• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Urzędy w Rzymie
#1
                                                              Arcykapłan

Często niełatwo jest przenieść gotowe wzorce z reala na grunt mikronacyjny. Podobnie ma się rzecz z odwzorowaniem instytucji kształtujących kulturę polityczną Rzymu. Zarówno życie polityczne jak i religijne zawsze były ze sobą ściśle powiązane. Biorąc pod uwagę regulację urzędu arcykapłana należałoby postawić pytanie o instrukcję względem jego istoty oraz rolę instrumentów, które miałyby egzekwować podejmowane przezeń decyzję. Nie wydaje się wam, że kompetencja Arcykapłana posiadająca w określonych przypadkach prawo weta stanowić może przeciwwagę dla uchwał Senatu? Mając na względzie możliwie najdokładniejsze odwzorowanie historyczne nie należy zapominać o stosowanym urzędniczym systemie rotacji. W tym jednak wypadku decydować przynajmniej na początku będzie raczej liczba osób biorąca udział przy projekcie. Dobrze więc, radzimy się czy pozbywamy ?
#2
Ja tam sie nie znam... ale jakbyś chciał w tym lennie (?) czy innej formacji administracyjnej to mogę Tobie zrobić armię rzymską wg dowolnie zadanego okresu tego imperium.
#3
Jako ciekawostkę dodam, że w pewnym sensie w Bizancjum funkcje arcykapłana przejął patriarcha konstantynopolitański i dlatego na prawosławnych biskupów do dziś mówi się czasem archijerej (z greki tyle co właśnie arcykapłan). Taka ciekawostka.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
Niepokoi mnie a zarazem stanowi wyzwanie mnogość urzędów oraz ograniczona ilość zainteresowanych projektem mikronautów. Konkluzja może być zatem taka, że powszechnie stosowaną praktyką będzie łączenie godności. Inaczej mówiąc jedynie kilka najważniejszych obejmie system rotacji.
#5
Republika Rzymska ma tę wadę, że tam raczej mnożono urzędy, a w dzisiejszym mikroświecie raczej się je łączy i likwiduje. Pamiętam czasy kiedy sarmacki parlament miał dwie izby i to było zupełnie normalne.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#6
Janek Sapieha napisał(a):Niepokoi mnie a zarazem stanowi wyzwanie mnogość urzędów oraz ograniczona ilość zainteresowanych projektem mikronautów. Konkluzja może być zatem taka, że powszechnie stosowaną praktyką będzie łączenie godności. Inaczej mówiąc jedynie kilka najważniejszych obejmie system rotacji.
Moim zdanie większość, jak i nie zdecydowaną większość rzymskiej administracji można z powodzeniem zastąpić narracją.
#7
Republika rzymska choć jest zarówno okresem (choć niejednolitym), jak i ustrojem (też właściwie niejednorodnym) naprawdę fascynującym, to jest wzorcem fatalnym, jeśli chodzi o mikronacje, zwłaszcza takie, gdzie jest aktywnych mniej niż 10 osób (czyli w sumie niemal każde polskie v-państwo).



#8
Zgadzam się z Karolem. Próba odtworzenia republiki rzymskiej w warunkach mikronacyjnych może być dosyć problematyczna z bardzo prostego powodu - braku ludzi.

Stąd też uważam, że zdecydowanie bardziej odpowiednia dla mikroświata i łatwiejsza do zrealizowania będzie próba nawiązania do okresu pryncypatu. Wtedy zniknie nam zasadniczy problem mnogości urzędów, ich powielania i rotacji.

Chociaż można również opracować taki model, jak wspomniał Ronon, w którym problem mnogości urzędów zostanie zniwelowany przez warstwę narracyjną. To w zasadzie też byłoby ciekawe rozwiązanie...
#9
Na tej samej zasadzie ja mam w kancelariach prezydenckich tysiące urzędników, ale wiadomo że komunikaty piszę i publikuję sam.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#10
To samo w Anatolii Brodryjskiej - w zasadzie cała władza ustawodawcza i wykonawcza regionu to warstwa narracyjna.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości