W ostatnim czasie w dyskusjach przewijają się kwestie ludności czy to całej Bialenii, czy to poszczególnych regionów (a także Ahary, Fjary i Brodrii). Pomyślałem sobie, że warto by uporządkować to jakoś, zebrać w jednym miejscu i tam prowadzić badania, porównywać dane, dokonywać ustaleń. Uniwersytet Bialeński wydaje mi się do tego być odpowiednim miejscem.
W związku z tym wysuwam propozycję, aby na Wydziale Nauk Społecznych powołać do życia Katedrę Demografii i Statystyki. Na początek w formie jednego wątku, a później można utworzyć dział. Pobudzi to uczelnię, a przy okazji będzie odpowiedzią na doraźne potrzeby.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
05-10-2022 14:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2022 14:53 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Ja ustalając (w przybliżeniu) liczbę wyznawców Zielonego Kościoła przyjąłem (zgodnie z obliczeniami Ronona sprzed pewnego czasu), że Bialeńczyków jest ok. 75 milionów. Myślę, że to rozsądna liczba, gdzieś pomiędzy nieistniejącymi Turcją i Francją. To chyba odpowiada statusowi Bialenii, która jest państwem dość znaczącym, ale nie supermocarstwem.
Oczywiście szczegółowe badania są dopiero do przeprowadzenia, ale według moich wstępnych ustaleń statystyki religijne wyglądają aktualnie w przybliżeniu tak:
Chrześcijanie - 30% (obecnie aktywnego chrześcijaństwa na forum nie ma, ale dawniej uznawano, że to religia dominująca; działał Kościół Rotryjski, działali różni rozłamowcy z Rotrii, działał Wolny Bialeński Związek Wyznaniowy Chrześcijan; chrześcijaństwo w Bialenii traci na popularności, ale dalej występuje, przy czym większość deklarujących się jako chrześcijanie nie praktykuje regularnie)
Zielony Kościół - 20%
Mazdaiści - 10% (Kościół Mazdaistyczny działał w RB głównie w czasie niewoli sarmackiej, a potem zamarł, ale można uznać, że to zwolennicy bialeńskich religii rodzimych)
Ateiści/Agnostycy - 30%
Inne wyznania (głównie wandyzm oraz nowe ruchy religijne)- 10%
(05-10-2022 14:53)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Ja ustalając (w przybliżeniu) liczbę wyznawców Zielonego Kościoła przyjąłem (zgodnie z obliczeniami Ronona sprzed pewnego czasu), że Bialeńczyków jest ok. 75 milionów. Myślę, że to rozsądna liczba, gdzieś pomiędzy nieistniejącymi Turcją i Francją. To chyba odpowiada statusowi Bialenii, która jest państwem dość znaczącym, ale nie supermocarstwem.
No tak. Weźmy pod uwagę ile mamy terenów słabo zasiedlonych: środkowa Anatolia, Pustynia Bengazijska, Polesie. Nasze największe miasta to też nie są jakieś megalopolisy.
(05-10-2022 14:53)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Oczywiście szczegółowe badania są dopiero do przeprowadzenia, ale według moich wstępnych ustaleń statystyki religijne wyglądają aktualnie w przybliżeniu tak:
Chrześcijanie - 30% (obecnie aktywnego chrześcijaństwa na forum nie ma, ale dawniej uznawano, że to religia dominująca; działał Kościół Rotryjski, działali różni rozłamowcy z Rotrii, działał Wolny Bialeński Związek Wyznaniowy Chrześcijan; chrześcijaństwo w Bialenii traci na popularności, ale dalej występuje, przy czym większość deklarujących się jako chrześcijanie nie praktykuje regularnie)
Zielony Kościół - 20%
Mazdaiści - 10% (Kościół Mazdaistyczny działał w RB głównie w czasie niewoli sarmackiej, a potem zamarł, ale można uznać, że to zwolennicy bialeńskich religii rodzimych)
Ateiści/Agnostycy - 30%
Inne wyznania (głównie wandyzm oraz nowe ruchy religijne)- 10%
Rozsądnie. Trochę mi to przypomina południowe, okupowane przez Jankesów prowincje Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (czyli wszystko co na południe od 38 równoleżnika), gdzie teoretycznie też największą religią jest papizm, bo jest po prostu jednolity. W rzeczywistości dominują protestanci 2137 denominacji z pewną, silnie osadzoną kulturowo rolą religii azjatyckich, czyli buddyzmu i konfucjanizmu.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
(05-10-2022 15:41)Ametyst Faradobus napisał(a): No tak. Weźmy pod uwagę ile mamy terenów słabo zasiedlonych: środkowa Anatolia, Pustynia Bengazijska, Polesie. Nasze największe miasta to też nie są jakieś megalopolisy. Zgadzam się. Pomysły Macieja Kamińskiego z setkami milionów Bialeńczyków były chybione. Oczywiście w Bialenii notujemy wzrost liczby ludności, co wynika i z dodatniego przyrostu naturalnego, i z migracji do Bialenii z niespokojnych części Nordaty, ale bez przesady.
(05-10-2022 15:41)Ametyst Faradobus napisał(a): Rozsądnie. Trochę mi to przypomina południowe, okupowane przez Jankesów prowincje Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (czyli wszystko co na południe od 38 równoleżnika), gdzie teoretycznie też największą religią jest papizm, bo jest po prostu jednolity. W rzeczywistości dominują protestanci 2137 denominacji z pewną, silnie osadzoną kulturowo rolą religii azjatyckich, czyli buddyzmu i konfucjanizmu. Przewidywania są takie, że liczba chrześcijan w Bialenii będzie dalej powoli spadać (wszak nie mają duszpasterzy, ani organizacji), a liczba wiernych ZK rosnąć. Ale zróbmy to wszystko w miarę realistycznie, żeby nie podwajać w miesiąc liczby wiernych.
(05-10-2022 16:05)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Zgadzam się. Pomysły Macieja Kamińskiego z setkami milionów Bialeńczyków były chybione. Oczywiście w Bialenii notujemy wzrost liczby ludności, co wynika i z dodatniego przyrostu naturalnego, i z migracji do Bialenii z niespokojnych części Nordaty, ale bez przesady.
Też zawsze uważałem go za absurdalny i nie wiedziałem, co z tym fantem zrobić.
(05-10-2022 16:05)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Przewidywania są takie, że liczba chrześcijan w Bialenii będzie dalej powoli spadać (wszak nie mają duszpasterzy, ani organizacji), a liczba wiernych ZK rosnąć. Ale zróbmy to wszystko w miarę realistycznie, żeby nie podwajać w miesiąc liczby wiernych.
Zastanawiam się, czy by tu nie wkomponować jakoś budzimiryzmu, który mimo wszystko staram się co jakiś czas pobudzać. Do przemyślenia. Byliby to tacy bialeńscy jehowi albo krysznowcy - nowa, coraz bardziej modna religia.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
(05-10-2022 16:16)Ametyst Faradobus napisał(a): Zastanawiam się, czy by tu nie wkomponować jakoś budzimiryzmu, który mimo wszystko staram się co jakiś czas pobudzać. Do przemyślenia. Byliby to tacy bialeńscy jehowi albo krysznowcy - nowa, coraz bardziej modna religia. Jak najbardziej można. Skoro 30% Bialeńczyków nie ma wyznania i jest dużo "letnich" chrześcijan to jest spore pole do rozwoju nowych ruchów religijnych. Pole do rozwoju budzimiryzmu widzę głównie na anatolijskiej prowincji oraz w dużych miastach.
To ja może założę tę katedrę?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Jak najbardziej. Jak Iwan nie będzie miał nic przeciwko, to będzie można się też zająć demografią Brodrii.
W ogóle już Ci mówiłem, że to rozdzielenie instytucji naukowych de facto jednej wspólnoty moim zdaniem nie służy.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Przy okazji dogadywania unii bialeńsko-brodryjskiej będzie można i o tym porozmawiać (chociaż niekoniecznie trzeba to formalnie uzgadniać). Może dobrym rozwiązaniem byłoby uznanie, że Uniwersytet Bialeński jest wspólną instytucją naukowo-dydaktyczną, z kolei Brodryjska Akademia Nauk byłaby nastawiona na honorowanie zasłużonych dla nauki Brodryjczyków i przyjaciół Brodrii, goszczenie okazjonalnych odczytów oraz nadawanie tytułów doktora honoris causa. W tej sposób Brodria zachowałaby prestiż, a jednocześnie nie dochodziłoby do niepotrzebnego rozbicia instytucji naukowych.
|