08-05-2019 22:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2019 23:44 przez Akrypa Ali Shariati.)
![[Obrazek: dTaLe4k.png]](https://i.imgur.com/dTaLe4k.png)
Mamy kilka miast, według planu miało być pięć, każde z nich to po za miastem obszar i tam rozwija się życie. Bengazi oczywiście Pustynnie, Ajsza robotniczo, Topolno rolnicze, Bałkarasz Jahołdzk oraz Złota Góra Teutońska. Całość miałaby też własny klimat który chyba da się wyczuć. Taki rewolucyjny, zielonokościołowy, Ja bezpośrednio zajmowałabym się okręgiem Bengazi, Feliks Jahołdą a na 2 z 3 miałem już planowanych kandydatów. W raz z rozwojem dołączali by nowi mieszkańcy. Aktywność toczyłaby się jak to w regionach, ja sam uwielbiam zwłaszcza jak wiadomo robić wydarzenia i takie inicjatywy. Generalnie model gdzie region stanowi minimikronacje.
Jak wiadomo, pomysł realizowany przeze mnie nie będzie i nawet nie aż tak bardzo tego, że ostatecznie by się nie zgodził Ronon bo wstarczyło zostawić mu jego lenno lecz dlatego, że ja jestem słaba psychicznie i słabo sobie racze z takimi sytuacjami i zabrała mi ta sytuacja całą motywację potrzebną do tworzenia takich projektów. Sam spór wybuchł z tego powodu, że on chciał swoje piksele tu a nie tam a ja chciała klimatyną, narracyjną granice i nawet moje potrzeby nie były takie ważne pod tym względem ale smutno mi bardzo, że wszystko co staram się robić, dla Ronona nic nie znaczy, a jeśli coś jakkolwiek wchodzi na jego strefę komfortu to nie ważne, że w najgorszym przypadku Republika nic na tym nie straci a w najlepszym zyska to muszę ulec. Zwłaszcza jego stosunek do takich rzeczy jak Saum pokazuje jaki ma do mnie stosunek. Bardzo się starałam być dobrą obywatelką i dlatego angażowałam się np. w całe to odtworzenie prawa. Po prostu chciałam zrobić kolejną rzecz, gdy Andrzej zaproponował połączenia Jahołdy, DB i Ajszburga razem z moją alternatywą dla Rzeszy i narodził się pomysł Północnej Bialenii było to dla mnie bardzo fajne i napędzające ale teraz po prostu się potknęłam i ciężko mi dalej biec do przodu, zwłaszcza, że mam poczucie, że wychodząc z inicjatywą w miejscach spoza mojego komfortu jak Zielony Kościół wiem, że znów się potknę i będę żałowała poświęconego czasu.
Zajmę się chyba po dzisiejszym dniu tylko pracą dla Prezydenta i Zielonym Kościołem a odpuszczę inne inicjatywy nad którymi nie zaangażowałam innych osób. Ta kłótnia odebrała mi cały impet jaki miałam od powrotu do Bialenii i radość z tego która zwiększała się prawie z każdym dniem. Cieszę się o tyle, że Bialenia to nie KS i nie napiszecie mi tu "nie zesraj się".
Wiem, że wyszło to bardzo bełkotliwie ale nie czuję się na siłach poprawiać tego. Mam nadzieje, że moje atencyjce pierdolenie nie popsuje wam nocy.
Dobranoc!
PS. Po piątku dokończę parę spraw których nie mogę zrobić teraz bo naprawdę chcę robić Saum nie ważne co o tym myśli Ronon.
PPS. Miałam jednak nadzieje, że gdy Zielony Kościół będzie się rozwijać to Andrzej zobaczy w nim potencjał ale widać jednak się myliłam czy to z powodu dzisiejszych wydarzeń czy niezależnie od nich. Mogę więc zapomnieć o tym by przez długi jeszcze czas ZK było jakimś ogólnym wyznacznikiem kultury RB i religią narodową a szkoda bo to by związało mocniej Bialenie.
PPPS. Myślę, że nie byłoby tej całej sytuacji jakbym mocniej przestrzegała Saumu i zajmowała się tylko treścią Absolutną a nie sprawami funkcjonowania Bialenii...
PPPPS
![[Obrazek: knK83ML.png]](https://i.imgur.com/knK83ML.png)
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB

