• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[DYSKUSJA] Czy fantastyczny kierunek Mikroświata ma sens?
#1
W innym temacie padła sugestia, że skoro w Mikroświecie można robić w zasadzie wszystko i być kimkolwiek, to tworzenie „wirtualnego świata” na bazie reala jest „nudne”.

Po wymianie paru postów zasugerowano otwarcie nowego tematu dotyczącego rozważań o innym/alternatywnym kierunku fabuły jakiegoś kawałka Mikroświata - co niniejszym czynię.

Choć nie do końca się zgodzę z takim twierdzeniem, bo w niektórych tematach można zabawiać się w rozwiązania niby realowe, ale na zasadzie jaka w realu nie mogłaby zaistnieć – ze względu np. na realowe zasady gospodarcze i polityczne – to w samej propozycji uczynienia Mikroświata czy jakiejś jego części bardziej „fantastycznym” jest pewna słuszność i może jakiś pomysł.

Osobiście raczej nie interesuje mnie jakaś „kucykowa fantazja” czy inne kreskówki… ale jakaś fantastyka z gatunku (szeroko pojetej) „kosmicznej” jak najbardziej mi odpowiada, a wręcz ją lubię. Może więc jest to jakaś propozycja na coś innego, co może zainteresuje jakąś większą grupę mikronautów, którym zabawa a’la real nie bardzo odpowiada.

Ten gatunek fantastyki jak najbardziej daje dość szerokie możliwości wymyślania i realizowania alternatyw. Choć pewnie nie będzie odpowiadała wszystkim – bo swego czasu gdy budowałem nasz układ V-Słoneczny i umieściłem w nim parę inny planet i księżyców zdatnych do podtrzymania życia (specjalnie w celu ewentualnej, przyszłej narracji spoza Polinu) to spotkałem się z zarzutami paru osób, że ten układ planetarny jest „nierealistyczny”. No był nierealistyczny, bo taki miał właśnie być… przydatny dla ewentualnego tworzenia narracji „z innych planet”, a nie do nauki fizyki (itp.) przestrzeni kosmicznej. Tak więc, pójście w kierunku fantastyki też będzie miało przeciwników.

Osobiście jestem w stanie łączyć elementy „realistyczne” i „fantastyczne”… nie mam wewnętrznej sprzeczności np. w budowaniu armii i rozwiązań organizacyjno-sprzętowych bazujących na realowych, ale „po mojemu” oraz jednocześnie element ów rodem ze Sci-Fi, bo równolegle Korpus Kosmiczny SZ RB ma wyższy stopień rozwoju (doszedł już do etapu znanego z fantastyki jako „near future”) niż inne rodzaje Sił Zbrojnych.

Nie widzę więc najmniejszych przeszkód by iść dalej… w przestrzeń kosmiczną, w technikę rodem z „zaawansowanych cywilizacji” itd. W czym problem? Moim zdaniem da się to fabularnie połączyć to co mamy w kraju i ten poziom rozwoju z „fantastyką” - bo przecież takie rozwiązania stosowane są i w literaturze, i w kinematografii fantastycznej. To tylko odpowiedni pomysł, odpowiednie „przymróżenie oka” i potem realizacja tej fabuły.

Pomysł pójścia w kierunku fantastyki mi się podoba, a więc chętnie w tym udział wezmę… pytanie czy są inni chętni do takiej narracji? Ze swojej strony mogę pokombinować z wizualizacjami zarówno jakiś innych układów planetarnych, bo da się je zmontować z różnych dodatków do Orbitera, jak i jakiś statków kosmicznych. Zresztą już teraz w naszym Korpusie Kosmicznym jest parę takich rodem ze znanych produkcji Sci-Fi np. UTK-1 to pojazd znany z serialu Space 1999, a myśliwiec kosmiczny UMK-2 to Viper z Battlestar Galactica. Takich pojazdów można znaleźć więcej, większość daje się przeteksturować, pozmieniać konfigurację itp. Można sobie przystosować do tego co chce się uzyskać by zilustrować fabułę. W zasadzie można mieszać takie obiekty pochodzące z różnych dodatków inspirowanych znanymi produkcjami Sci-Fi lub po prostu będące wytworem wyobraźni twórców dodatków. Zresztą używając takich wzorców, można też sobie ilustrować „opowieści” na podstawie różnych elementów obecnych w sieci… bo tego też przecież sporo jest.

Należałoby tylko ustalić czy i ilu byłoby chętnych do takiej zabawy, a potem przedyskutować sposób połączenia naszego „odrealowego” klimatu z takim „fantastycznym”, ale tutaj nie powinno być żadnego problemu… no, a potem mamy dowolność i tylko nasza wyobraźnie nas ogranicza.

Przyznam, że już nawet sobie wstępnie przejrzałem to co mógłbym i chciałbym wykorzystać… jak będę przy domowym kompie to mogę wrzucić przykłady wizualizacji.

Podyskutujmy więc czy warto i czy są chętni na pójście w tym kierunku?
#2
Jeżeli jest to panel z cyklu "Co Pastorowi Chujeckiemu smakuje na obiad" - zasadniczo mi tam smaczy Diuna, Star Wars, szeroko pojęte Sci-Fi, etc. Nawet zrobiłem coś ze stylu Pikniku na skraju drogi w ramach Sclavinii - ale wszyscy się wypieli.

Jak coś zostanie w tej materii przedsięwzięte, to proszę mnie informować, jestem potencjalnym zainteresowanym.
#3
Jeśli chodzi o "science" to na wiele z mojej strony nie liczcie, ale w "fiction" chętnie bym się w jakiś sposób włączył. 
Ale znowuż pojawia się taka sama kwestia, co w przypadku dotychczasowego mikroświata - czy będzie tu coś do robienia, czy znowu liczymy, że każdemu będzie się chciało dużo pisać i tworzyć przy minimalnej liczbie odbiorców. Być może jakiś sens miałoby zorganizowanie tego w formie jakiejś rozgrywki lub misji. 
Potrzeba projektu w który będą mogli się włączyć wszyscy. No może prawie wszyscy, bo nie chodzi o sarmackie "pracuję, buduję". Ale udział powinien być łatwy, jeśli chcemy, żeby zabawa nie ograniczyła się do trzech osób. 
Nie wiem czy ktoś z Was oglądał "The 100", ale pojawia się tam kwestia odnalezienia się człowieka na planecie, początkowo rekolonizacji Ziemi, a później kolonizacji innej planety. 
Może projekt wysłania gdzieś pionierów umożliwiłby udział "zwykłych ludzi"?
#4
m².r napisał(a):Jeżeli jest to panel z cyklu "Co Pastorowi Chujeckiemu smakuje na obiad" - zasadniczo mi tam smaczy Diuna, Star Wars, szeroko pojęte Sci-Fi, etc. Nawet zrobiłem coś ze stylu Pikniku na skraju drogi w ramach Sclavinii - ale wszyscy się wypieli.

Jak coś zostanie w tej materii przedsięwzięte, to proszę mnie informować, jestem potencjalnym zainteresowanym.
Znasz mnie już chyba wirtualnie na tyle, że "jeżeli coś zostanie przedsięwzięte" to bedzie to "poważnie" (w sensie wirtualnym) robione... a więc zapisuję Ciebie jako pierwszego chętnego. Ja osobiście to raczej Star Gate (wszystkie serie i spinoffy), Space 1999, Serenity itp. Ale jeżeli zaczniemy to przewiduje totalne pomieszanie stylów i wzorców... czyli może być Star Wars obok Star Trek oraz razem ze Star Gate i innymi. Tak by każdy znalazł coś co lubi - mnie pomieszanie stylów totalnie nie przeszkadza, a nawet mi się to podoba.

Tak totalnie na szybko...

Coś z SGU:

[Obrazek: WqTzENY.png]

[Obrazek: L7kx29g.png]

[Obrazek: KwHvyku.png]

[Obrazek: 50uMYtR.png]

Nie wiem jaki wzorzec, może po prostu wyobrażnia modera - ale ten staek był przeze mnie użyty w narracji pobyty na księżycach Gigasa w 2016 (dam radę to odnaleźć na dysku):

[Obrazek: ID7KhqX.png]

[Obrazek: jWW6tjb.png]

Coś przewidziane dla Andrzeja-Reptilianina (jeszcze nie przerobiona tekstura... tylko mi się spodobał to sobie zaciągnąłem), o ile się nie mylę to jest ze Star Treka:

[Obrazek: WYE7t4W.png]

[Obrazek: CXgbAiP.png]

Tego mam sporo, zresztą i nasz Korpus Kosmiczny nie wygląda przecież źle, sprzęt mamy też cześciowo rodem ze Sci-Fi.

Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):Jeśli chodzi o "science" to na wiele z mojej strony nie liczcie, ale w "fiction" chętnie bym się w jakiś sposób włączył.
Odpowiednie przmyślenie i organizacja czegoś takiego powinna pozwolić na to by połączyć miłośników fantastyki nie gubiącej zanadto członu "science" i miłośników totalnej "fiction". Moim zdaniem to wykonalne... o ile będą chetni do zabawy.

Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):Nie wiem czy ktoś z Was oglądał "The 100"...
A jakże... serial może trochę nierówny, były sezony świetne i były słabe, ale ogólnie w mojej ocenie bardzo pozytywny.

A sam pomysł... no cóż, do wykorzystania - jakieś odnalezienie "portalu", jakiś "tunel podprzestrzenny" czy jak w SGU przejęcie statku zawansowanej i wymarłej cywilizacji... i "zwykli ludzie z Bialenii" mogą znaleźć się w zupełnie innym świecie, z różnymi formami życia, odmiennymi technikami itd. Samo "spięcie fabuły" odrealowej Bialenii, z "innymi światami" nie powinno nastręcząc trudności. To tylko pole do fantazji...
#5
Cytat:sam pomysł... no cóż, do wykorzystania - jakieś odnalezienie "portalu", jakiś "tunel podprzestrzenny" czy jak w SGU przejęcie statku zawansowanej i wymarłej cywilizacji... i "zwykli ludzie z Bialenii" mogą znaleźć się w zupełnie innym świecie, z różnymi formami życia, odmiennymi technikami itd. Samo "spięcie fabuły" odrealowej Bialenii, z "innymi światami" nie powinno nastręcząc trudności. To tylko pole do fantazji...
A może na tę inną planetę wysyłalibyśmy nasze awatary, zamiast udawać się tam samemu? Nie byłoby wtedy niespójności, że o 13 głosujemy w Zgromadzeniu, a o 14 już walczymy z mutantami w innym układzie gwiezdnym. Wink

Jeśli chodzi o sam nastrój tego "subuniwersum", mi bardzo podoba się klimat dziwności z opowiadań Lovecrafta, niektóre "potwory" też można wzorować na jego pomysłach. (Czekam tylko aż Alija dowali się do jego poglądów politycznych, tak jak to było ze Spenglerem Tongue )
#6
Tak na szybko, bo z telefonu na wyjeździe (zawody strzeleckie), ale pomysł z awatarami jest całkiem ciekawy. W końcu jesteśmy w Mikroświecie, możemy wszystko na co mamy ochotę, nawet "wyjść z siebie... i stanąć obok". W końcu jak fantastyka to fantastyka... "rozdwojenie jaźni" w niczym nie przeszkadza.

Jutro pokombinuję trochę z jakimiś kombinacjami dotyczącymi stworzenia jakiś układów, do których można by się udać. Zrobię też przegląd jakiś ciekawych statków. Inna sprawa, że jakoś w to wszystko trzeba by było nasz Korpus Kosmiczny zaangażować. 

Trzeba przemyśleć tą początkową fabułę, a potem już powinno napędzać się samo, o ile będą chętni do zabawy w takim klimacie.
#7
> Czekam tylko aż Alija dowali się do jego poglądów politycznych, tak jak to było ze Spenglerem

Lovecraft jest najbardziej znany ze swoich poglądów politycznych? Nie wiedziałam.

> A może na tę inną planetę wysyłalibyśmy nasze awatary, zamiast udawać się tam samemu?

W sumie dobry pomysł. Jakby rakieta miała się po drodze rozpieprzyć, możnaby wtedy utworzyć kolejnego awatara i znowu go wysłać w kosmos.

> W końcu jesteśmy w Mikroświecie, możemy wszystko na co mamy ochotę, nawet "wyjść z siebie... i stanąć obok".

Bah, można się nawet permanentnie rozdzielić na dwie osoby!

Wogle ktoś wie, co się dzieje z Polyną? Znikła z mikroświata jakieś kilka miesięcy temu, mam nadzieję, że nie po to żeby popełnić samobójstwo :<.
#8
Mi pomysł się bardzo podoba! Wprowadzilibyśmy do mikronacji wreszcie coś oryginalnego zamiast ciągle naśladować realny świat. Pozostaje tylko stworzyć taki świat. Potrzebny będzie nam chyba ,,serwer" czyli osoba lub coś innego co będzie przechowywać cały mikroświat (mówię o odpowiedniku wszechświata w mikronacjach). Ronon Dex ma Orbitera, więc może coś z tego być, to on może być takim serwerem na którym wszystko będzie się działo i będzie "łącznikiem" między forum a mikronacyjnym wszechświatem światemSmile
(-) Aleksander Novak
[Obrazek: SR-WESTLAND.png][Obrazek: antipixel_zpviw.png]
#9
Ma, a ja sam jestem do niego wręcz przyzwyczajony. W ZSKHiW, z którego się wywodzę jest Tunel Transjądrowy, były portale do świata Realnego i jest magia w odstępach Neomezytu. Ja sam jestem człowiekiem, którego głowie mieszka Świadomy Węgiel. Wszystkie te elementy dobrane w odpowiednich proporcjach nie burzą kształtu mikronacji, ale właśnie - świat państw wirtualnych jest trochę jak mikstura i z tą fantastyką nie można, w mojej opinii, przedobrzyć. Inna sprawa, że de gustibus non disputandum est i to, że mnie osobiście niezbyt przekonuje np Toulenkka to nie znaczy, że mam komuś takiej drogi rozwoju zakazywać.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#10
AleksanderNovak napisał(a):Ronon Dex ma Orbitera, więc może coś z tego być, to on może być takim serwerem na którym wszystko będzie się działo i będzie "łącznikiem" między forum a mikronacyjnym wszechświatem światem
Orbiter jest programem całkowice darmowym i do tego nieinstalowalnym - to się montuje w folderze i uruchamia. Mogę odpowiednio zmodowoany nagrac na płytę i komuś wysłać, no na niejdną bo obecnie Orbiter 2010 (stosuję go do Bialenii ze względu na ilość modów i ich kompatybilność, anwet jak są ze starszego 2005 czy 2006 - najnowszy 2016 niestety uniemożliwia uruchomienie najlepszych modów ze starszej wersji, a z nowymi słabo), odpowiednio zmodowany urósł do 15 GB, a pewnie jak pokombinuję z nowymi ukłądami planetarnymi to dojdzie do 20 GB.

Ale oczywiście mogę robić za "serwer" i przechowywać wszystko co wykombinujemy, a ja potem to zmontuje w Orbiterze. Pozostanie ogromne pole do popisu dla twórców różnych narracy na planetach, wymyślanie światów odmiennych od Pollinu itp.

Ametyst Faradobus napisał(a):... ale właśnie - świat państw wirtualnych jest trochę jak mikstura i z tą fantastyką nie można, w mojej opinii, przedobrzyć.
Dlatego trzeba tak wykombinowac fabułę, by fantastyka i ten odrealowy mikroświat się nie "gryzły". Już parę pomysłów padło (wstępnie), a sama fantastyka ma sporo wzorców do wykorzystania, jak chcemy iść w kosmos i fantastykę, bez konfliktu z tymi co wolą odrealowy mikroświat.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości