• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zamieszki w Wolnogradzie
#1
[Obrazek: 98_24_03_22_8_43_59.jpeg]


Po tym jak Andrzej Ordyński opublikował oświadczenie o odejściu z Bialenii, atmosfera w Wolnogradzie stała się niespokojna. Na ulice stolicy zaczęli wychodzić rozemocjonowani obywatele. Wielu z nich winą za to co się stało obwinia obecnie rządzącego Prezydenta Iwana Pietrowa oraz jego ekipę. Na spontanicznie organizowanych wiecach poparcia dla byłego prezydenta oraz Ronona Dexa zaczęły pojawiać się hasła zachęcające do obalenia legalnych bialeńskich władz i stworzenia gruntu dla powrotu liderów politycznej opozycji. W jednej z części Placu Zielonego naprędce wybudowano trybunę, na której każdy chętny może zabrać głos i zadeklarować swoje poglądy polityczne.
 
W niektórych częściach miasta doszło także do demonstracji pod urzędami miejscowej administracji. Jeden z nich został obrzucony zieloną farbą. Interweniowała policja.

Wielu mieszkańców Wolnogradu zadaje sobie pytanie, gdzie obecnie przebywa Prezydent Iwan Pietrow. Od kilku dni nie pojawił się on bowiem publicznie. Nie był także obecny w trakcie obchodów Święta Odrodzenia. Nie odpowiedział także na oficjalne noty przedstawicieli innych państw.

Jest wiele pytań i wątpliwości. Nie wpływa to dobrze na poczucie stabilności w państwie...
#2
Czyżby rewolucjoniści? Z nimi się nie rozmawia, do nich się strzela.
#3
Do towarzyszy pójdzie niedługo wsparcie z Port Arthurbergu. Niech się o to nie martwią.
#4
[Obrazek: 99708178136039455.png]

Sytuacja w stolicy zaognia się z każdą godziną. Według niezależnych źródeł na ulicach zgromadziło się już około stu tysięcy mieszkańców, a oddziały Policji Krajowej oraz Milicji Stołecznej z coraz większą trudnością kontrolują sytuację. Dochodzi do kolejnych aktów wandalizmu. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w Porcie Arthurberg, gdzie według nieoficjalnych doniesień przywództwo protestów objęli przedstawiciele opozycyjnej Bialeńskiej Partii Demokratycznej, którzy mobilizują do działania bandy bandyckie młodzieży. Z powodu braku milicji miejskiej Najwyższy Dowódca Gwardii Rzeszy rozważa wysłanie do największych miast oddziałów formacji zbrojnej Kolosalnego Związku.

[Obrazek: protesty-v-kazahstani.png]
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#5
[Obrazek: 98_26_03_22_12_34_46.jpeg]

Sytuacja w stolicy Bialenii w trakcie nocy była bardzo niespokojna. Zebrani na Placu Zielonym protestujący rozpalili ogniska, oświadczając w ten sposób siłom porządkowym, że nie zamierzają się z niego wynosić. Rozpoczęto również spontaniczne akcje gromadzenia różnego rodzaju produktów dla podtrzymania woli tych, którzy wyszli na ulice.

W niektórych częściach Wolnogradu, w szczególności tych, które są zamieszkane przez biedniejszych mieszkańców, dochodziło do napadów na sklepy. Bandyckie grupki działały według podobnego schematu, co wskazuje, że być może ktoś je wszystkie koordynuje. Policja apeluje o powstrzymanie się od wychodzenia z domów.

Władze miasta we współpracy z Policją Krajową ze względów bezpieczeństwa postanowiły wyłączyć dla zwykłych osób dzielnicę rządową. Na drogach prowadzących do dzielnicy ustanowiono kontrole drogowe i szlabany.

Policja podejmuje kroki do neutralizowania powstającego napięcia. W najbliższych godzinach ma dojść do pertraktacji z protestującymi.
#6
[Obrazek: IMG_3029copy.jpg?itok=K3ugGVwI]

Podobnie wygląda sytuacja w innych miastach Rzeszy: tak zwane "Dexmajdany" i "Andrzejomajdany" działają już między innymi w Arthurbergu, Nowej Autterze, Apfelbaumstadt, Malboro i Anomaliowie. Tam sytuacja najbardziej wymyka się spod kontroli, a obok haseł wzywających ekipę rządzącą do resetu i usunięcia się pojawiają się postulaty separatystyczne. Na Anatolii daje o sobie znać uśpiony nacjonalizm valhalijski.

[Obrazek: Obraz.png]

Jednocześnie w regionach, w których pozycja Zielonej Bialenii jest najmocniejsza organizowane są dla odmiany manifestacje prorządowe. Dotyczy to chociażby Jedisan i Anatolii Brodryjskiej (bastion prezydenta Pietrowa), Polesia (twierdza zwolenników Faradobusa i Medycejskiego), a także Aharii, gdzie nagłe zniknięcie nowych przywódców samorządu, którzy dopiero co zdławili liczne miejscowe ruchy naruszając interesy wielu lokalnych szejków, może doprowadzić do nowej fazy konfliktu. Zwolennicy ZB wzywają otwarcie do zdławienia "Dexmajdanów" i "Andrzejomajdanów" i do walki z rewizjonizmem, a także do zbudowania na tym fundamencie "Czwartej Republiki".
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#7

Pertraktacje z protestującym w Wolnogradzie tłumem nie przyniosły oczekiwanych efektów. Pomimo próśb policyjnych negocjatorów, przebywający na Placu Zielonym ludzie nie odeszli. Wręcz przeciwnie, na Placu przez całą sobotę zbierało się coraz więcej osób.

Ze względu na panujący wszędzie chaos, sytuacja w mieście stała się niestabilna. Protestujący poblokowali ulice, grabieże sklepów i innych miejsc usługowych nie ustały. Z tego powodu podjęto decyzję o usunięciu głównego źródła tych problemów, rozlewającego się na inne części bialeńskiej stolicy - protestu na Placu Zielonym.

Ze względu na skalę problemu, Policja ściąga do Wolnogradu dodatkowe posiłki. Do akcji likwidacji protestu zaangażowano także siły Gwardii Rzeszy oraz Wojsk Obrony Terytorialnej. Operacja zaplanowana została na dzisiejszą noc.
#8
[Obrazek: 99708178136039496.png]

Na rozkaz Lwa Wolnogradu, który wydał go po konsultacji z Prezydentem Republiki, do Wolnogradu wjeżdżają jednostki 2. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Gwardii Rzeszy Bialeńskiej. W stronę Apfelbaumstadt podążają natomiast bataliony graniczne, które do niedawna pełniły służbę niedaleko linii demarkacyjnej rozdzielającej Rzeszę od Dżamahiriji. Gwardziści otrzymali zadanie zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa i wspierania Milicji Stołecznej oraz Policji Krajowej w utrzymywaniu porządku. Na konferencji prasowej w Choroszczy Poleskiej Ametyst Faradobus powiedział:

- I chcę też wyprowadzić Gwardię Rzeszy na ulice. Chcę wyprowadzić Gwardię, aby Gwardia pilnowała całego naszego porządku... bo od tego jest Gwardia Rzeszy i Policja Krajowa. Od tego oni są. Od tego są oni. Od tego są.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#9
[Obrazek: 98_29_03_22_2_01_56.jpeg]

Zgodnie z zapowiedziami akcja likwidacji protestu na Placu Zielonym w Wolnogradzie rozpoczęła się wczorajszej nocy. Siły porządkowe Policji Krajowej wspierane przez Wojska Obrony Terytorialnej oraz jednostki Gwardii Rzeszy po uprzednim odcięciu głównych arterii komunikacyjnych miasta oraz dróg prowadzących do i z Placu dokonały próby jego oswobodzenia z rąk protestujących. Użyto armatek wodnych oraz gazu łzawiącego.

Jak przewidywano, część protestujących postanowiła stawić siłom prorządowym opór. Na Placu Zielonym rozpoczęło się zamieszanie. Doszło do aktów przemocy. Zgodnie z raportami Policji, niektórzy z protestujących mieli specjalnie przygotowane kaski, tarcze oraz pałki. W niektórych częściach placu zaczęto budować barykady oraz palić śmieci i opony. 

W trakcie trwającej na Placu Zielonym akcji, w niestabilne części miasta wjechały oddziały Wojsk Obrony Terytorialnej. Zabezpieczono główne budynki administracji publicznej oraz rozpoczęto legitymowanie przebywających na ulicach ludzi. 

Ze względu na generalnie słabą organizację znajdujących się na Placu Zielonym protestujących do rana siłom porządkowym udało się rozpędzić opierający się tłum. Osoby aktywnie biorące udział w walkach z Policją uciekły do różnych dzielnic i rozbiegły się po wolnogradzkich uliczkach. Policja rozpoczęła akcję ich wyłapywania.

W rezultacie akcji sił porządkowych, dzisiejszego dnia sytuacja w mieście była mniej więcej stabilna. 

Niestety, tak pozytywne wieści nie przychodzą z innych części Republiki Bialeńskiej. Szczególnie źle jest na Półwyspie Lisewskim, gdzie w niektórych miejscach doszło do wystąpień ludzi nazywających siebie Obrońcami Prawdy - paramilitarnej i uzbrojonej organizacji (domniemuje się, że spora część z tych osób, to obecni lub byli pracownicy firm Ronona Dexa). Sytuacja jest także bardzo niestabilna w Arthurbergu, gdzie działalność agitacyjną wciąż prowadzi Konstanty Jerzy Michalski.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości