielkim, do niedawna około 10-tysięcznym miasteczkiem leżącym na terenie Lenna Lisendorff, leżące 10 kilometrów na wschód od granicy poligonu Gwardii Lisendorff.
![[Obrazek: 3_29_06_20_8_23_44.png]](http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_29_06_20_8_23_44.png)
Herb Miast Altmark
Pierwotnie była to wieś utrzymująca się z rolnictwa i gospodarki leśnej, zlokalizowana wokół kościoła...
![[Obrazek: e4g9C65.png]](https://i.imgur.com/e4g9C65.png)
... i niezbyt urodziwego dworku.
![[Obrazek: dojpnQ9.png]](https://i.imgur.com/dojpnQ9.png)
Z czasem, dzięki rozwojowi Półwyspu Lisewskiego, wieś przerodziła się w niewielkie miasteczko. Centrum miasta zajęła kilku-kontygnacyjna zabudowa... a miasteczko rozrosło się do prawie 10 tysięcy mieszkańców. Na obrzeżach miasta powstał tartak, który z czasem rozbudował się do sporego zakładu przetwórstwa drzewnego.
![[Obrazek: fNkHYqL.png]](https://i.imgur.com/fNkHYqL.png)
![[Obrazek: MoCtANQ.png]](https://i.imgur.com/MoCtANQ.png)
![[Obrazek: gd15WyQ.png]](https://i.imgur.com/gd15WyQ.png)
W połowie 2020 nastąpił dość gwałtowny przyrost ludności - było to skutkiem osiedlenia się na terenie Lenna Lisendorff kilkunasto-tysięcznej grupy emigrantów z upadającego i dotkniętego wojną domową Suderlandu. Zachodnia część Wyspy Suderland została opanowana przez bojówki komunistyczne, co zmusiło część ludności do ucieczki z wyspy. Dzięki pomocy Agencji Ronon Shield, która została wynajęta do ochrony wyspy przed obcym najazdem i do pomocy w zwalczaniu komunistycznych bandytów - pewna grupa mieszkańców z najbardziej dotkniętych konfliktem rejonów wyspy została ewakuowana. Dołączyła do nich również część żołnierzy z rozbitych na początku konfliktu oddziałów nacjonalistów, wiernych władzom Państwa Suderlandzkiego.
Ta ostatnia grupa, licząca około 2 tysiące ludzi została przywieziona również z myślą o utworzeniu w ramach Gwardii Lesendorff jednostki złożonej z Suderlandczyków. Losy konfliktu na Wyspie Suderland były niepewne, a na mocy umowy z Karlem von Schwarzengrau - elektorem państwa Suderlandzkiego, Ronon Dex (zarządca Lenna Lisendorff) obiecał utworzyć formację złożoną z nacjonalistów suderlandzkich oraz udostępnić im sprzęt nowocześniejszy, niż ten będący w dyspozycji oddziałów na wyspie.
Chętnych do służby więc nie brakowało... ludziom, którzy dotychczas znali uzbrojenie z połowy XX wieku, zaimponowali nowocześnie uzbrojeni i wyekwipowani najemnicy Ronon Shield. Niestety zarówno limity ilościowe Gwardii Lisendorff, jak i zawarta umowa ograniczyła liczbę Suderlandczyków przyjętych w poczet Gwardii do 2000 tysięcy. Ochotników było znacznie więcej... ich sytuacja była niezbyt wesoła, ponieważ większość z nich to byli dawni zawodowi żołnierze armii suderlandzkiej. Ich oddziały zostały rozbite, formowanie nowych na wyspie było ograniczone możliwościami sprzętowymi i logistycznymi, a w przeciwieństwie do ewakuowanych cywilów, ci ludzie nie mieli w większości żadnych cywilnych kwalifikacji. Finalnie, ci który nie mogli zostać przyjęci do Gwardii Lisendorf podjęli pracę w Agencji Ochrony i Usług Militarnych Ronon Shield - wyjechali oni do Thirska, głównej bazy Ronon Shield.
Pozostali rozpoczęli przygotowania do formowania jednostek w ramach Gwardii Lisendorff - na początek zostanie zorganizowany batalion zmechanizowany... Ronon Dex zajął się organizacją sprzętu i uzbrojenia, a Suderlandczycy w starym dworku utworzyli tymczasowe dowództwo tego pierwszego batalionu Suderlandzkiego na obcej, ale przyjaznej, bialeńskiej ziemi Półwyspu Lisewskiego.
Na przedmieściach Altmark powstało w miarę nowoczesne osiedle mieszkaniowe, gdzie znalazło schronienie około 10 tysięcy suderlarlandzkich emigrantów - cywilów oraz rodziny żołnierzy mających tworzyć suderlandzki element w Gwardii Lisendorff.
![[Obrazek: t2xQvTC.png]](https://i.imgur.com/t2xQvTC.png)
![[Obrazek: sH9sKcM.png]](https://i.imgur.com/sH9sKcM.png)
Warunki nie są może zbyt komfortowe, gdyż osiedle z racji koniecznego pośpiechu (stworzenia dachu nad głową dla 10-tysięcznej rzeszy emigrantów) stworzono w "budowlanej technologii wielkopłytowej"... ale emigranci, dotknięci działaniami komunistycznych bandytów, mają obecnie bezpieczny dach nad głową i perspektywy do życia. Istnieją plany budowy w Altmark dużej fabryki mebli i innych wyrobów drewnianych, co byłoby zgodne z tradycjami tego miasta, a jednocześnie dałaby zatrudnienie emigrantom suderlandzkim, z których wielu ma doświadczenie w zawodach związanych z produkcją drzewną.
Co ciekawe przybyli emigranci dość szybko zasymilowali się z ludnością miasta... zapewne dlatego, że zarówno twórca Lenna Lisendorff - niezapomniany Thomas von Lisendorff, stworzył swoje lenno nawiązując do realowych tradycji niemieckich (które nieco zanikły na skutek rozwoju wspólnoty Półwyspu Lisewskiego), jak i takie tradycje były obecne w Państwie Suderlandzkim.
