• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Esej "Dylematy moralne narracji w mikroświecie"
#1
Dylematy moralne narracji w mikroświecie
Wprowadzenie
Etyka to dział filozofii zajmujący się badaniem moralności. W mikroświecie etykę można zaklasyfikować jako dział mikrozofii, ponieważ owa nauka zajmuje się badaniem wirtualnego świata, a więc również zjawisk w niej zachodzących. Jednym z fenomenów jest właśnie istniejąca moralność, czyli zbiór zasad określających dobro i zło. W tym eseju przedstawię kilka dylematów moralnych oraz swoich tez związanych z narracją. 

Fenomen kłamstwa narracyjnego
Załóżmy, że istnieją sobie w mikroświecie państwo A oraz państwo B. Państwo A narracyjnie spisuje, iż państwo B zaatakowało go, w związku z czym państwo A toczy narrację w której przejmuje kontrolę nad państwem B, i ogłasza że pokonał agresora. Oczywiście w logicznym świecie zza narracyjnego świata agresorem jest państwo A, lecz w uniwersum dyskursu agresorem jest państwo B. Jedynym wyjściem państwa B w takiej sytuacji jest  „nie uznanie” narracji państwa A. W takiej kolei rzeczy uniwersum dyskursu załamie się, i nie będzie spójne. Opisaną przeze mnie sytuację nazwałem „fenomenem kłamstwa narracyjnego”. 

Prawo własności do dóbr narracyjnych
W tym dylemacie zajmiemy się okolicznościami, w których państwo X okupuje państwo Y, jednak gdy państwo X przymusowo musi się wycofać z swojej okupacji, pod pretekstem „woli ludu” migruje milion z dziesięciu milionów mieszkańców na swoje terytorium, przy okazji lud który migruje ograbia infrastrukturę, sklepy, miejsca publiczne i zabiera łupy ze sobą na terytorium państwa X. Oficjalna wersja narracji państwa X jest taka, że lud dobrowolnie i samodzielnie ograbił swoje terytoria a następnie udał się do państwa X. Oczywistym faktem jest, że w tym cyklu państwo Y będzie czuło się oszukane, i niesprawiedliwie potraktowane. By uniknąć tego zła, stawiam tezę iż prawo do dóbr narracyjnych należy się temu, kto te dobra wytworzył lub dobrowolnie ofiarował po utworzeniu, a nie temu, kto przymusowo odebrał je lub po prostu uważa że są jego, choć nigdy ich nie tworzył i nie rozpoczął tworzyć. Jeżeli ktoś tworzy razem wspólne dobro narracyjne, należy mu się odpowiednio tyle, ile wytworzył, nie całość. 

Wartość narracji i jej realność
Czy jeśli państwo M będzie posiadało tysiąc czołgów, które narracyjnie wytwarzano przez rok, a państwo N będzie posiadało dwa tysiące czołgów, które narracyjnie wytwarzało przez pół roku, które czołgi będą miały większą wartość? W mikronacjach nie ma żadnego materialnego limitu i dobra materialne można wytwarzać albo w pięć sekund albo w pięć miesięcy. To jest odwieczny problem który uniemożliwia logiczną symulację gospodarki i wojny, bo przecież każde państwo może napisać, że wyprodukowało milion czołgów. Jedynym wyjściem na to wydaje się być utworzenie systemu gospodarczego opartego na kodzie, co z oczywistych względów jest obecnie co najmniej nieosiągalne. Ja osobiście proponuję powołać międzynarodową komisję, która ustali ludność, warunki, i możliwości gospodarcze poszczególnych państw, i na jej podstawie będziemy tworzyć dobra materialne, w granicach predyspozycji państw. A jeżeli ktoś wymyśli sobie że ma jakąś absurdalną liczbę czołgów, po prostu tego nie uznamy poprzez ignorancję lub konwencję.

Imperatyw kategoryczny
Postępuj wedle takiej tylko zasady, co do której mógłby i jednocześnie chcieć, aby stała się prawem powszechnym.[1] Tym zdaniem podsumujmy, że jeśli ktoś się nie zgadza z moimi tezami, niech bierze pod uwagę powyższe zdanie Immanuela Kanta. Kiedy coś robimy, zawsze musimy się upewnić, czy pragniemy, by wszyscy inni ludzie postępowali tak samo. 
[1] - J. Gaarder, Świat Zofii. Cudowna podróż w głąb historii filozofii, tłum. I. Zimnicka, Warszawa 1995, s. 359.

Zakończenie
Mój esej przedstawił krótki zarys mojej etyki jaką moim zdaniem powinno się stosować w mikroświecie, a także pokazałem niektóre problemy wynikające z prowadzenia narracji. Etyka mikroświata pozostaje jednak nadal tematem który należy rozwijać. 

Bibliografia:
Jostein Gaarder, Świat Zofii. Cudowna podróż w głąb historii filozofii, tłum. Iwona Zimnicka, Warszawa 1995
(-) Aleksander Novak
[Obrazek: SR-WESTLAND.png][Obrazek: antipixel_zpviw.png]
#2
Temat ciekawy. Przypis i zapis bibliograficzny w miarę poprawny, ale coś Ci się w kursywą pokićkało. No i przypis powinien znajdować się chyba w wypadku forum na końcu pracy (normalnie wstawiamy go na dole strony). Trochę mało tych przypisów! Żałuję też braku odniesień do jakiejś literatury mikrozoficznej. 

Poruszone wątki są interesujące, ale opisał je Pan nazbyt skrótowo, na granicy rozumialności o co chodzi. Np. jak ocenia Pan owe kłamstwa narracyjne? 

Kierunek dobry, ale spodziewałem się po tak zdolnym studencie czegoś więcej! Na tę chwilę mogę postawić ocenę dobrą (4.0). Zgadza się Pan, czy będzie poprawiał?
#3
Zgadzam się...
(-) Aleksander Novak
[Obrazek: SR-WESTLAND.png][Obrazek: antipixel_zpviw.png]
#4
To teraz czas na pracę magisterską. Przed przystąpieniem do pisania proszę o przedstawienie tematu oraz proponowanej, wstępnej bibliografii. Myślę, że pięć pozycji to absolutne minimum. Praca naukowa nie powinna być całkiem luźną wypowiedzą.
#5
Mogę podać temat, a będzie nim współczesna Micra czyli odrębne uniwersum anglojęzycznego mikroświata. Bibliografii na ten moment szukam, a zadanie jest o tyle utrudnione, że występuje na Micrze język angielski.

(05-12-2021 14:45)AleksanderNovak napisał(a): będzie nim współczesna
Poddaję się, przynajmniej na razie... Temat Micry jest zbyt obszerny bym go pojął.
(-) Aleksander Novak
[Obrazek: SR-WESTLAND.png][Obrazek: antipixel_zpviw.png]
#6
Sugerowałbym wybranie sobie jakiegoś sprecyzowanego tematu. Praca ma mieć minimum 3 strony, więc nie podejrzewam, by chciało Ci się pisać więcej niż 5, nie ma z resztą takiej potrzeby. Kolejna sprawa, że podstawą w wyborze tematu pracy jest dostęp do źródeł i ich adekwatna liczba (żeby praca nie była za długa, ani za krótka).
Najlepiej weź coś, w czym się orientujesz.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości