• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkolnictwo powszechne w Bialenii
#1
Co byście powiedzieli na to, aby przynajmniej fabularnie rozruszać szkolnictwo powszechne w Bialenii? Kiedyś w wielu mikronacjach było coś w rodzaju mikronacyjnej matury, którą trzeba była zdawać żeby dostać obywatelstwo. Dzisiaj ta formuła się przejadła i byłaby, w mojej opinii, absurdalna. Zostaje natomiast warstwa narracyjna.

Ja osobiście od jakiegoś czasu myślę sobie luźno o utworzeniu szkół w moich lennach i dobrze by wyglądało, aby one były częścią jakiegoś ogólnego systemu oświatowego. Może stwórzmy coś takiego, aby w każdym regionie wprowadzić lokalne rozwiązania jeśli chodzi o edukację? W Dżamahiriji mogłyby sobie istnieć medresy, a w Rzeszy np każdy lennik w zależności od tytułu mógłby/musiałby utrzymywać określone placówki.

Taki luźny pomysł.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#2
Jestem za stworzeniem narracyjnego szkolnictwa i deklaruję, że stworzę takowe w moim lennie wg wytycznych Lwa Wolnogradu. Pod warunkiem, że nie będzie żądał stworzenia jakiejś "karty nauczyciela" czy innych nieuzasadnionych profitów dla pracowników szkolnictwa, którym się całkowicie nieuzasadnienie wydaje, że są lepsi od innych pracowników różnych branż.

Pewnie w moim lennie powstałyby głównie szkoły wojskowe... bo jakie inne może stworzyć taki maniak militaryzmu jak ja? Choć pewnie szkoły techniczne w zakresie produkcji zbrojeniowej, szkoły morskie itp. też by miały swoje znaczące miejsce.
#3
Dlatego uważam za najbardziej sensowne, abyśmy postanowili, że rozwiążemy to na poziomie regionów.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Jeżeli ma to być wyłącznie rozwiązanie narracyjne, to nie ubierałbym go w żadne ramy prawne. Ew. niech sobie każdy wyda jakieś akty na poziomie lenna, jak czuje taką potrzebę. Natomiast, jeżeli to ma dotyczyć i angażować konkretnych mikronautów, to oczywiście akt prawny już jest raczej konieczny. Przy czym, ta druga opcja raczej nie spotka się z żadnym zainteresowaniem.



#5
A na co to komu? Od kiedy to motłoch ma mieć prawo do przywileju kształcenia?
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



#6
Akrypa - przedstawicielka komunizmu arystokratycznego. Po godzinach znany troll antyswarzystowski i prezydentka Bialenii.



#7
Podzielam zdanie Karola... tworzenie aktów prawnych w tym zakresie jest moim zdaniem zbędne. Zabawa w szkolnictwo powinna być całkowicie narracyjna, fabularna i to czas pokaże czy się rozwinie czy nie.
#8
A zajęcia z wychowania seksualnego tyż byndą?
#9
Już szykuję: https://www.ipla.tv/wideo/serial/Pierwsz...5a8bca7694
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości