• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bankiet pożegnalny Marszałka Ronona Dex
#1
W jednodniowym opóźnieniem spowodowanym realiozą, w mesie dowództwa rozpoczyna się pożegnalny bankiet odchodzącego Dowódcy Sił Zbrojnych - Marszałka Wielkiego Ronona Dex.

[Obrazek: 3_27_02_22_10_19_02.png]

Uroczysty Bankiet otworzył odchodzący Dowódca Sił Zbrojnych, Marszałek Wielki Ronon Dex.

Witam Wszystkich, 

Po ponad ośmiu latach od chwili rozpoczęcia tworzenia Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, nadszedł czas pożegnania z mundurem. Z niektórymi z Was tworzyłem nasze Siły Zbrojne od podstaw i choć miewałem okresy przerw spowodowanych nieobecnością w Naszym Kraju to zawsze byłem związany z armią i to w zasadzie tworzenie armii spowodowało, że moja obecność w Bialenii na zaproszenia Andrzeja Płatonowicza Ordyńskiego (jeszcze wtedy Swarzewskiego) okazała się obecnością trwałą. 

Oczywiście potem była też inna działalność, na wielu "frontach" tworzenia Republiki Bialeńskiej, która na trwale związała mnie z Naszym Krajem, ale nigdy nie zapomnę, że tym początkiem było właśnie tworzenie i dowodzenie Siłami Zbrojnymi. To właśnie tworzenie i dowodzenie naszym wojskiem sprawiało mi najwięcej satysfakcji i chyba przyniosło najwięcej mikronacyjnych sukcesów.

Jednak wszystko się kiedyś kończy... niestety polityka spowodowała, że zostałem zmuszony pożegnać się z mundurem. Jednak pozostawiam nowemu Dowódcy Siły Zbrojne doskonale zorganizowane, odpowiednio uzbrojone i opisane szczegółowo. Mam nadzieję, że Nasze Siły Zbrojne będą rozwijały się dalej z korzyścią dla Naszego Kraju czego życzę zarówno nowemu Dowódcy - Iwanowi Pietrowowi, jak i wszystkim żołnierzom pod jego dowództwem.

Nie zrywam całkowicie kontaktów z wojskiem, bo przecież jako właściciel przedsiębiorstw zajmujących się produkcją sprzętu wojskowego i uzbrojenia nadal będę z armią miał kontakt... choć już nieco inny. 

Odchodząc... dziękuję wszytskim, którzy w kwestiach militarnym ze mną współpracowali za wsparcie i udzieloną przez te lata pomoc. Szczególne podziękowanie kieruje do Andrzeja, który przyciągnął mnie do Bialenii i był ogromnym wsparciem jako Prezydent - w okresie gdy tworzyłem i organizowałem Nasze Siły Zbrojne oraz później w różnych burzliwych elementach naszej historii. W chwilach gdy trzeba było dokonywać przenosić forum, gdy broniliśmy naszej niepodległości i w czasie gdy przystapiłem do budowy naowej strony Republiki.

Ogromne podziękowania należą się też Ametystowi, z którym paradoksalnie pierwszy militarny kontakt miałem gdy walczyliśmy ze sobą zbrojnie i gdy reprezentował wtedy siły atakującego nas przeciwnika. Czasy się jednak zmieniły, dawny przeciwnik stał się jeśli nie przyjkacielem to na pewno miłym mikronacyjnym sąsiadem, a sam Ametyst ma ogromne zasługi w tworzeniu rezerw Sił Zbrojnych oraz udzielił nieocenionej pomocy podczas tworzenia różnych elementów naszej wojskowości. Warto przypomnieć jego udział w tworzeniu naszego umundurowania oraz przede wszystkim dzielenie się swoją wiedzą gdy tworzyłem system odznaczeń - również wojskowych. Dzięki jego wiedzy i cierpliwemu poprawianiu moich błędów nasz system odznaczeniowy jest na odpowiednim poziomie i pod tym względem jesteśmy w czołówce Mikroświata.

Dziękuje również nowemu Dowódcy Sił Zbrojnych, bo to jego pomysł dotyczący tworzenia gwardii lennych doprowadził finalnie do zorganizowania odpowiedniego systemu rezerw dla regularnej armii oraz dziękuję Hewretowi z Gewenu, Helwetykowi Romańskiemu i Markowi Bajtusiowi za wsparcie udzielane mi w zakresie informatycznym - w różnych okresach działania w Siłach Zbrojnych.

Podziękowania należą się wszytskim, który służyli mi pomocą oraz dołożyli swoje, nawet małe cegiełki do rozwoju naszych Sił Zbrojnych. Niektórych rzeczy się czasem juz nie pamięta - ale często jakieś drobne uwagi, luźno rzucone pomysły, owocowały potem realizacją czegos nowego.

Niech wyrazem mojej wdzięczności będzie między innymi ten skromny bankiet pożegnalny...
#2
Mam nadzieję, że to jedynie krótka przerwa i po następnych wyborach najlepszy Marszałek w dziejach Bialenii powróci na swoje miejsce w armii. Źle się stało, że dowództwo nad armią stało się kwestią polityczną.
#3
Ja raz jeszcze dziękuję za wzorową służbę i wyrażam cichą nadzieję, że ta emerytura nie jest czymś definitywnym. Mam nadzieję, że dobrze wykorzystasz czas spędzony w cywilu!
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#4
I ja tam byłem i wódkie piłem jako zasłużony dla SZ RB, co potwierdzają liczne odznaczenia. Dziękujemy za dobrą służbę i rozwój naszych wojsk.



#5
(28-02-2022 21:23)Karol Medycejski napisał(a): I ja tam byłem i wódkie piłem jako zasłużony dla SZ RB, co potwierdzają liczne odznaczenia. Dziękujemy za dobrą służbę i rozwój naszych wojsk.

Chwała bohaterom.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#6
Dziękujemy, Rononie. Bez Twojego zaangażowania nie mielibyśmy teraz takich Sił Zbrojnych.

> Źle się stało, że dowództwo nad armią stało się kwestią polityczną.

Można to zawsze zmienić… Obecnie Dowódca SZ RB wchodzi „z automatu” do Gabinetu (stąd moja decyzja o odwołaniu Ronona). Jeżeli zmienimy ten przepis, to wojsko stanie się rzeczywiście apolityczne. Proponuję się nad tym zastanowić. Nie widzę przeszkód do tego, żeby w przypadku przeprowadzenia powyższej zmiany, Ronona powołać ponownie na funkcję Dowódcy SZ RB.
#7
A może niech to będzie opcjonalne? Jeśli dowódca nie chce wejść do składu Gabinetu to niech powoła oficera łącznikowego, ewentualnie niech Prezydent - jeśli nie chce tego robić sam - wyznacza jakiegoś pośrednika pomiędzy Pałacem i Kwaterą Główną.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#8
Ale po co? Jest nas niewielu, więc chyba nie ma sensu robić takiego głuchego telefonu. Ja bym tylko usunął to rozwiązanie wprowadzające obowiązkową obecność Dowódcy w Gabinecie (wiążące się niejako z obowiązkiem politycznej posłuszności) i nic więcej nie kombinował.
#9
Można też zrobić tak: dowódca MOŻE uczestniczyć w pracach Gabinetu, ale nie jest uznawany za jego członka.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#10
Powiedzmy sobie szczerze - i tak tych „prac” Gabinetu nie ma, więc nie wiem, czy jest sens tworzenia takiej furtki. Na wypadek „W” Dowódca SZ RB i tak kontaktuje się z władzami ws. ustalenia działań bieżących.

Dowódca SZ RB powinien być co do zasady apolityczny. W razie potrzeby ustalenia jakiejś politycznej kontroli nad nim można powołać Ministra Obrony. Ba, jeżeli Dowódca będzie w danym momencie należeć do obozu rządzącego, to można go zrobić tym ministrem.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości