• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomysł na ciupę tysiąclecia
#1
Już od dawna obiecywałem, że zajmę się projektowaniem kolonii karnej na jednej z Wysp Przyjaźni (bodajże miała być to najbardziej oddalona od archipelagu Kamisa). Myślę, że jest najwyższa pora, aby się tym zająć na poważnie. Pozwolę sobie nieco szerzej opisać pomysł, który się zrodził u mnie w głowie. Inspirowałem się kilkoma typami więzień z różnych krajów i tym sposobem wpadłem na pomysł wybudowania trzech "stref".

Bialenia jest dosyć duża, więc nie oszukujmy się, że na tej jednej wyspie pomieścimy wszystkich przestępców. Możemy jednak uznać, że zarezerwujemy ją dla większości tych co bardziej groźnych. W mojej opinii powinno się tam zsyłać:

a. ludzi skazanych za określone, to znaczy poważne, przestępstwa niezależnie od długości wyroku,
b. ludzi skazanych na więcej niż pięć lat niezależnie od rodzaju przestępstwa (z małymi wyjątkami),
c. skrajnych recydywistów, których należy odizolować od zdrowej tkanki społeczeństwa,
d. szczególne przypadki - w tym najgroźniejszych przestępców.

Teraz kilka słów o każdej z trzech stref, którą proponuję wybudować.

Strefa pierwsza - kolonia-osada (ok 70% populacji więźniarskiej)

Przeznaczona będzie dla mniej groźnych przestępców (np recydywistów, którzy kradli batony, skazanych na stosunkowo krótkie wyroki, dokonujących przestępstw niezagrażających życiu i zdrowiu ludzi, takich których ścisła izolacja nie ma sensu) oraz tych więźniów strefy drugiej (o niej za chwilę), którzy wykazali się poprawą w ciągu pierwszej połowy odbywanego wyroku. Mój pomysł jest taki, że na wzór rosyjski należy wybudować dwie albo trzy osady-gospodarstwa. Więźniowie będą tam mieszkali stosunkowo komfortowo, wybrani będą mogli ściągać tam bliskich, a pozostałym będą przysługiwały dłuższe wizyty. Będą oni zobowiązani do stosunkowo lekkiej i w miarę możliwości związanej z ich fachem pracy w wymiarze np 5 dni w tygodniu, a poza tym uzyskają możliwość w miarę swobodnego poruszania się po wydzielonej części wyspy na określonych zasadach. Będą mieli też okazję nauczenia się zawodu i brania udziału w programach resocjalizacyjnych, z których część będzie obowiązkowa. Straży nie będzie dużo i pełnić będzie raczej funkcję służby porządkowej. Osadzenie w strefie pierwszej będzie wyrazem zaufania, a złamanie zasad poskutkuje przeniesieniem do strefy drugiej, a w skrajnych przypadkach - do trzeciej.

Tego rodzaju kolonie mogłyby powstać także na terenie Bialenii i Anatolii - tam trafialiby ludzie, których nie trzeba od razu zsyłać na Kamisę.

[Obrazek: F-OfXSpBsj69RL6hqnyM1G4zhyhY5o0RRK7_S3FL...apMw4BFUmg]

Strefa druga - kolonia zaostrzonego reżimu (ok 25% populacji więźniarskiej)

Jedna kolonia przeznaczona dla tych co bardziej groźnych przestępców, którzy póki co nie wykazują chęci poprawy (pospolici bandyci, członkowie zorganizowanych grup przestępczych, poważniejsi recydywiści, ludzie których trzeba odizolować i poddać większemu rygorowi).

W tym przypadku inspirowałem się francuskimi koloniami karnymi w Gujanie. Co prawda tam istniały regularne obozy koncentracyjne ze śmiertelnością na poziomie bodajże 75%, biciem i pożeraniem przez komary (Francja do dzisiaj nie przeprosiła, ale to jest imperialistyczne państwo bandyckie). My do takich okrucieństw się uciekać nie zamierzamy, ale sam koncept jest podobny, głównie ze względu na tropikalny klimat. Więźniowie będą skoszarowani w blokach, gdzie spędzać będą czas poza pracą. Będą też oznaczeni w określony sposób (jakieś śmieszne stroje). Będzie się ich wykorzystywać do cięższych prac (wyręb drzew, prace porządkowe, budowa dróg i budynków) pod ścisłym okiem straży. Mimo to osoby rokujące poprawę będą miały możliwość nauki zawodu, uzyskiwania kolejnych przywilejów w zakresie widzeń itp, rozrywki, uzyskania lżejszej pracy, zmniejszenia jej wymiaru i starania się o przeniesienie do strefy pierwszej lub przedterminowe zwolnienie.

[Obrazek: lfMtVr5hkFeGy4dMaEf3XUQr76d.jpg]

Strefa trzecia - kolonia specjalna (ok 5% populacji więźniarskiej)

Jedna kolonia przeznaczona dla ludzi skazanych na dożywocie lub długoletnie wyroki, sprawców najcięższych przestępstw (maniacy, pedofile, terroryści, groźni mordercy, przywódcy zorganizowanych grup przestępczych), a także dla więźniów, którzy notorycznie łamią regulamin i są groźni dla otoczenia. Tu inspirowałem się najcięższymi więzieniami dawnego związku radzieckiego np rosyjskim Czarnym Delfinem, kazachstańskim Czarnym Berkutem, białoruskim więzieniem w Żodzinie etc. Więźniowie będą poddani ścisłej kontroli, cały czas spędzać będą w celach (pomijając krótki spacer w innej celi bez dachu), poddani całkowitej izolacji z ograniczonymi możliwościami kontaktu ze światem. Jedynie w wybranych przypadkach będą mogli starać się o pracę. W przypadku skazanych na dożywocie nie przewiduję możliwości przeniesienia, co najwyżej zwolnienia po kilkudziesięciu latach. Ta strefa będzie ściśle strzeżonym blokiem, gdzie liczba strażników trzykrotnie przewyższy liczbę więźniów. Takie jądro ciemności.

Oczywiście chciałbym nadać temu miejscu jakąś śmieszną, nieoficjalną nazwę typu Różowa Sowa.


(gdybyście potrzebowali więcej materiałów o takich ciupach to mam bogate zbiory, ale w 90% po rusku)

Poza tym na wyspie powstaną oczywiście mieszkania dla załogi poszczególnych więzień (strażnicy i pracownicy techniczni), ich rodzin (a zatem cała infrastruktura - szkoła, sklepy, poczta), a także specjalne miejsca odosobnienia dla vipów. Chodzi o to, że kiedy np w ręce naszych wojsk dostanie się jakiś szczególnie ważny jeniec to będzie się go transportować na Kamisę, gdzie dostanie swój domek z ogrodem i zostanie odizolowany we w miarę komfortowych warunkach. Na wypadek wojny można też przygotować miejsce pod obóz jeniecki.

Co do pracy więźniów to powinna być ona organizowana tak, aby po pierwsze wypełniała bieżące potrzeby kolonii, a po drugie odpowiadała na potrzeby społeczne całego kraju. Chodzi o to, aby osadzeni czuli, że wykonują coś pożytecznego i że ich praca nie jest bezcelową katorgą. W koloniach-osadach można też wprowadzić drobne wynagrodzenie, którego część będą mogli wydawać na bieżąco, a część będzie odkładana, aby przy wyjściu mieli coś odłożone na nowy start. Dajmy na to więźniowie ze strefy drugiej zajmą się wyrębem lasu, w strefie pierwszej istnieć będą stolarnie, gdzie wykwalifikowani fachowcy będą tworzyli meble do szkół albo instytucji. Jeżeli więzień zdecyduje się podwyższyć swoje kwalifikacje to otrzyma nieco większe wynagrodzenie. W ten sposób branie udziału w tego rodzaju resocjalizacji stanie się dla nich opłacalne i atrakcyjne.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#2
Tutaj taka uwaga odnośnie izolowania wyspy... Wszak będzie to zbiorowisko różnej maści kryminalistów i degeneratów, też tych od zorganizowanej przestępczości.

Czy nie celowym byłoby przekazanie tych dwóch patrolowców, które obecnie są jednostkami szkolnymi, a wkrótce zostaną w tej roli zastąpione przez dwie wycofywane z I linii korwety K-40 - na potrzeby kolonii karnej? Czyli tamtejszej służbie więziennej?

http://www.bialenia.org.pl/?page_id=721

To jednostki niewielkie, ale zdolne do ochrony wyspy, zarówno przed ucieczkami, jak i przed próbą uwolnienia z zewnątrz.

Inna sprawa to czy celowym jest umieszczanie rodzin pracowników na jednej małej wyspie razem ze stadem degeneratów? A może pracownicy i ich rodziny zamieszkają w Fal, a zmiany będą rotacyjnie dowożone na wyspę więzienną?
#3
Cytat: Czy nie celowym byłoby przekazanie tych dwóch patrolowców, które obecnie są jednostkami szkolnymi, a wkrótce zostaną w tej roli zastąpione przez dwie wycofywane z I linii korwety K-40 - na potrzeby kolonii karnej? Czyli tamtejszej służbie więziennej?

Można, jak najbardziej. Pozostaje pytanie - co to będzie za służba więzienna? Raczej podporządkowałbym ją MSW, a nie na przykład GRz.

Cytat:Inna sprawa to czy celowym jest umieszczanie rodzin pracowników na jednej małej wyspie razem ze stadem degeneratów? A może pracownicy i ich rodziny zamieszkają w Fal, a zmiany będą rotacyjnie dowożone na wyspę więzienną?

Niby tak. Z drugiej strony najwięksi degeneraci będą umieszczeni w strefach drugiej i trzeciej, które będą odizolowane. Strefa piewsza też będzie miała określone terytorium i osadzeni tam nie będą mieli dostępu do osady. Ale można zrobić tak jak mówisz. W sumie rodziny strażników nie powinny być odizolowane i żyć w jakiejś enklawie.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Ametyst Faradobus napisał(a):Można, jak najbardziej. Pozostaje pytanie - co to będzie za służba więzienna? Raczej podporządkowałbym ją MSW, a nie na przykład GRz.
Rozwiązań może być kilka:

1/ Powietrzyć ochronę zewnętrzną Siłim Zbrojnym... wszak Wyspy Przyjaźni to teren zmilitaryzowany, a MW RB ma tam okręty patrolowe... rozwiązanie najprostsze i nie trzeba robić nic... nie wiem tylko czy "nie robić nic" to najlepsze rozwiązanie w Mikronacji, gdzie głownie chodzi o narrację.

2/ Stworzyć narracyjnie Policję Krajową i to ona może sprawować taki nadzór na więziennictwem - dziwne to by było trochę połączenie, ale w sumie są kraje gdzie policje takowy nadzór sprawują.

3/ Stworzyć odrębną służbę więzienną - tylko nie wiem czy warto tworzyć kolejny byt.

4/ Zlecić ochronę wyspy prywatnej firmie z takich sprawach doświadczonej czyli Ronon Arms, w tym momencie nie będzie ona wykorzystywała sprzętu z demobilu - tylko otrzymując zlecenie musi robić to własnym sprzętem (tak jak swego czasu ochronę Wyspy Suderland).

Wybór należy do Ciebie, bo to Ty prowadzisz kolonię karną.
#5
Prawdę mówiąc każda opcja ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne. Ja najbardziej skłaniam się ku wojsku albo policji, ale do rzeczy.


Cytat: 1/ Powietrzyć ochronę zewnętrzną Siłim Zbrojnym... wszak Wyspy Przyjaźni to teren zmilitaryzowany, a MW RB ma tam okręty patrolowe... rozwiązanie najprostsze i nie trzeba robić nic... nie wiem tylko czy "nie robić nic" to najlepsze rozwiązanie w Mikronacji, gdzie głownie chodzi o narrację.

No tak, to by było logiczne też dlatego, że Wyspy Przyjaźni to nadal tradycyjnie teren wojskowy. Ściąganie tu innych formacji tylko po to, aby bronili jakiegoś pierdla byłoby dziwne.

Cytat:2/ Stworzyć narracyjnie Policję Krajową i to ona może sprawować taki nadzór na więziennictwem - dziwne to by było trochę połączenie, ale w sumie są kraje gdzie policje takowy nadzór sprawują.

Fakt, że policjanci pilnujący więzienia to coś nowego, chociaż w takiej Berezie Kartuskiej tak początkowo było. Na pewno tu plusem byłoby jakieś tam pobudzenie Policji, jej aktywizacja i stworzenie w jej strukturach nowej formacji. Z drugiej strony ona zawsze była widziana raczej jako urząd śledczy, a nie policja patrolująca ulice i pilnująca obiektów, tym bardziej więzień. Tu jednak kluczowa będzie dla mnie opinia Karola. W razie czego może mi w ramach struktur Policji powierzyć funkcję zarządcy tej kolonii.

Cytat:3/ Stworzyć odrębną służbę więzienną - tylko nie wiem czy warto tworzyć kolejny byt.

No właśnie. Widzę właściwie jeden argument za - ta kolonia będzie musiała funkcjonować w oparciu o jakieś rozporządzenie albo nawet ustawę. Może się okazać, że będzie podlegała MSW - wtedy logiczne byłoby stworzenie przez MSW specjalnej służby więziennej. Tylko właśnie - po co? Może ktoś mnie oświeci, ale póki co nie jestem fanem tego rozwiązania.

Cytat: 4/ Zlecić ochronę wyspy prywatnej firmie z takich sprawach doświadczonej czyli Ronon Arms, w tym momencie nie będzie ona wykorzystywała sprzętu z demobilu - tylko otrzymując zlecenie musi robić to własnym sprzętem (tak jak swego czasu ochronę Wyspy Suderland).

Prywatne więzienia to są chyba tylko w dziczy zwanej USiA. My jesteśmy państwem cywilizowanym, a nie akapem. W ogóle mi to jakoś nie leży.

Póki co jakoś intuicyjnie najbardziej przemawia do mnie opcja 1, ale wszystko jest jeszcze do ustalenia.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#6
Ametyst Faradobus napisał(a):Prywatne więzienia to są chyba tylko w dziczy zwanej USiA. My jesteśmy państwem cywilizowanym, a nie akapem. W ogóle mi to jakoś nie leży.
W tej materii chyba się nie zrozumieliśmy... nie chodziło mi o prywatne więzienie, tylko o wynajęcie prywatnej firmy w celu zewnętrznej ochrony wyspy, a nie jako klawiszy czy administrowania więzieniem. Rozpatrywałem to w kontekście ochrony wyspy od strony wody i patrolowanie wód wokół niej. Wynajmowanie w celu ochrony obiektów rządowych i militarnych to nic dziwnego i w nieistniejącym realu bardzo rozpowszechnione.

Ametyst Faradobus napisał(a):Fakt, że policjanci pilnujący więzienia to coś nowego, chociaż w takiej Berezie Kartuskiej tak początkowo było. Na pewno tu plusem byłoby jakieś tam pobudzenie Policji, jej aktywizacja i stworzenie w jej strukturach nowej formacji. Z drugiej strony ona zawsze była widziana raczej jako urząd śledczy, a nie policja patrolująca ulice i pilnująca obiektów, tym bardziej więzień. Tu jednak kluczowa będzie dla mnie opinia Karola. W razie czego może mi w ramach struktur Policji powierzyć funkcję zarządcy tej kolonii.
Ta opcja, nie ukrywam jest bardzo kusząca... choćby ze względu na to, że przecież zamierzamy stworzyć narrację Policji Krajowej, włącznie z uniformami itp. Karol oczywiście dostanie tez odpowiedni mundurek...

Ametyst Faradobus napisał(a):No tak, to by było logiczne też dlatego, że Wyspy Przyjaźni to nadal tradycyjnie teren wojskowy. Ściąganie tu innych formacji tylko po to, aby bronili jakiegoś pierdla byłoby dziwne.
Tutaj w zasadzie połączenie rozwiązania 1 i 2 - pilnowanie więźniów itd. byłoby w gestii Policji Krajowej, a Marynarka Wojenna po prostu pilnowałaby samej wyspy, tak jak i pilnuje reszty akwenów wokół Wysp Przyjaźni.

Ametyst Faradobus napisał(a):No właśnie. Widzę właściwie jeden argument za - ta kolonia będzie musiała funkcjonować w oparciu o jakieś rozporządzenie albo nawet ustawę. Może się okazać, że będzie podlegała MSW - wtedy logiczne byłoby stworzenie przez MSW specjalnej służby więziennej. Tylko właśnie - po co? Może ktoś mnie oświeci, ale póki co nie jestem fanem tego rozwiązania.
Też nie jestem... Ta kolonia karna działać będzie przecież narracyjnie, to po diabła bawić się ustawy itp.
#7
No to jeśli Karol nie będzie miał nic przeciwko to może połączmy opcję 1 i 2? W Kazachstanie jest to tak rozwiązane, że od zewnątrz tej ich najcięższej tiurmy pilnują żołnierze, a już na terenie więzienia działa wyłącznie ichnia służba więzienna.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#8
Ronon się wziął porządnie za Wyspy, więc ja bym popchnął do przodu kwestię więzienia. Problem straży proponuję rozwiązać w sposób następujący: przez jakiś czas niech załogę tworzy tylko wojsko. W tym samym czasie w ramach Policji Krajowej można sformować straż więzienną, która z czasem przejmie funkcję nadzorców.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#9
Ametyst Faradobus napisał(a):Problem straży proponuję rozwiązać w sposób następujący: przez jakiś czas niech załogę tworzy tylko wojsko.
Nie ma problemu, ze względu na charakter terenu oraz ilość stacjonujących tam żołnierzy i obecność obiektów wojskowych - na Wyspach Przyjaźni jest spora liczba Żandarmerii Wojskowej i to właśnie z niej wydelegowałbym strażników do kolonii karnej.
#10
Idealnie, a ja tymczasem zagaję niedługo jakąś dyskusję o przyszłości Policji.

A w ogóle najcięższej strefie trzeba nadać jakąś fajną nazwę. W Rosji mają Czarnego Delfina, Śnieżynkę, Polarną Sowę, Białego Łabędzia, Mordowską Ciupę i Wyspę Ogniową. W Kazachstanie jest Czarny Sokół. Ja rzuciłem luźno wersję z Różową Sową, ale wciąż czekam na lepszą wenę. Macie jakieś pomysły?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości